Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 8 marca 2018

1719. Recenzja: Rimmel Stay Matte puder matujący

Witajcie!

Dziś sobie twarz przypudrujemy.

Będę mówić o Rimmel Stay Matte, czyli pudrze matującym.

Słowo od producenta: "Puder nowej generacji zawierający naturalne składniki.

- Bawełna - długotrwale i skutecznie kontroluje błyszczenie się skóry, eliminując nadmiar sebum.
- Rumianek - koi wszelkie podrażnienia i redukuje zaczerwienienia.
- Ogórek - delikatnie odświeża i pomaga zachować czystość porów."

Produkt w opakowaniu:



 Od producenta:



Skład:



Po otwarciu:



Na dłoni:




Na twarzy:


Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt kupiłam w Rossmanie za jakieś 20 zł.
  Zapach: ładny, delikatny.
 Konsystencja: pudrowa.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, w charakterze kasetki, w tonacji przezroczystej  ze złotymi napisami od producenta. Pojemność: 14 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy na pół roku używania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że jestem uzależniona od pudrów matujących. Nie wyobrażam sobie ich nie mieć w swojej kosmetyczce. Tylko taki puder okiełza moją tłustą cerę i nie sprawi, że będzie ona wyglądała jak olej kujawski. Puder z Rimmela co prawda do geniuszy matu nie należy - ot raptem trzy, cztery godziny - ale jego aplikacja i sam zapach wynagradzają ów drobny mankament nietrwałości. Produkt dobrze się nakłada pędzlem, dzięki czemu szybko się on wtapia w skórę, nadają jej stonowany, matowy wygląd. Mazidło nie roluje się w ciągu dnia, ani nie wchodzi w pory skóry; zanika bardzo naturalnie. Skóra prezentuje się ładnie, świeżo, bez efektu maski. Dodam, że puder nie zapycha ani nie uczula mnie. Jest tani, wydajny, łatwo dostępny i przyjemnie pachnący. Czego chcieć więcej? Ano, gdyby tylko matowił na cały dzień to bym była w siódmym niebie.  A tak to jestem co najwyżej w trzecim. 

Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy i Leon


41 komentarzy:

  1. Kiedyś miałam na niego ochotę, ale potem mi przeszło. Na razie mam zapas innych.

    OdpowiedzUsuń
  2. męczę podkład Stay Matte, jakoś nie podoba mi się ta seria. Może puder jest lepszy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś kupowałam go regularnie, teraz testuję inne opcje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam, jako hit wszystkich, u mnie niczym szczególnym się nie wykazał :/

    OdpowiedzUsuń
  5. W końcu doczekałem się, że coś nie dostało maksymalnej oceny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię go za pękające opakowanie :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Brak trwałości to jednak nie jest dla mnie mały mankament ;)
    Ale mimo wszystko zapamiętam, może kiedyś przetestuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam, zresztą rzadko używam pudru. * Bardzo miłego dzisiejszego Dnia Kobieto :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam go kiedyś bardzo często, w czasach studiów i niby dobrze się sprawdzał ale teraz nie wyobrażam sobie życia bez pudrów sypkich np. ryżowych, czy bambusowych. Te jak dla mnie matują najlepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie to zapomniany kosmetyk ;))

    Używałam go w liceum, ja nie polecam, są dużo lepsze pudry :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie ten puder jest idealny. :) Ja używam odcienia 003 :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim zdaniem powinni zmienic opakowania bo te ich wieczka lubią się łamać :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie pretestuje .Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak dla mnie puder jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam o nim sporo, ale chyba jeszcze nigdy nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam go ale widzę całkiem niezły jest

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładnie wygląda.
    Wszystkiego naj z okazji Dnia Kobiet. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę go w końcu wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam, ale mogłabym spróbować. Chętnie sięgam po takie lżejsze pudry, za podkładami w kremie nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mój ulubieniec! Ma okropny skład i bardzo chciałabym zmienić ten produkt na coś innego, ale jak dotąd nie znalazłam nic, co by mogło z nim konkurować :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiesz, to jest właśnie puder, którego używam :). Mam bardzo wrażliwą cerę i do tego bladą - a tu mi na obu frontach ten puder spasował :) <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Całkiem ciekawy, ale ja jednak wolę pudry typowo białe (ryżowe) :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Troszkę szkoda, że mało trwały, ale zawsze można się poprawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. dużo o nim dobrego w internecie, chyba w końcu sama wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedyś go miałam i byłam średnio zadowolona.
    Mój blog.

    OdpowiedzUsuń
  26. I usually like Rimmel products but this one contains parabens :(
    Have a good weekend

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo to lubię. Jak użyję utrwalacza to jest lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. miałam go ale zdecydowanie bardziej wolę pudry mineralne

    OdpowiedzUsuń
  29. Nawet niezły puder choć nie dla mnie .

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam, ale lubię czasami używać tego typu kosmetyków, więc muszę zapamiętać ;)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
TRANSLATE
Select language