Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 15 marca 2018

1726. Recenzja: Cashmere Duo-Stick 2 w 1 bronzer i rozświetlacz

Witajcie!

Dziś sobie twarzy wykonturujemy.

Będę mówić o sticku do konturowania Cashmere Duo-Stick 2 w 1 bronzer i rozświetlacz.

Słowo od producenta: "DUO-STICK 2w1 BRONZER i ROZŚWIETLACZ
KONTUROWANIE TWARZY

Podwójny sztyft do modelowania twarzy 2w1.

Perfekcyjnie modeluje twarz poprzez podkreślenie jasnym lub ciemnym kolorem poszczególnych partii twarzy.
Lekka kremowa konsystencja pozwala na łatwą aplikację oraz dokładne blendowanie nałożonej warstwy, aby uzyskać najbardziej naturalny efekt doskonale wymodelowanej twarzy. Jasna końcówka perfekcyjnie rozświetli i podkreśli, a ciemna pomoże optycznie zmienić proporcje twarzy lub ukryć mankamenty.
Nie pozostawia smug.

Sposób użycia:

Jasny kolor nakładaj i rozcieraj lekko na wybranych partiach twarzy, które
chcesz rozświetlić i uwypuklić: np. na policzki, zewnętrzne krawędzie łuku brwiowego, u nasady
nosa oraz nad górną wargą i na brodzie.
Ciemny kolor nakładaj pod kości policzkowe, na zewnętrzną krawędź czoła i na żuchwę modelując
pożądany kontur twarzy."

Produkt w opakowaniu:




Ściągawka z konturowania:



Od producenta:


Skład:



Produkt w okazałości:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt dostałam w ramach giftów z Meet Beauty, o którym pisałam tu: 
Klik! i tu: Klik!. Normalnie można go ucapić w Internetach gdzie kosztuje ok. 30 zł. 
  Zapach: bez zapachu.
 Konsystencja: kredkowa.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie w formie kredki dwustronnej w tonacji złotej z czarnymi napisami producenta. Pojemność: 9 g.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie staczy na kilka miesięcy używania.
Działanie: kiepskie.  Zacznę od tego, że nie ogarniam produktów do konturowania w sticku. Choćby miały nie wiem jak idealnie rozpisaną instrukcję i strzałeczki ukazujące kierunek maziania, mi to nie wychodzi. Ja stickami robię plamy i smugi. Trochę opalenizny? Ależ proszę bardzo. Hajże smuga brązowego koloru na pół twarzy. Może nieco rozświetlenia? Pac świecidło plackiem na kość policzkową! Nanieść to jedno, ale potem rozetrzeć - to drugie. Nieważne ile bym się starała i znikomą nawet ilość tychże mazideł dała, produkt się maziają i rozciapują po facjacie. Zamiast prezentować się godne i dostojnie, wyglądam jak - pożal się świecie - ofiara apokalipsy. Może dla kogoś, kto bardziej ogarnia konturowanie na mokro się ów stick  nada. Ale nie dla mnie. Ja wolę produkty prasowane, które krzywdy mi nie zrobią. Co z tego że specyfik jest wydajny i wygląda przepięknie w swym złotym opakowaniu, co z tego że nie podrażnia i nie uczula? Ja mu mówię nie.

Ocena: 2/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy i Leon

32 komentarze:

  1. The tones are so rare for my skin!

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  3. A tak fajnie się zapowiadał...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej, no to kiepsko. Nigdy nie miałam żadnego produktu tej marki

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tym produkcie ale raczej nie skuszę się na zakup pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że Ci się nie sprawdził bo kolory wyglądają całkiem sensownie. Ten bronzer wydaje się mieć neutralną tonację. A czym rozcierałaś? Pędzel czy gąbka?

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie ten bronzer trochę siny ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nawet się nie konturuje bo nie potrafię xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja kupiłam sobie takiego sticka 2w1 z loreal z rossmanna. Jestem mega zadowolona bo łatwiej się operuje takim czymś niż bronzerem pudrowym. No i kolor mam ciemniejszy i chłodniejszy co daje lepszy efekt. Za swojego sticka dałam niewiele bo był na promocji a kosztuje ok 40zł. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że się nie sprawdził, ale niestety takie buble czasem się zdarzają :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nienawidzę tych , są niehigieniczne

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, ja też mam pecha do sticków do konturowania - nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek trafiła na jakiś wart uwagi :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Będę omijać ten produkt z daleka.

    OdpowiedzUsuń
  14. nie podoba mi się ta jasna końcówka

    OdpowiedzUsuń
  15. zdecydowanie nie dla mnie, lubię mieć wykonturowaną twarz ale produktami prasowanymi.

    OdpowiedzUsuń
  16. o rany serio jak ofiara apokalipsy???? ale cos w tym jest ja tez tych w stickacjh jakoś nie ogarniam :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Taka forma byłaby fajna,gdyby dobrze działała ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie umiem używać takich rzeczy, więc i tak i tak bym nie zakupiła :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Widziałam gdzieś filmik pouczający jak takie cuda stosować prawidłowo. Wyglądało to na bardzo ciężką pracę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Powiem Ci, że też się zastanawiałam, jak konturować twarz pomadką. xD

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że tak słabo się rozcierają :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Rozświetlanie opanowałam, a raczej przesadzam i świecę się jak neon... Co do konturowania to mimo prób żaden kosmetyk mi nie podchodzi. :/

    OdpowiedzUsuń
  23. As usual your post is great! Have a nice weekend)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mój wysłałam dalej w świat :P lipa to jest :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Próbowałaś konturować na mokro, w sensie gąbeczką?

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie mogę się przekonać mokrego konturowania, lubię pudry, zwłaszcza przy skórze mieszanej :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja jednak wolę bardziej postać sypką. Tym chyba nie umiałabym się umalować.

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam kilka produktów w takiej formie, ale jakoś częściej sięgam po prasowane, bo lepiej mi się ich używa;)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
TRANSLATE
Select language