.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 5 maja 2016

1066. Recenzja: Elizabeth Arden Ceramide Eyes Time Complex serum pod oczy w kapsułkach

Witajcie!

Dziś podumamy sobie o luksusowym mazidle pod oczy.

Będę mówić o  Elizabeth Arden  Ceramide Eyes Time Complex serum pod oczy w kapsułkach.

Słowo od producenta: "Kapsułki zawierają innowacyjne serum, które w widoczny sposób regeneruje delikatną skórę wokół oczu, wygładza drobne linie i zmarszczki, zapobiega powstawaniu "kurzych łapek", niweluje cienie i opuchliznę pod oczami. Wzmocnia odporność skóry na zmarszczki. Minimalizuje obrzęki pod oczami. Znacznie zmniejsza uczucie suchości wokół oczu."

Skład:

nie podano

W butli:




Od producenta:




Po wydobyciu z opakowania w gromadzie:




Na dłoni:




Szczegóły:


Cena i dostępność: produkt dostałam w ramach wygranego rozdania. Normalnie można owe kapsułki znaleźć na Allegro, gdzie w zestawie (3 po 30 kapsułek) kosztują ok. 100 zł.
 Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: glutek w postaci wodnej.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie przezroczyste, z ozdobną nakrętką i z czarnymi informacjami od producenta. Pojemność: 30 po 520 mg.
 Wydajność: dobra. Pojemnik z kapsułkami starczy na trzy miesiące wklepywania w okolice oczu.
Działanie: w porządku. Zacznę od tego, że do kosmetyków z górnej półki mam mieszane uczucia. Z jednej strony korcą drogie marki z luksusowymi składami i cud-efektami wśród gwiazd szołbiznesu, z drugiej - wiem, że często-gęsto jest to efekt tzw. przereklamowania. Z kapsułkami od Elizabeth Arden zetknęłam się po raz pierwszy dzięki wygranej w rozdaniu. I cóż mogę o nich rzec? Są całkiem w porządku. R
obią bowiem to, co do nich należy: nawilżają skórę pod oczami, pielęgnują ją, sprawiając, że spojrzenie wygląda ładnie i naturalnie. Co do aplikacji, tu polecam przelać zawartość rybek do jakiegoś pojemniczka zakręconego, bo ileż  można sadystycznie urywać te ogonki. Jeśli tak uczynimy, to wtedy produkt się będzie o wiele łatwiej nakładał, miło wklepując się rano i wieczorem pod oczy. Warto wspomnieć, że mazidło szybko się wchłania i jest urocze w swym wyglądzie - ot taka rybka wypisz-wymaluj z sadzawki leśnej. Na dodatek nie podrażnia, nie uczula, nie zapycha. Można dodać, że wydajność także ma na plus. Nie mniej jednak cena ewidentnie mnie odstrasza od zakupu kolejnego opakowania specyfiku. Nie jest to bowiem ziom, który góry i morza przenosi szałowością w działaniu swym. Gdyby tak było - wykupiłabym całą zawartość półek sklepowych. Na szczęście dla mnie i dla mego portfela, pozostanę tylko przy tym jednym egzemplarzu. 
Ocena: 3/5 

Miałyście?

Kathy i Leon

60 komentarzy:

  1. Byłam ciekawa, jak się u Ciebie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy produkt, dobrze, że nie powoduje żadnego podrażnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam. :)
    Ale te "kapsułki" wyglądają blee :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nic z tej firmy, ale za tą cenę powinny być efekty ;)
    Mnie zachęciła Twoja opinia do wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  5. Super że u Ciebie się sprawdziło, z tej firmy nie miałam kosmetyków;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawa forma, szkoda, że działanie przeciętne

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nie miałabym cierpliwości do tych ampułek, które trzeba systematycznie wcierać, czasochłonna pielęgnacja włosów, której nie znoszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety to kompletnie nie moja bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie używałam nigdy czegoś takiego mówiąc szczerze.
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli już decyduje się na drogie kosmetyki to wybieram takie naprawdę sprawdzone, które czynią prawdziwą magię :) W tym przypadku kusi mnie jedynie intrygujący wygląd rybek w opakowaniu ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kapsułki wyglądają ciekawie :D Pierwszy raz słyszę o tej firmie, ale w sumie ogólnie słabo się orientuję w tych droższych kosmetykach. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś nie mogę przekonać się do kapsułek pod oczy, zdecydowanie bardziej wolę kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. W sumie wypadają dość średnio. Podoba mi się jedynie forma aplikacji i te kapsułki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Strasznie lubię takie zdrowotne kapsułki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja uwielbiam tą babeczkę :) ale od niej znam tylko wody perforowane które ma bardzo dobrej jakości i jest to moja ulubiona marka pod tym kątem :) nie wiedziałam że ma też inne kosmetyki :) czasami uzywam kapsułek ale to raczej trochę z niższej półki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiedziałam, że mają takie kapsułki w ofercie.

    OdpowiedzUsuń
  17. ,,Konsystencja: glutek w postaci wodnej''- rozbawiłaś mnie tym stwierdzeniem :-) miłego czwartku!

    OdpowiedzUsuń
  18. Przydało by się coś pod oczy ale na razie szkoda mi kasy ;x

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam, ale skoro nie ma efektu wow, to nie ma co wydawać pieniążków

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie spotkałam się z nimi, ale szczerze mówiąc, średnio mnie ciekawią. Całe szczęście, że nie spisały się gorzej :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Różnego rodzaju "rybki" się u mnie nie sprawdzają :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam kilka luksusowych produktów i żaden mnie nie powalił na kolana. Mam wrażenie ze drogie to nie oznacza lepszej jakości a tylko bardziej rozpoznawalna markę i tyle.Rybki wyglądają ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Myślę, że sama na taki wydatek byś się nie skusiła. * Dzisiaj słoneczko i idziemy z Pepą do ogródka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej nie miałam jeszcze tego produktu, ale chyba skusze sie na zakup.

    OdpowiedzUsuń
  25. Cena zdecydowanie odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow wyglądają na prawdę innowacyjnie. Faktycznie cena spora :)
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam na nowy post! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. No, powinny chyba więcej robić ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoda, spodziewałam się po nich trochę więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwszy raz widzę taki produkt :)
    Średnio jestem nim zainteresowana ^^

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale przecież umieszczenie preparatu w kapsułce powinno czynić go niesamowicie świeżym, więc bezsensu przelewać :) a nuż wywietrzeje i wtedy by była strata majątkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Słodka ta rybka, ale chyba nie dla mnie. Liczyłam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam tego produktu i raczej nie poznam. Cena jak dla mnie trochę za wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  33. Marki selektywne zupełnie mnie nie interesują, poza oczywiście perfumami. Poza tym zdecydowanie wole kosmetyki zamknięte w tubkach. Ale ciekawie wyglądaja takie rybki, to fakt :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo fajnie się prezentuje to serum :)

    OdpowiedzUsuń
  35. nigdy nie miałam czegoś takiego , ale ciekawie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja akurat nie używam tego typu kosmetyków, ale ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wyglądają fajnie, szkoda, że tylko tyle :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Szkoda, że nie działają aż tak cudownie jak wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie miałam, ale tak średnio jestem przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  40. To jeszcze nie dla mnie. :) Korektor przydatniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie miałabym do tego cierpliwości ;D

    OdpowiedzUsuń
  42. A mnie tam się wygląd tego specyfiku podoba :D Ale nie kupiłabym raczej.

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie znam :) ale raczej nie używam kosmetyków pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  44. nie znam, ale chętnie bym wypróbowała, bo moja skóra pod oczami prosi o coś skutecznego :( tyle że faktycznie trochę drogo, jeśli efekt nie jest wcale taki super...

    OdpowiedzUsuń
  45. Jeszcze o czymś takim nie słyszałam ;p

    Zapraszam: http://velina-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo nie lubię produktów gdzie nie ma składu. Zaraz mam wrażenie, że mają coś do ukrycia.

    OdpowiedzUsuń
  47. jakoś mi nie po drodze z takimi ampułkami

    OdpowiedzUsuń
  48. Wyglądają fajnie, ale chyba wolę jakieś zwykłe serum ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Chyba się na nie nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Chyba będę je omijać szerokim łukiem :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Wygląda ten kosmetyk na tajemniczy i egzotyczny a mnie takie właśnie pociągają. Nigdy jeszcze nie próbowałam takiego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  52. Fabulous review. Loved your detailed post.

    OdpowiedzUsuń
  53. nie lubię takich cudów, w sensie w takiej formie

    OdpowiedzUsuń
  54. Kapsułki w butelce, czego to ludzie nie wymyślą... Mnie też denerwuje to urywanie ogonków, połowa mi się wyleje zawsze gdzieś...

    OdpowiedzUsuń
  55. Leonie zaraz przyczepią się ekolodzy :D

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.