.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 7 kwietnia 2016

1038. Recenzja: Semilac blok polerski

Witajcie!

Dziś ponownie wracamy do tematyki pazurowej.

Zapodam Wam bowiem słów kilka o bloku polerskim do szponów z firmy Semilac

Słowo od producenta: "Czterostronny biały blok polerski o drobnoziarnistej powierzchni. Przeznaczony głównie do matowienia płytki paznokcia.

Blok polerski Semilac wykonany jest z najwyższej jakości surowców przeznaczonych do profesjonalnej stylizacji paznokci."
Skład: nie podano

Bohater w okazałości:





Od producenta:



Po otwarciu:




Szczegóły:

Cena i dostępność produkt dostałam na spotkaniu blogerek (Klik! i Klik!). Normalnie można go ucapić tu, czyli na stronie producenta, gdzie kosztuje ok. 3,5 zł. 

 Zapach: bez zapachu 
Konsystencja: zbita, gruba decha pilnikowa. 
Opakowanie i pojemność: plastikowa folijka zabezpieczająca zioma. Wymiary: 1,5/2/15 cm. 
Wydajność: bardzo dobra. Taki pilnik wystarczy na kilka miesięcy piłowania. 
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że z produktami Semilac po raz pierwszy zetknęłam się na blogerskim zlocie, gdzie - w ramach tzw. Wielkiego Testowania - dostałyśmy kilka produktów do bliższego zapoznania się. Ów pilnik, jak i jego brat: Klik! od razu mi przypasowali w użytkowaniu. Przede wszystkim, lubię go za uniwersalność. Można nim piłować nadmiar wystającej płytki paznokci u rąk i u nóg, bez obaw o tzw. "wypadek podczas pracy". Mimo bowiem solidnej mocy swej piłowania jest delikatny dla dłoni i dla paznokci. Jeśli zdarzy się nawet sytuacja, że "zboczymy" z kursu, i zahaczymy o skórę palców, nie poleje się krew ani nie polecą łzy. Produkt jedynie cudownie wygładzi i nada kształt każdym szponom. Jak na specyfik za 3,5 zł jest naprawdę genialny. Jeśli do tego dodać wydajność, zgrabny wygląd i uniwersalność - ot cudo. Polecam go szczerze; powinien on się znaleźć w kosmetyczce - albo torebce - każdej szanującej się manicurowo damy! 
Ocena: 5/5  

Miałyście?  


Kathy z Leonem 


77 komentarzy:

  1. Z Semilac nie miałam :) ale myślę że niczym się nie różni od zwykłych bloczków z hurtowni kosmetycznych ;) chyba, że nadrukiem
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nic z hurtowni nie mialam;)

      Usuń
  2. widzę że tani i zacny, a to lubimy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś sobie sprawie do robienia pazurkow :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Semilac nie znam ale jak się sprawdza i niewiele kosztuje to warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Semilac nie miałam jeszcze nic ale blok wygląda dość porządnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tej firmy nie miałam, ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz widzę coś takiego :D Do tego stopnia, że myślałam, że to będzie coś w rodzaju płytki polerującej paznokcia i tak patrzę na te zdjęcia i patrzę i myślę "no dobra, ale gdzie ten blok, same pudełka sfotografowała?" :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba nie jestem szanującą się manicurową damą, bo u mnie brak takich gadżetów :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam kilka bloczków polerskich w sumie każdy podobny jeden mam taki który ma kilka wariantów tzn 4 poziomy polowania ostatni jest taki że wygładza i nabłyszcza płytkę tak że na paznokciu wygląda jakbyśmy użyły bezbarwnego lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny ale ja chyba wole zwykłe pilniczki takie cienkie ta grubość jakoś mnie odstrasza

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam o tej firmie Semilac a produkt ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam, ale za taką cenę warto się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładnie wygląda . mi jak na razie wystarczą zwykły pilnik , ale za taka cenę i za takie dobre słowa warto go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja zamówiłam sobie od razu kilka tych bloczków. ale nadal od pół roku korzystam z jednego. są super.

    OdpowiedzUsuń
  15. nie używam takich sprzętów. ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używam go , ale słyszałam dużo dobrego o tym produkcie , super recenzja ;)
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Great review!!!
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam, używałam do matowienia płytki, nie wyobrażam sobie nim piłować paznokci. Trwałoby to chyba ze 100 lat :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zdecydowanie za rzadko używam takich rzeczy . Nie wiem czy Ci mówiłam ale bardzo lubię twój styl pisania - jedyny taki w Blogosferze :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ten bloczek i rzeczywiście jest na swój sposób delikatny, ale zarazem skuteczny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Za taką cenę z pewnością warto spróbować. * Pozdrawiamy Cię - ja i Pepa :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chętnie wypróbuję. Dobry jakościowo blok polerski tak naprawdę nie jest łatwo znaleźć. Najważniejsze żeby spełniał swoje zadanie, nie niszcząc przy tym płytki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bez bloku polerskiego ani rusz przy hybrydach czy żelach ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. a ja nie miałam żadnego bloczku :>

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja tam zwykły pilniczek z Rossmanna sobie chwalę, szklany jest świetny;)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Ładnie to wygląda, ja mam taki zwykły niebieski blok :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Coś dla mnie, często mi się zdarza wyjechać pinikiem i uszkodzić swoje pakce...

    OdpowiedzUsuń
  28. Z Semilaca nic nie miałam ;p Polerka świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam jeszcze bloku z tej firmy ale chętnie wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  30. mam i lubię, choć mi już zlazły literki ):

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten bloczek wygląda porządnie, dzięki za opinię! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię takie gadżety. Ja mam taki ze zwykłej drogerii i też jest dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miałam nigdy wcześniej, ale wygląda interesująco ;)
    Pozdrawiam, i obserwuje :)
    http://aniam10.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Może to Ci się wydać dziwne, ale nie słyszałam o bloku polerskim...

    OdpowiedzUsuń
  35. Chyba muszę w niego zainwestować :)

    ______________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    http://evdaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie wiedziałbym nawet co to jest ;p

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja nie przywiazuje wiekszej wagi jakiego pilniku uzywam :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Mój blok polerski powoli się ściera dlatego muszę sięgnąć po jakiś nowy. Pomyślę nad tym Semilacem :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Przydałby mi się ten blok ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam taki blok ale z innej firmy. Jest super!

    OdpowiedzUsuń
  41. Tak czułam, bo Semilac raczej nie zawodzi. :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mój blok za 2 zł też nie zawodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie miałam, ale chyba muszę zainwestować! Bo przydałaby mi się.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja mam blok polerski z chińczyka za grosze i też chwalę ;p

    OdpowiedzUsuń
  45. Mi by się właśnie takie przydało :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Kusząca jest ta recenzja :) Nie miałam nigdy, ale mnie zaciekawiłaś tym pilnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Firma niezła, więc i produkt całkiem całkiem:) Na pewno bardzo przydatny!

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam dwie polerki: z Semilaca i jakąś, która była dołączona do zestawu z lampy ;p Nie widzę różnicy między nimi ;p

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja jeszcze nic z Semilaca nie miałam. A odkąd nie mam hybryd i żeli to i bloku nie używam. Ale warto wiedzieć, że jest taki, na którym bym się nie zawiodła. Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  50. A ja sobie dziś kupiłam uroczy, różowy pilnik typu banan :) Ale taki może kiedyś też wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  51. ja nie wiem jak ja kiedyś mogłam dbać o swoje paznokcie bez bloku polrskiego:D

    OdpowiedzUsuń
  52. nie miałam , ale wiem że wszystkich wychwalają tą firmę
    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń
  53. Hmmmm... jakiś taki duży ten blok. Wygodne toto?

    OdpowiedzUsuń
  54. Taaaak, moja przygoda z Semilaciem też się tak zaczęła, najpierw bloczek polerski i kilka pilniczków, potem pirwszy zestaw z lampą, a skończyło się na kursie i pracy salonie ! :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.