.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 12 maja 2016

1073. Recenzja: Colfarm węgiel

Witajcie!

Dziś podumamy o suplemencie diety.

Będę mówić o węglu z Colfarmu.

Słowo od producenta: "Węgiel wspomaga zdrowie układu pokarmowego: żołądka i jelit, łagodzi wzdęcia i uczucie pełności po posiłku. 
Zawarty w preparacie wyciąg z mięty pieprzowej wspiera procesy trawienne. Węgiel to dietetyczny środek spożywczy specjalnego przeznaczenia medycznego do postępowania dietetycznego przy wzdęciach.

Zalecane dzienne spożycie

Produkt przyjmuje się wg. wskazań lekarza i pod jego nadzorem.
1 kapsułka 3 razy dziennie.          
Może stanowić zagrożenie dla zdrowia, jeżeli jest spożywany przez osoby u których nie stwierdzono określonej choroby lub brak jest wskazań lekarskich wynikających z przeznaczenia produktu jeżeli może to być istotne dla zdrowia pacjenta. "
Skład:


Bohater w opakowaniu:



Od producenta:


W blistrach:



Kapsułka:


Na dłoni:



Notka o wybielaniu zębów węglem: Klik!

Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt kupiłam w aptece, kosztuje ok. 5 zł. 
  Zapach: bez zapachu.
 Konsystencja: proszek czarności pełen.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, w tonacji biało-zielonej z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 30 sztuk .
Wydajność: dobre. Takie opakowanie staczy na trzy miesiące używania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że węgiel kupiłam głównie z myślą o wybielaniu zębów. I tak się zapamiętałam w tymże działaniu, iż zapomniałam o jego innych dobrych właściwościach, jakimi są regulowanie i systematyka trawienia. Na szczęście w nieszczęściu- wypad majówkowy i tłuste jedzenie odbiły się srogo na moich kiszkach, które rozregulowały się i pracowały jak chciały. Bolał mnie brzuch, czułam ociężałość i kiepsko się czułam. Traf chciał, że przez przypadek przypomniałam sobie o kilku pozostałych po wybielaniu zębów kapsułkach węglowych. Poczytałam sobie ulotkę i mówię sobie: a co tam, hajże na kiszki z węglem! Jak pomyślałam tak zrobiłam. I to było wybawienie. Cała kanonada jelitkowa uspokoiła się i ukoiła. Trawienie zaczęło funkcjonować normalnie a mój brzuch z ochotą pozbył się uczucia wzdęcia i ciężkości. Po tygodniu przyjmowania węgla - raz dziennie rano po śniadaniu - mogę powiedzieć, że wszystko jest już w porządku. Warto wspomnieć, że preparat nie uczulił mnie, ani nie podrażnił. Jest także tani i łatwo dostępny. Jeśli więc szukacie dobrego sposobu na ukorzenie swoich kiszek - polecam. Przy okazji możecie jeszcze zębiska sobie wybielić!

Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy i Leon

48 komentarzy:

  1. Węgiel w mym domu rodzinnym był zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie wiedziałam, że można węglem wybielać zęby. Cieszę się, że na Twoim blogu dowiaduje się różnych ciekawych rzeczy. A co do węgla, to w domu u mamy zawsze był w apteczce :)
    http://aniaanaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam zawsze zapas dla psów :p

    OdpowiedzUsuń
  4. super, że jesteś zadowolona, mam węgiel w apteczce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Węgiel ma dwujakie zastosowanie. Muszę spróbować zatem tego wybielającego. Jeśli faktycznie by się u mnie sprawdziło, to byłabym zadowolona :) Tania (stosunkowo), naturalna metoda :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja robię z niego również maseczkę do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam zawsze w domowej apteczce. Nie wierzę w te leki na biegunki, wolę tradycyjny i sprawdzony węgiel. Ale wolę taki w pastylkach do kruszenia :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie używałam ale do wybielenia ząbków chętnie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam zawsze węgiel w domowej apteczce:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie rzeczy jak węgiel w domu muszą być, ale tego jeszcze nie mieliśmy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też nie miałam pojęcia,że węglem można wybielać zęby. Dobrze,że pomógł w dolegliwościach. Na takie problemy bardzo dobrze też sprawuje się mięta :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też nie miałam pojęcia,że węglem można wybielać zęby. Dobrze,że pomógł w dolegliwościach. Na takie problemy bardzo dobrze też sprawuje się mięta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam i na razie nie planuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Węgiel warto zawsze mieć. :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi wystarczy czarna cebula z patelni :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam ale bardzo chętnie bym go zakupiła. Nawet nie wiedziałam, że można nim zęby wybielic :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja to chyba nigdy nie stosowałam takiego węgla;p

    OdpowiedzUsuń
  18. A kupkę dało radę zrobić? :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ten węgiel w domu ale używam go raczej do celów kosmetycznych

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam, ale nie mogę się zmobilizować do mycia nim zębów regularnie :p

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio czytałam o fajnej maseczce na zaskórniki z węglem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale używać tylko jak jest problem!
    (P.S.Czy jesteś pewna tego, co napisałaś o ceni i konsystencji?)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie znajduje zastosowanie w kosmetyce ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja właśnie węglem zęby wybielam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. węgiel od dziecka chyba każdemu dobrze znany ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie mam węgla w domu :D ale jak czytałam kiedyś twój wpis o wybielaniu zębów to coraz bardziej zbieram się do jego kupna :D

    OdpowiedzUsuń
  27. muszę wypróbować ten węgiel na wybielaniu zębów, przed ślubem jak znalazł:D

    OdpowiedzUsuń
  28. uwierz lub nie ale nigdy nie stosowalam wegla na dolegliwosci zoladkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja często korzystam z właśnie tego lekarstwa właśnie z tej firmy, kiedy za dużo wpałaszuję :D Mogę z czystym sumieniem polecić.
    Nie wiedziałam, że węglem można wybielać zęby. Trza będzie wypróbować :)

    myheart-mymusic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Siostra używa i mówi, że świetnie działa na zęby:)
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  31. Poza piwnicą nie miałam styczności z węglem. XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D hehe fajnie to zabrzmiało :)
      Ja też z węglem miałam styczność w piwnicy dodatkowo i przy grillu jak i w kopalni na barburce :)

      Usuń
  32. Nigdy nie używałam węgla, ale po Twojej recenzji chyba go wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę go kupić, powinien być w apteczce na wszelki wypadek. * Mam nadzieję, że masz się już lepiej :)))

    OdpowiedzUsuń
  34. Jednie raz użyłam węgla na dolegliwości trawienne a efekt był szybki oraz przeze mnie pożądany. W związku z tym, że sporo go zostało, być może zastosuję resztę do wybielania zębów. Chociaż pierwszy raz słyszę o tej metodzie i jestem lekko sceptycznie do niej nastawiona.
    Dodałam gadżet do obserwacji o którego się upomniałaś :)
    Pozdrawiam serdecznie- strefawyobrazni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Myślę, ze warto mieć go w domu...

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja wybielam ząbki olejem kokosowym :) słyszałam że skóra z bananów działa :)
    Mnie gdy kiszki rewolucje robią a Maciuś( czytaj brzuch :D ) boli to krople miętowe do kielicha 50 kropelek do tego woda 10-15 mini
    I wszystko Oki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie wiedziałam że węgiel jest taki wielofunkcyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  38. węgiel powinien być w każdej apteczce

    OdpowiedzUsuń
  39. what a lovely post my dear
    your style is so amazing and inspiring
    simply love it!
    lovely :)
    with love your AMELY ROSE

    OdpowiedzUsuń
  40. Za mojego dzieciństwa węgiel przyjmowało się na rozwolnienie, działą odtruwająco i regulująco dla układu trwawiennego. Podobno też można go stosować podczas detox'u. Sama węgla nie mam, najczęściej w przypadku skurczy jelitowo-żołądkowych uzywam no-spa, czasem raphaholin lub coś tego pokroju, ale może warto mieć w domu paczuszkę węgla?

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...