.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 12 lutego 2014

335. Wielkie zakupiska!

Witajcie!

Przybywam do Was zza siedmiu kałuż i gór błota, aby pochwalić się drobnymi zakupami kosmetycznymi.

Oto co nabyłam w przypływie chwili:




A tu produkty nieco z bliżej perspektywy:

Kolastyna, krem na dzień i na noc, skóra tłusta i mieszana 20+, ok. 14 zł, Tesco; Rival De Loop nawilżający żel-krem pod oczy, ok. 8 zł, Rossman

Joanna Styling Effect, Spray podkreślający loki, ok. 9 zł, Tesco

Marion 7 olejków, kuracja z olejkiem arganowym, ok 12 zł, Tesco

Ziaja, pomarańczowe mleczko do ciała, skóra normalna i sucha, ok. 8 zł, Rossman

 Powyższe zakupy kupiłam głownie z dwóch powodów.


Mianowicie, przyczyn pierwszych jest kilka - parę rzeczy mi się pokończyło (np. wspomniany wczoraj ohydny balsam do ciała: Klik!), niektórych produktów zwyczajnie potrzebowałam (np. krem pod oczy na moje pierwsze zmarszczki - chlip chlip -, których pół roku temu jeszcze nie było), a niektóre to była czysta ciekawość kosmetyczna (np. serum z olejkiem arganowym na końce kudłów)

Przyczyna druga jest taka, że miałam doła, bo w pracy jest istny kocioł i sajgon i urwanie tyłka, musiałam więc odreagować stres poprzez miły akcent nabycia czegoś kosmetycznego.

Tak więc testować będę wszystko dzielnie, a na pierwszy ogień idą oczywista produkty do twarzy...
Muszę jakoś zapanować nad widoczną utratą mocy naskórka na facjacie.

A Wy coś kupiłyście zacnego ostatnio?

Kathy i Leon

24 komentarze:

  1. ja ostatnio cierpię na brak pieniędzy więc i na brak nowości:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech znam to jak przychodzi koniec miesiąca..;p

      Usuń
  2. pierwsze zmarszczki?? WYPLUJ TE SŁOWA :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwsze ubytki ;p zbieram już na lifting lol :D

      Usuń
  3. Ja wczoraj kupiłam jedynie peeling do twarzy z Lirene w Biedronce. Też mam Mariona do końcówek i w sumie nie jest zły :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio postawiłam na nowe ubrania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Joanny nie cierpię i nigdy z własnej woli nie kupiłabym żadnego ich produktu. Ten olejek z Marionu jest naprawdę dobry, fajnie się u mnie sprawdza i nie przetłuszcza włosów. Co prawda wolę czysty argan, ale ten wcale nie jest gorszy jeśli chodzi o włoski ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobno ten krem z Kolastyny jest dobry :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem ciekawa tego kremu kolastyny :) Kiedys tez mialam ta Ziaje, miala fajny zapach, ale porzucilam ja na rzecz masla kakaowego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mnie ciekawi to mleczko Ziai :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten olejek z Marion, to stado silikonów, ale dobre na zabezpieczenie końcówek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W takim razie zycze udanych testow :)! Na sajgon w pracy, rzeczywiscie najlepszym odstresowywaczem sa zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też musze się wybrać na zakupy do rossmana,ale niestety czasu brak;c

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja sobie szampon kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety, nie miałam żadnego z powyższych kosmetyków :(

    A mi ostatnio doszło moje zamówienie ze strony E-bay - koreańska oczyszczająca maseczka do twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam Ziaję, jest idealna dla mojej skóry.
    Ja też mam kocioł w pracy i też wypróbowałam zakupy jako lekarstwo, zadziałało ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. zakupy są zawsze mile widziane:D

    pozdrawiam
    :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.