.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 7 maja 2016

1068. Jak układam włosy zaraz po myciu?

Witajcie!

Dziś post o który kilka z Was prosiło, czyli układanie włosów.

Jak wiecie, kudły Leona są kapryśne z natury: czasem proste, czasem pofalowane, czasem zszopowane.
Aby wyglądały i prezentowały się zacnie, potrzeba dobrej godziny.

Niestety, zwykle aż takim czasem normalny człek pracujący nie dysponuje.

Na szczęście Leon znalazł sposób, aby ów czas układania włosowego skrócić do mniej więcej 15 min.

Oto co robię zatem zaraz po umyciu i podsuszeniu głowy:




Efekt:




Dla zainteresowanych instruktaż słowny.

Czynności:

1. Rozczesz delikatnie podsuszone włosy.
2. Zbierz kudły w wysoki kucyk na czubku głowy i zabezpiecz luźno gumką typu frotka.
3. W połowie kucyka zbierz włosy i zabezpiecz je luźną gumką bez metalowych elementów.
4. Spryskaj całość - od ucha w dół - preparatem od KMS California Ad Volume czyli spray do włosów nadający objętość i utrwalenie: Klik!
5. Śpiewaj, maluj się, ubieraj itp.

6. Rozwiąż delikatnie związane włosy.
7. Roztrzep fale palcami.
8. Utrwal lakierem i ciesz się, że Ci wyszło!

Tak oczy Was nie mylą.
Cały trik polega na tym, aby włosy związać delikatnie w dwóch miejscach i czymś je utrwalić.

Dzięki temu, podczas malowania i ubierania się, kudełki zdążą się ładnie pofalować i podeschnąć.

Taka fryzura trzyma się dzień cały i wygląda naturalnie bardzo.

A Wy jak dziś kudełki ułożone macie?

Kathy i Leon

65 komentarzy:

  1. ja w sumie tylko rozczesuję włosy, same się układają :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zostawiam zawsze proste i śpię w rozpuszczonych. Nie lubię efektu pogniecionych włosów ;/
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę świetny pomysł. Piękne fale, a nakład pracy w tym kierunku wcale nie taki duży. Ja jednak musiałabym poczekać sporo jeszcze, bo moja fryzurka za krótka na takie metody. A na lato i tak troszkę skrócę pewnie ;) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zwykle robię kitka na czubku głowy albo zwykłego warkocza, ale potem są brzydko odgniecione

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja włosy rozczesuje dopiero po ich całkowitym wyschnięciu, inaczej byłabym łysa :P zazwyczaj rano jak je myje zostawiam w ręczniku, maluje się, ściągam ręcznik i podsuszam i dopiero rozczesuje. Moje włosy są tak proste że wystarczy mi przejechać raz szczotką i mam efekt prostownicy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie mogłabym sobie pozwolić na takie wiązanie włosów po umyciu bo byłyby zbyt oklapnięte :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pomysł, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie by się takie fale trzymały może z pół godziny:/ No cóż zrobić:p

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam twoje włosy w takiej wersji *_* muszę wypróbować twój sposób :D U mnie jest bardzo podobnie czasami nawet bez suszenia suszarką stają się proste, albo jakieś fale no i jak dobrze nie wyschną a ja pójdę spać to robi się sianko :D Zazwyczaj związuje je w pentelke albo jak chce fale to w warkocza :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam za krótkie jeszcze włosy, że tak świetnie ułożyć jak Twoje :) Z tego co widzę z wieloma firmami współpracujesz, gratuluję takiego sukcesu :)

    http://aniaanaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. I oczywiście obserwuję :)
    http://aniaanaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nic szczególnego nie robię z włosami, a lakieru nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny efekt. Moje włosy są bardzo problemowe. Nie potrafię ich ułożyć tak żeby było dobrze. Jak były nieco dłuższe to kręciłam je na papiloty, efekt całkiem ok. Często mam związane bo mi przeszkadzają. Czasami suszę suszarką.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomysłowo! udanego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  15. ja swoje zostawiam samym sobie, wtedy wyglądają najlepiej, nie wiążę ich

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy pomysł, chętnie wypróbuję. :)
    Buziaki,
    StormWind :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawy pomysł, świetnie! A włoski to masz śliczne jak zawsze Ci to powtarzam. :P

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie nie obejdzie się bez szczotki i suszarki, bo mam włosy do brody. A Tobie gratuluję tak długich włosów. Trzeba być wytrwałym, żeby takie cudo wyhodować ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie ładnie się układają :) Ja zaplatam warkocz dobierany bardzo luźno.

    OdpowiedzUsuń
  20. ja zawijam w koczka. efekt jest podobny. jak mi dopisze szczęście. jak nie dopisze, to wywijają się na wszystkie strony ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie :) Ja po myciu po prostu suszę włosy;0
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. ja od jakiegoś czasu się "prostuję" ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja zazwyczaj po myciu zaplatam w warkocz, ewentualnie zostawiam je rozpuszczone :) melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Super sposób! Teraz mam kucyka wysoko, bo gorąco ;).

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajny i efektowny trik. Na moich lokach pewnie by się nie sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Efekt jest super! Ja robię podobnie tylko używam około 4-5 gumek i na długości trochę wyciągam z nich włosy (nie wiem czy będziesz wiedziała o co mi chodzi :D) i dopiero wtedy tworzą mi się fale :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja nie lubie odkształceń po kucykach na moich włosach, ale u Ciebie elegancko :)
    Ja czesto korzystam z klamry większej do włosów - skręcam całość bez związywania, zapinam klamrą na czubku głowy a potem rozpuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja z natury mam akurat fale, ale takie niewyjściowe, więc prostuje. :P
    A dziś mam koczka po nocy jeszcze. XD

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam rozwichrzone, jak zwykle, ale... taki mój urok. XD

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja rozczesuje włosy dopiero wtedy, gdy mi wyschną.

    OdpowiedzUsuń
  31. Fakt, że ładnie to wygląda i pomysłowo.

    OdpowiedzUsuń
  32. Malkontenka ma krótkie włosy i ot...:(

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja swoje mam jeszcze krótkie więc w zasadzie ich nie układam, ale staram się żeby same schły

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudowne włosy. Ja niestety po czymś takim wyglądałabym jak strach na wróble, bo moje kudły rzadko kiedy godzą się na współpracę ze mną.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawy sposób :-) Ja mam klasyczną prostotę na mojej łepetynie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Muszę to wypróbować! Może jakoś ujarzmię moje włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo prosty i efektowny trick:)

    OdpowiedzUsuń
  38. świetny pomysła, niestety nie skorzystam, bo nie zostałam obdarzona rosnącymi włosami :D

    OdpowiedzUsuń
  39. ja nie przepadam nad takim efektem :D w ogóle wkurzają mnie ostatnio moje włosy mam cohotę je zgolić ahhaha

    OdpowiedzUsuń
  40. fajny pomysł , ja zazwyczaj albo zostawiam żeby same wyschły lub zawijam w koczka . może spróbuję jutro Twego triku ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. aaach, tez bym tak chciała! niestety (albo stety, bo podobno tak mi lepiej) moje włosy są krótkie i po wstaniu z łóżka wyglądam jak Chopin po koncercie :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Fajny sposób na niesforne kosmyki :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja mma takie naturalne i mi sie te fale nie podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Śliczne fale ! Przyznam szczerze, że nie wpadłam na taki łatwy sposób :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Wow, u Ciebie wyszedł świetny efekt. Ja mam tak proste włosy, że jak tylko nawet wykwalifikowana fryzjerka mi je kręci to prostują się po jakichś 2 godzinach. Teraz zresztą mam do ramion, więc nie byłoby u mnie takiego efektu. A tak mi się podobają fale :)

    OdpowiedzUsuń
  46. ja często zaplatam na noc 3 warkocze

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja zwijam i spinam mokre gumką sprężynka i tak sobie schną ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. U mnie włosy schą z dobre 4-5 godzin i nie ma mowy by je zwizaćc bo rano jest armagedon ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. piękne długie włosy ;) zanim ja zapuszczę to mini z 5 lat haha ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. ja mam straszne włosy, cienkie i wypadają :(
    u mnie konkurs, do wygrania dwie pomadki golden rose także zapraszam http://mluucyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja po myciu robię zwykły kucyk;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Mi raczej długo włosy wysychają, dlatego nie związuję ich po umyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Śliczny naturalny efekt :) Ja zazwyczaj głowa w dół i jadę z suszarką.
    Czesząc je przy tym cały czas. Wtedy są prościutkie bez zawijasów.

    OdpowiedzUsuń
  54. Fajny jest pomysł Twój, Leonie i kiedys też tak zrobię! Zazwyczaj mokre zaplatam w warkocz i śpię w nim :D

    OdpowiedzUsuń
  55. Następnym razem spróbuj zwinąć je w węzeł i potem rozczesać :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Wow. Niezły pomysł! U mnie chyba by się nie sprawdził ;(

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.