.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

polecam: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 16 maja 2016

1076. Jak rozjaśniam włosy?

Witajcie!

Dziś będzie post o włosów rozjaśnianiu.

Mianowicie, mój miodowy kolor włosów nie jest dziełem natury.
To efekt rozjaśniania kłaków od lat licealnych.

Z racji na tak długi okres wesołych, włosowych eksperymentów, zatraciłam się w tym do cna.
Naturalny kolor, czyli ciemny brąz, stał się niewidoczny i jakby przytłumiony.

Ową czynność powtarzam mniej więcej co dwa, trzy miesiące - szczególnie w okresie jesiennym i zimowym - gdzie kolor staje się przydymiony i nudny.

Miesiące ciepłe, czyli wiosna i lato, są łaskawe dla mych kłaków, gdyż słońce naturalnie rozjaśnia mi kudełki i nie muszę używać rozjaśniacza regularnie.

Tyle teorii, teraz praktyka.

Oto ziom do rozjaśniania:

Joanna Blonde Reflex, rozjaśniacz w spray



A to czynności jakie wykonuję krok po kroku z udziałem zioma:

1. Myję włosy, wydzielam przedziałek:




2. Na mokre włosy psikam - od czubka łepetyny aż do ucha - rozjaśniacz z Joanny:


3. Suszę włosy średnio-gorącym powiewem z suszarki:


4. Tak wyglądają włosy po zabiegu:



I teraz punkt zapalny: czy rozjaśnianie niszczy włosy, albo czy uczula mi skalp?

Powiem Wam, że przez ten upływ lat nie zauważyłam jakiś szczególnych urazów.
Pewnie dlatego, że moje rozjaśnianie jest procederem rzadkim i nie robię tego często.

Dlatego też nikogo nie zachęcam, ani nie namawiam do tego.
Ja jednak wiem, że do swego naturalnego koloru włosów nie wrócę nigdy.

A Wy farbujecie/rozjaśniacie włosy?

Kathy i Leon

65 komentarzy:

  1. Ja z włosami nie robię nic... niby chciałabym zmiany, ale szkoda mi włosów:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś w liceum stosowałam szampon rozjaśniający i chyba też był z Joanny. Ale pewności nie mam. Efekt podobny. Teraz farbuję włosy na ciemniejsze kolory.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie farbuje włosów od studniówki czyli jak miałam jakieś 18 lat :) wcześniej farbowalam na bordowe, ciemny brąz a później non stop czarne. Udało mi sie wrócić w naturalny sposób ( odrost )do swojego koloru, trochę się męczyłam ale dałam radę :)
    Kochana co do suszarki przy rozjaśniaczu... to zabójstwo dla włosów, lepiej trzymaj dłużej go na włosach niż susz suszarką bo wysuszasz preparat i wbrew pozorom gorzej działa ( lepszy efekt uzyskasz nie używając suszarki ) czasami słyszy się że grzanie podwaja efekt ale to tylko w przypadku stosowania masek do włosów a nie gdy chcesz je rozjaśnić. Dodatkowo możesz sobie zafundować takim działaniem wzmożone wypadanie włosów, wysuszenie ich że będą bardziej "sianowate" i będą się łamać.
    Czasami jest tak że nic się nie dzieje nawet przez okres roku tskiego użytkowania rozjaśniacza a później włosy lecą jak szalone.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety farbuje bo mam siwe włosy. Wolę naturalne.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A myślałam, że masz takie naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. NIe farbuje od 5 lat. Miałam epizod z farbowaniem dawno temu. Używałam wtedy farb z joanny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. póki mam swoje nie siwe to nie farbuję:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedys dawno temu u fryzjera rozjasnialam,pasemka:)) ale to dawno bylo... Kilka lat temu farbowalam,a obecnie nic nie robie z kolorem od kilku lat

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozjaśniam włoski ale raz na jakiś czas <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś przygodę z tym rozjaśniaczem. Poradził sobie z moimi brązowymi włosami, ale ten zapach... skutecznie wybił mi kolejne rozjaśnianie z głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja chce sobie rozjaśnić włosy, dlatego chętnie wypróbuje rozjaśniacz Joanny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Póki co, nie farbuję i nie rozjaśniam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiedziałam że rozjaśniasz włosy :-) ja stosuję Loreal Prefernece ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ze swoimi w kwestii koloru praktycznie nic nie robię od bardzo dawna :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja rozjaśniam od 10 lat :P Aktualnie mam sombre, gdzie odrost jest mój, a reszta jasny blond :)

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda, że nie ma takiego co włosy przyciemnia;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie farbuję, nie rozjaśniam. Raz tylko skusiłam się na duet z Johna Friedy - szampon + odżywka. Ale nie wiem czy do nich powrócę. Lubię swój naturalny kolor. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie dla mnie ja mam czarne włosy ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. kiedyś rozjaśniałam marionem, ale nigdy więcej!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja lubię swój kolor włosów, więc rozjaśnianie nie jest dla mnie;p

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś dużo kombinowałam z włosami i źle się to kończyło. Teraz mam swój naturalny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja przeszłam na blond, ale włosów nigdy nie rozjaśniałam. Od kilku lat farbuję włosy po prostu na blond. Udało mi się osiągnąć to co chciałam :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja włosy przyciemniam, bo w jasnych wyglądam głupio :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy nie używałam ani nie słyszałam o takim kosmetyku. Szczerze mówiąc taki rozjaśniacz mnie nie urządza, ale gdyby było coś takiego do przyciemnienia włosów, to ja bardzo chętnie! W przeciwientwie do Ciebie chcę przyciemnić włosy, dlatego póki co stosuję naturalne płukanki. Zobaczymy, czy coś pomogą.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja mam taki sprey ale s Schwarzkopfa , nie robi dużej różnicy w kolorze ale i też nie niszczy włosów

    OdpowiedzUsuń
  26. nie kupiłabym raczej tego rozjaśniacza. używam farb albo chodzę do fryzjera, sama wolę się zwykłym rozjaśniaczem nie bawić bo to źle może się dla mnie skończyć

    OdpowiedzUsuń
  27. Każdy rozjaśniacz niszczy włosy. W mniejszym albo większym stopniu, ale każdy.
    Może zewnętrznie tego nie widać, ale wewnętrznie na pewno. :)

    Ja farbuje. Na czarno.

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam taki okres w życiu, żę chciałam poszaleć z włosami i swój naturalny naprawdę ładny miedziany kolor włosów najpierw maltretowałam szamponetkami ale nie dawało mi to takiego efektu jaki chciałam wiec,potraktowałam je farbą ciemnym brązem, po jakimś czasie stwierdziłam,że posmakuję troszeczkę blondu , później przeszłam na mahoń ale jednak stwierdziłam, że tęsknie za swoimi naturalnymi i pomału jakimś cudem udało mi się doprowadzić włosy do ładu. :)

    http://katharinestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja jeszcze nigdy nie farbowałam włosów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja tam nie rozjaśniam, nie farbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak na razie nie planuję rozjaśniać włosów :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie wiedziałam, że rozjaśniasz :D ja nigdy nie farbowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja chciałabym pofarbować włosy, ale nie wiem na jaki kolor. Miałam ciemne włosy czyli czekoladę, ale chyba mnie to postarzało. Ktoś mi powiedział, że powinnam sobie przefarbować włosy na blond, ale nie jestem jakoś do tego przekonana. Nie potrafię sobie wyobrazić siebie w blondzie. Może kiedyś się na ten kolor lub inny zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń
  34. Od pewnego czasu atakuję moje włosy rozjaśniaczem i widzę już zmiany! Brązowi mówię precz!!! XD
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  35. ale fajny produkt, nie słyszałam o nim. Kiedyś rozjaśniałam raz standardowym rozjaśniaczem Joanny. Miałam żółte włosy :P nałożyłam potem na to czerwoną farbę i wyszła marchewka :D w gimnazjum to było. Hahaha pamiętam jak dziś :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Moja współlokatorka rozjaśniała tym włosy. :D Także produkt jest mi dobrze znany. :P
    Ja farbuję, ale na brązy wszelakie. :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie słyszałam o tym produkcie z Joanny, chętnie bym go przetestowała na swoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Kiedyś rozjaśniałam włosy, teraz mam zamiar wrócić do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja to bym chciał mieć ciemniejsze;p

    OdpowiedzUsuń
  40. Nigdy nie widziałam takiego cuda, a chętnie bym się w nie zaopatrzyła!

    OdpowiedzUsuń
  41. A ja lubię swój naturalny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  42. niestety nie lubię efektu ruminakowych żółtych odcieni

    OdpowiedzUsuń
  43. Takie spraye mocno wyruszają włosy, ale rozumiem chęć zmiany koloru. Ja osobiście wolę siebie w jasnych właśnie włosach, a mam ciemny blond.

    OdpowiedzUsuń
  44. Używałam kiedyś tego sprayu z Joanny i byłam zadowolona z efektu :) Myślę, że w najbliższym czasie powtórzę zabieg rozjaśniania włosów z Joanną :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja nie kombinuje bo jestem brunetka:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja rozjaśniam włosy raz na pół roku i przez to jeszcze żyją ! :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Great review sweetheart...thx for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja robię sobie delikatne pasemka. * Pozdrawiam, ale buziaka a wirusem nie posyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Jaki masz naturalny kolor włosów?

    OdpowiedzUsuń
  50. Mi by było szkoda włosów :D heheh

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Zdecydowałam się kilka miesięcy temu na ombre i niestety moje końcówki mocno ucierpiały... wróciłam do brązu i czuję się najlepiej :) ważne, aby każdy czuł się dobrze w wybranym kolorku :) Pozdrawiam serdecznie wszystkie piękności i zapraszam do nas:)
    http://teddyandcrumb.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja na razie zostanę chyba przy farbowaniu włosów :)
    Blond mi się jeszcze nie znudził :)
    Nie słyszałam nigdy wcześniej o tym środku. Może kiedyś wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie farbuję, więc się nie znam ;).

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja więcej nie rozjaśniam bo mam teraz strasznie suche ;x
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja raz rozjaśniałam ale tylko pasemka, bo zachiało mi się kombinacji. Efekt średni, ale już wiem, że więcej tego nie zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja osobiście nie zdecydowałabym się na rozjaśnianie, bałabym się pogorszenia stanu włosa. Dobrze, że u siebie nie zauważyłaś żadnych urazów :)
    http://aniaanaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  57. Pierwszy raz rozjaśniłam sobie włosy w gimnazjum, do tej pory pukam się w czoło, bo w jasnym blondzie jakoś niespecjalnie wyglądam. Potem często robiłam jakieś balejaże, jakiś mahoń. Teraz mam naturalne i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  58. ja ostatni raz farbowałam włosy na blond 1,5 roku temu i mysle ze ten produkt mi sie przyda :)
    Zapraszam Mój Blog :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Miałam farbowane włosy może z 10 razy w życiu. W tym raz na zielono :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  60. O patrz, nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Chyba poszukam w drogerii i skuszę się, ciekawa jestem jaki byłby efekt na moich włosach w kolorze ciemnego blondu.

    OdpowiedzUsuń
  61. Moja mama by mnie zabiła gdybym przefarbowała swoje włosy :D Zgodziła się na pasemko, której jeszcze nie zrobiłam i na razie robić nie będę :D

    Susette
    0zuzol0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.