.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 26 maja 2016

1087. Recenzja: Rimmel Stay Matte podkład matujący do twarzy

Witajcie!

Dziś będzie pogadanka na temat podkładu matującego.

Wspomnę słów kilka o wyrobie z Rimmela, znanym pod nazwą  Stay Matte.

Słowo od producenta: "Nowy podkład Rimmel Stay Matte zapobiega świeceniu się cery, a dzięki zastosowaniu mikrosferycznych pudrów skóra jest jedwabiście gładka i miękka. Lekka, kremowa formuła podkładu wyjątkowo łatwo rozprowadza się na skórze, a w połączeniu z emulgatorami żelowymi płynnie i równomiernie łączy się ze skórą bez rolowania się i efektu maski. Matowe wykończenie zawdzięcza opatentowanej japońskiej formule żelu pielęgnacyjnego. Zawarty w podkładzie kaolin zapewnia matową, lecz promienną cerę. Zawiera bardzo lekki matujący puder, wszystko po to, by stworzyć nieskazitelne, jedwabne, wolne od błyszczenia się wykończenie makijażu, które utrzymuje się cały dzień, pozostawiając skórę świeżą i naturalnie matową."

Skład:




Mazidło w butli:


Od producenta:




Otworek:



Na dłoni:



Na twarzy:




Szczegóły:

Cena i dostępność: swój egzemplarz wygrałam w rozdaniu, natomiast produkt można złapać w Rossmanie za ok. 30 zł. W promocji - 12 zł.
  Zapach: bez zapachu.
 Konsystencja: smarowidło do matowienia facjaty.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, a'la tubka, w tonacji biało-kremowo-fioletowej z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 30 ml.
Wydajność: bardzo dobre. Takie opakowanie staczy na pół roku używania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że moja skóra na twarzy jest wymagająca. Mianowicie przetłuszcza się niemiłosiernie. Każdy podkład ma z nią nie lada problem, aby "współpraca" przebiegała dłużej niż 3 godzin. Dlatego też, kierując się wyborem smarowidła czy też fluidu, muszę wybierać produkty matujące. Na podkład z Rimmela miałam chętkę już od dawna, ale zawsze jakoś zapominałam go kupić. Na szczęście wygrana w rozdaniu otworzyła mi drogę do możliwości przetestowania zioma. I powiem Wam, że zakochałam się w tym wyrobie z Rimmela od pierwszego nałożenia. Przede wszystkim matuje! I to nie na godzinę, nie na dwie, ale na całe 5 godzin. Jak używam przyjemniaczka? Ot banalnie! Mianowicie, wyciskam na dłoń objętość produktu równą ziarnku groszku. Następnie rozgrzewam palce i punktowo "kropkuję się". Potem następuje wklepywanie mazidła opuszkami palców. Delikatna konsystencja, iście kremowa i aksamitna, błyskawicznie "wtapia się" w moją karnację. Skóra nabiera zdrowego, ładnego wyglądu; nie ma błysku niczym na czerwonym dywanie. Jest spokój, jest opanowanie, jest stabilność. Dodam, że nic nie podrażnia, ani nie uczula. Jeśli do tego wspomnę o wydajności, szerokiej gamie odcieni i stosunkowo niskiej cenie w promocji - warto wypróbować. Ja z pewnością do podkładu z Rimmela wrócę nie raz. Polecam.

Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy i Leon


PS. Założyłam Instagrama.

Zapraszam: Klik!

70 komentarzy:

  1. Ja ogólnie byłam z niego zadowolona tylko kolory mi nie pasowały

    OdpowiedzUsuń
  2. Thanks so much for the comment on my latest post
    it means so much to be and Iwanted to say THANK YOU in a more personal way.
    you are amazing.

    with love your AMELY ROSE

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam go nigdy dlatego, że rzadko nakładam podkłady a jak już to zwykle jest to coś lekkiego jak bb cream :D Ostatnio jak były promocje zastanawiałam się czy nie kupić sobie tego z SPF, też z Rimmela, ale w końcu stwierdziłam, że lepiej zainwestować w coś z wyższym SPF :/ Dzięki wielkie za komentarz u mnie, również z chęcią Cię zaobserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja obecnie potrzebuję czegoś nawilżającego, bo przesuszyła mi się skóra;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Great review dear :)
    vesnamar.blogspot.rs

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi żaden kolor z tego podkładu nie pasował :(

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie słabo się sprawdza ale ja mam na prawdę wymagajćą cerę :(

    OdpowiedzUsuń
  8. haha opis konsystencji mnie rozwalił :D ♥
    produktu nie miałam ale słyszałam o nim co nieco, głównie dobrych rzeczy :D fajnie, że ci się sprawdził ;)
    gdy skończę zapas kremów bb to wezmę się za tego mata, bo moja twarz też się przetłuszcza i później brzydko świeci w strefie T :/
    dzięki za recenzje :*
    zapraszam ♥

    stylowana100latka.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja mama go miała, ale u niej się niestety warzył na twarzy :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo go lubię, teraz jednak kiedy jest cieplej sięgam po lżejsze podkłady ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię podkłady od Rimmela, szczególnie ten Lasting Finish:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam go kiedyś i ten odcień ale musiałam go mieszać z ciemnym bo był za jasny :) ale nawet jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam, ale zachęciłaś do kupna :) Fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Idzie lato to przydało by się zainwestować w podkład matujący w fluidzie na większe wyjścia

    OdpowiedzUsuń
  15. nie wierzę,że masz instagrama :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tego podkładu. Jakoś nie było nam nigdy po drodze ;) Mam innych ulubieńców :P

    OdpowiedzUsuń
  17. super, że jesteś zadowolona, użyłam tego podkładu kiedyś bo moja siostra go miała, dla mnie był za ciężki, wolę bardziej rzadkie podkłady

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie mają za ciemne odcienie niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie stosowałam i pierwszy raz go widzę:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mój ukochany fluid. ;) ile razy testowałam co innego to zawsze, od dawien dawna wracam do niego - jest najlepszy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziwię się, że tak późno założyłaś;p

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja jednak uważam, że on ma zapach ;p Używałam ten podkład, mam nawet kilka testerków jego w domu ;p Miałam problem ze znalezieniem swojego odcienia, bo większość z nich jest dość różowa, co jest dla mnie minusem, ale nie aż tak dużym jak jego ciężka konsystencja i fakt, że brudzi. Zostaje w dużych ilościach np. na kurtce, a że ja często dotykam twarzy, to gdy byłam na studiach i go używałam to brudziłam potem kartki i zeszyty. Dlatego nie jestem jego zwolenniczką. Ale wiem, że ma swoje fanki.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam go od jakiegoś czasu, ale nawet on nie matuje mojej cery. Po godzinie w ogóle go nie widać. Za to ładnie kryje i nadaje się na zakrycie wyprysków. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też zwykle wybieram najjaśniejsze odcienie typu 'ivory' :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie używam podkładów, ale czasami zastanawiam się nad wypróbowaniem jakiegoś. Może kiedyś wypróbuję tego podkładu, oczywiście będę czaiła się na niego w promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem tutaj dopiero któryś raz ale już kocham Twoje recenzje - ziom, facjata, smarowidło, zacne - nareszcie ktoś pisze po swojemu a nie jak producenci kosmetyków. Brawo Ty :)
    A co do podkładu to jestem go ciekawa i jak tylko wykończę mojego staruszka to zakupię sobie ten :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam, ale byłby idealny do mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Też go mam i lubię, choć trochę mi przeszkadza, że jest taki "suchy".

    OdpowiedzUsuń
  29. jest idealny :) nawet cena jest ok ja za taką markę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie się nie sprawdził:(

    OdpowiedzUsuń
  31. Używałam u mnie sprawdził się naprawdę dobrze i mogla bym go polecać ;-)
    Ostatnio przez nieuwagę kupilam zly odcień no i leży sobie i marnieje

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak nałożę podkład, to wszystkie zmarszczki mi widać ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dosyć często mam problem ze świecącą się twarzą, więc myślę, że ten produkt jest akurat dla mnie. Wcześniej jeszcze nigdy go nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  34. dużo dziewczyn go poleca na youtubie :) to coś musi w nim być.

    OdpowiedzUsuń
  35. Stosuje regularnie :)
    Bardzo go lubie :)
    Zapraszam https://marrstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam puder z tej serii, muszę spróbować też tego podkładu:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja swój ostatni podkład kupiłam w eclerku i jestem z niego bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie używam matujących podkładów bo mi nie służą, polecę go swojej córce ;-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Właśnie kupiłam ten podkład, ale oczywiście jest ciut za ciemny:/ więc czekam na lato. W prawdzie używałam go kilka razy mieszany z innym podkładem, ale mam wrażenie że mnie zapycha. No ale potrzebuję więcej czasu, żeby stwierdzić to na 100%.

    OdpowiedzUsuń
  40. ,,smarowidło do matowienia facjaty'' uwielbiam Cię za te opisy:-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie miałam przyjemności używania :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Niestety u mnie wylądował w koszu:( MASAKRA

    OdpowiedzUsuń
  43. Słyszałam o nim wiele dobrego i mam zamiar w niedługim czasie go przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie miałam, ale kusi mnie oj kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Wygląda na naprawdę ciekawy podkładzik;) Na promocji można go dorwać naprawdę tanio a jakoś nigdy nie wpadł do mojej kosmetyczki...

    OdpowiedzUsuń
  46. Miałam kiedyś i bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Skoro matuje na 5godz to jak będzie w promocji to z miłą chęcią się na niego skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Na mój wyjazd na pewno się sprawdzi! <3

    OdpowiedzUsuń
  49. Też mam bardzo wymagającą skórę. Ledwo wyjdę na słońce, a już świecę się jak wampir ze Zmierzchu :D
    http://apocalypse2189.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. Great review sweetheart...thx for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  51. Miałam i go bardzo nie lubię :( Wysusza mi skórę :(:(:(

    OdpowiedzUsuń
  52. musiałabym zobaczyć na mojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie używam tego typu produktów, ale wyglada fajnie :*

    OdpowiedzUsuń
  54. Kupiłam kiedyś ten podkład, ale u mnie się nie sprawdził, bo nawet najjaśniejszy kolor z upływem dnia robił się za ciemny i słabo za to uwielbiam puder matujący własnie z Rimmela i transparentny kolor jest dla mnie idealny ;) taki bladziuch jestem

    OdpowiedzUsuń
  55. Tego jeszcze nie miałam, otwór mnie zniechęcił;/ ale słyszałam wiele pozytywnych opinii, teraz również od ciebie, wiec może się za jakiś czas skuszę ;)
    Twisted Mouse

    OdpowiedzUsuń
  56. Tego produktu jeszcze nie miałam, ale chyba niedługo skuszę się na niego. Słyszałam wiele dobrych opinii, więc może sprawdzi się też u mnie. Chociaż mój aktualny podkład jest dla mnie najlepszy. Ale zawsze trzeba spróbować czegoś nowego. :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Miałam go. Był ciutkę zbyt gęsty jak na mnie. Ale całkiem ok mi się go używało. Jednak nie mogłam dobrać odpowiedniego odcienia :(
    Pozdrawiam serdecznie. Miłego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  58. ostatnio zastanawiałam się nad nim i chyba go wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja mam od nich ten 25h i jestem bardzo zadowolona z niego :)

    OdpowiedzUsuń
  60. ja go bardzo lubie , juz jestem na 4 opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  61. używałam go od kilku lat bo miał dobre krycie ;) teraz wolę lżejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Mam jego brata ;D I bardzo lubię choć troszkę za ciemny kolor mam ;x
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  63. Moim zdaniem jest strasznie ciezki, robi okropna maske na twarzy i kolory wpadaja w roz:/ Nie lubilam go

    OdpowiedzUsuń
  64. Uwielbiam puder prasowany z tej serii, podkład niestety nie przypadł mi do gustu, jest dla mnie zbyt gęsty i kolor niestety nie taki :(

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...