.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 17 lutego 2014

340. Recenzja: Miss Sporty, Just Clear Mascara, transparentny tusz do rzęs

Witajcie!

Dziś będzie kosmetycznie.
Zapodam Wam słów kilka na temat pewnego mazidła do rzęs, znanego pod nazwą: Miss Sporty, Just Clear Mascara, transparentny tusz do rzęs.

Słowo od producenta: "Maskara Just Clear nadaje rzęsom naturalny wygląd i blask. Żelowa formuła pielęgnuje nadając piękny kształt i połysk. Nie rozmazuje się ani nie klei. Testowana oftalmologicznie:.

Bohater w okazałości:



Szczota:



Na ręku:



Razem z tuszem do rzęs:



 Szczegóły:


Cena i dostępność:  powyższy produkt kupiłam z 8 miesięcy temu w Rossmanie i dałam za niego ok. 10. zł.
  Zapach: w sumie bez zapachu. Neutralne coś.
 Konsystencja: glutek przezroczysty, który ma tendencję do tzw. fajdania się, w wyniku czego po kilku miesiącach zawartość nie wygląda estetycznie...
 Opakowanie i pojemność: Plastikowy pojemnik o skromnych zdobieniach. Pojemność: 8 ml.
    Wydajność: bardzo dobra. Mazidła tego używałam prawie rok czasu i nic się z nim nie działo niedobrego, czyt. nie skisło.
   Działanie: bardzo fajnie. Produkt nakładałam co dziennie rano na rzęsy, przed nałożeniem tuszu takiego właściwego. W takowej oto formie niby-odżywki, wyrób z Miss Sporty spisał się naprawdę zacnie. Przede wszystkim, dobrze rozdzielał i podkreślał mi rzęsiska, nie sklejając ich przy tym. Dzięki temu, w połączeniu z tuszem, efekt firanek na oczodole był wyrazisty, acz naturalny. Mazidła tego używałam również do brwi, aby je ładnie ujarzmić i utrzymać wszystkie włoski na swoim miejscu. I w tym przypadku byłam zadowolona z działania smarowidła; brwi się błyszczały a włoski nie wychodziły poza nadaną im ramę. Warto wspomnieć także o cenie, która - jak na wydajność tuszu - jest bardzo przystępna. Byłby to więc produkt idealny zarówno do brwi jak i rzęs, gdyby nie jeden, mały szkopulik. Mianowicie przezroczyste opakowanie, przez które widać wyraźnie nieestetyczny wygląd specyfiku po kilku miesiącach użytkowania... Rozumiem, idea transparencji zarówno w kwestii produktu jak i otoczki zewnętrznej.. Ale myślę, że gdyby opakowanie było w jakimś kolorze, nic by się przecie nie stało złego samemu glutkowi w środku... Mimo tego, jest to produkt godny wypróbowania i szczerze go polecam.
   Ocena: 4/5

Miałyście? Znacie?

Kathy i Leon

24 komentarze:

  1. Nie znam, nie miałam. Jednak chyba wolę zwykły tusz niż takie wynalazki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam podobny produkt tylko z essence :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może być warty uwagi, jednak nie spisze się w połączeniu z moim lenistwem ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezłe cacko, przyznam się bez bicia, że pierwszy raz slyszę o takim wynalazku ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie widziałam tego produktu w szafie Miss Sporty, o dziwo ;> Z chęcią używałabym tego cudaka do brwi - moje włoski sterczą w różne strony świata :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Do brwi by się coś takiego przydało:)

    OdpowiedzUsuń
  7. pierwszy raz widzę to na oczy:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znalam, ale obecnie mam z Celii i mi poddalas patenta, jak ja wykorzystac- wieczorem na oczyszczone oczy zawsze zapominam ;) Od jutra odzywka "idzie" przed wykonaniem makijazu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam, ale możliwe że się skuszę ;-)
    Pozdrawiam,

    zabawa-moda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie raz widziałam na półce a jakoś nigdy nie kupiłam, chyba czas się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam takiego czegoś, nie wiem czy pamiętałabym o nim przed nałożeniem tuszu. Może wypróbuję. Opakowanie nie jest złe.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy go nie używałam, aktualnie używam jako bazę pod tusz serum z Eveline.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwsze słyszę :P Fajna rzecz, ale chyba już wystarczająco dużo czasu spędzam rano przed lustrem, więc nie zdążyłabym z tym wszystkim ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znałam go wcześniej. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Może kiedyś wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam go nigdy i jakoś mnie nie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  17. u Ciebie zawsze poczytam o rzeczach o których pojęcia nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś pewnie bym kupił a później by leżał nie używany:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam, miałam, byłam tez zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie go kupiłam i jest to fajny produkt szczegulnie do szkoły kiedy jest basen i w-f
    Bardzo pomocny przy brwiach
    Polecam

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.