.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 22 kwietnia 2017

1418. Wielkie zakupiska!

Witajcie!

Dziś czas na Rossmanowski szał mazideł.

Gwoli wyjaśnienia: początkowo miałam mocne postanowienie, aby nie brać udziału w tej całej promocji - szafki na mazidła mi się wszak nie domykają - ale oczywiście wyszło jak zwykle.

Poszłam do Rossmana po sok, a wyszłam z całą reklamówką cudów i wianków ucapionych po ciężkiej bitwie przy szafie Lovely z tzw. gimbazą.

Oto moje zdobycze wojenne:

od lewej od góry: Lovely Fabulous Kit paletka cieni do powiek, ok. 15 zł w promocji (normalnie 32 zł); Lovely Extra Lasting matowe pomadki do ust nr 01, 02, 03, 04, 06, ok. 5 zł  każda w promocji (normalnie każda po 11 zł);  Lovely Precious Kit paletka cieni do powiek, ok. 15 zł w promocji (normalnie 32 zł).
od lewej od dołu: Bell Hypoalergic puder brązujący nr 02, ok. 9 zł w promocji (normalnie: 20 zł )

I w szczególe.

Cienie:





Pomadki matowe:



od lewej: 1,2,3,4,6.
Bronzer:






Cienie do powiek oczarowały i zamurowały mnie od pierwszego wejrzenia, czyli od momentu, w którym pierwszy raz zobaczyłam je na stronie i potem na półkach sklepowych Rossmana.
Tak chodziłam dookoła nich, próbowałam odcieni, testowałam, aż się zakochałam.
Musiałam je mieć i jak widzicie, na jednej palecie się nie skończyło.

To samo miało miejsce z pomadkami matowymi od Lovely.
Mam od nich już nr 5, kocham go wielbię i szanuję od dawna.
Najlepsza pomadka matowa, z mocą trwałości, koloru i brakiem wysuszania za grosze!
Skorzystałam zatem z okazji i dokupiłam ziomkowi całą jego rodzinkę kolorystyczną.

Z kolei bronzer z Bell to jedyna - można powiedzieć rzecz - która była mi naprawdę potrzebna, bowiem stary produkt z tej serii mi się zwyczajnie skończył...

Uważam, że te 60 zł, jakie wydałam (zamiast 130 zł) to najlepsza inwestycja ostatniego czasu jaką poczyniłam.
Zanim zaczniecie łapać się za głowę i wymawiać mi po to mi tyle mazideł, rzeknę, że co druga osoba kupowała kosmetyki za ponad 500 zł...

Tak więc zakupy Leona były - w porównaniu do reszty - bardzo skromne.

A Wy skusiłyście się na promocję mazideł w Rossmanie?

Kathy i Leon

PS. Dobra rada: w tego typu promocjach dla zachowania zdrowia psychicznego i fizycznego wybierajcie najlepiej Rossmany małe, osiedlowe.
Drogerie Rossman w galeriach handlowych to bowiem istna Rzymska arena pełna krwiożerczych bab, potrafiących zabić w ferworze walki o mazidło...

103 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. będzie do końca roku spokój z zakupami kosmetycznymi:D

      Usuń
  2. I to się nazywa zaszaleć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. woda sodowa z promocji trochę uderzyła do łepetyny:)

      Usuń
  3. Muszę iść do Rossmanna bo skończył mi się tusz do rzęs, ale boję się tych kolejek...
    Te cienie mają piękne opakowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej zamówić przez Internet i tylko iść odebrać w drogerii:)

      Usuń
  4. U mnie było spokojnie w miarę, to znaczy ja byłam w czwartek o 8 rano, przed pracą :) A i wczoraj, mama mnie wysłała po balsam do ciała, co prawda kolejka duża, ale spokojnie panie się zachowywały. Ja kupiłam parę rzeczy,ale wybrałam drogie półki,bo skoro za pół ceny to wolałam wybrać coś lepszego, bo Lovely to mogę sobie kupić cały rok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nigdy nie byłam fanką drogich mazideł:D nie kręcą mnie te Kylie, Anastasie, Zoey itp. lubię Lovely dla mnie to dobra tania marka więc się obkupiłam:)

      Usuń
  5. Nie rozumiem fenomenu tych pomadek. Miałam kiedyś jedną z tej serii i powiedziałabym, że średniaczek i to nawet bardzo :/ Za to paletki wyglądają zachęcająco, ciekawe tylko jak z jakością... Jakaś recenzja? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na każdego produkty działają inaczej. U mnie te pomadki spisują się fantastycznie:) recenzja cieni na pewno będzie jak te trochę potestuje;)

      Usuń
  6. ja sobie odpuściłam tym razem;) bo zakupy zrobiłam przed tą promocją, głupia ja:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, ja zakupiłam aż tusz i bronzer :D Ale te cienie z lovely bardzo mi się podobają :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ochotę na te cienie, ale z drugiej strony tyle tego mam, że na razie sobie odpuściłam promocje w Rossmanie - w końcu jeszcze nie jedną zrobią ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to na pewno:) takie promocje dwa razy do roku z tego co pamiętam są;)

      Usuń
  9. Mnie niesttey nic nie pokusiło tym razem :)
    Te palety są słabo napigmentowane... takie dzienne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne zakupy. Na promocji byłam w nie jednym Rossmanie i zauważyłam że najważniejsze zainteresowanie mają tanie marki Wibo i Lovely

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że lubimy te same matowe pomadki. Są rewelacyjne w tej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. a mój rachunek wyniósł 0 zł :P ;p fajne zakupy poczyniłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zakupy faktycznie wielkie :) Mam nadzieję, że będziesz z wszystkiego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja przegrałam przy szafie lovely i ogólnie na tym szale zakupów...
    U mnie niestety jest tylko jeden Rossmann

    OdpowiedzUsuń
  15. Niezłe łupy ;) Ja nie zaszalałam, wydałam tylko 25 zł, bo szafy były już puste :D Na szczęście udało mi się dorwać większość niezbędników ;) Zabrakło tylko pudru bananowego z Wibo i K-Lips z Lovely w odpowiednim kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. The products look so sweeeet.
    Have a nice weekend

    OdpowiedzUsuń
  17. Porządne zakupy:) Ja ostatnio praktycznie nie używam cieni.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niedługo u mnie tez pojawi sie wpis na blogu o zakupach z Polski.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyprawa do Rossmana jeszcze przede mną :) u mnie pewnie skończy się na podkładach :3 A te pomadki są genialne - bardzo je lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie udało się kupić tylko tusz do rzęs. Tłumy mnie przeraziły.
    Fajne są te pomadki z Lovly. Mam 3 kolory.

    OdpowiedzUsuń
  21. ja nie planuję iść na łowy;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Poważnie ktoś kupował kosmetyki za 500 zł?

    OdpowiedzUsuń
  23. Me encantan los labiales y sombras de ojos ♡♡ son super bonitas Guapísima!
    Besoos..Que pases un buen fin de semanaa♡♡

    OdpowiedzUsuń
  24. Jaka jest trwałośc tych pomadek z Lovely?..bo chętnie zakupię, ale największym zaufaniem obdarzyłam Golden Rose :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj właśnie słyszałam, że niektórzy zakupy zrobili po 300/400 zł.
    Ja chciałam zakupić sobie te pomadki z Lovely, ale niestety już nic nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne są te matowe pomadki, ale chyba na ręce nie poczekałaś aż wyschły :D
    Odcień 3 dla mnie zbyt intensywny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. WOW! Ile tu cudownych perełek ^^ Ah... te pomadki są mega! A bronzer? Jak dla nas rewelacja :) Uwielbiamy Twojego bloga za to, że jesteś tu na co dzień ^^ buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Byłam wczoraj w 2 i nie było już żaaaadnej z tych pomadek :/. Super łupy ;).

    OdpowiedzUsuń
  29. świetne produkty, łądne cienie i kosmetyki do ust

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja potrzebuje bardzo mało produktów do makijażu więc pewnie gdybym poszła do Rossmanna w czasie tej promocji pewnie kupiłabym jedynie jakiś tusz do rzęs, może matowy cień do powiek oraz jakieś pomadki, balsamy ochronne do ust.

    OdpowiedzUsuń
  31. Pięknie opakowane są te cienie :) chyba skuszę się na pomadkę o nr 2, podoba mi się taki kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pomadki matowe mają piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Spore zakupy.:)
    Ja kupiłam tylko podkłady.:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Polecam zakupy przez internet :)
    Zero stresu i odbior bez kolejki!
    Czekamy na recenzję cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Byłam, kupiłam co chciałam, zapłaciłam stówę i szczęśliwie już nie muszę się martwic o tłoki :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Moja przyjaciółka poszła do rossmanna pierwszego dnia. Była w sklepie niecałe pół godziny po otwarciu i była pewna, że ludzi będzie mało. Okazało się, że było zupełnie odwrotnie :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Idę walczyć w środę, może przeżyje :D

    OdpowiedzUsuń
  38. mi się nie udało zdobyć żadnej tej matowej szminki z lovley :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Same cudeńka a jak pięknie opakowane...

    OdpowiedzUsuń
  40. una vez mas me descubres novedades que me interesan, tomo nota.

    OdpowiedzUsuń
  41. Zakupy bardzo fajne:) Chyba tylko ja nie byłam wczoraj w Rossmannie:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Muszę zdobyć te pomadki matowe! :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Sama też przywlokłam sporo kosmetyków z tej rossmannowej promocji.
    Super zakupy :)
    A te matowe pomadki są fajne. Będę testować :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mnie jeszcze nie było w Rossmannie na promocjach, ale obawiam się ,że moja wizyta tam skończy się gorzej niż u Ciebie ;) Mimo, że pracuję w drogerii :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Te matowe pomadki robią ostatnio furorę w sieci i muszę je wreszcie wypróbować :) Super zakupy !

    OdpowiedzUsuń
  46. O kurczę ile łupów :D Ja wydałam całe 0 zł... a dzień później zamówiłam pędzle na sephorze wiec rip mój portfel i tak czy siak :)

    OdpowiedzUsuń
  47. I love the packaging of the palet!!

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam te pomadki *.* Daj znać jak sprawdzają Ci się te paletki cieni z Lovely. Kuszą mnie od jakiegoś czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja odpuściłam sobie walke w Rossmanie. To nie było na moje nerwy :/

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja byłam dzisiaj, i mój najbliższy Rossmann jest właśnie taki "osiedlowy" (z przymrużeniem oka, bo w samym centrum Wrocławia :D), a bałam się, że jak sobota to będą kolejki i walki, a się zdziwiłam, bo ludzi mało :P
    Kupiłam z Lovely róż, bo akurat mi się skończył a skusiłam się na pomadkę z Wibo i kredkę do brwi, bo jeszcze takiej specjalnej nie miałam ze szczoteczką i w takim ładnym beżowym kolorku (bo blondynką jestem).
    No i zapłaciłam poniżej 10 zł, więc trochę plułam w brodę że bardziej nie zaszalałam, ale do 28 to jeszcze może tam wpadnę i się porozglądam :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  51. I love eyeshadows :D this is a dupe of Too faced eyeshadows :) look beautiful :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja tym razem promocję w Rossmannie sobie podarowała bo w zeszłym miesiącu zrobiłam nalot na Drogerię Natura. Tez były ogromne zniżki i się obkupiłam, z tym że bardziej rzeczami do pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  53. Poszłam do Rossmana po sok, a wyszłam z całą reklamówką cudów i wianków ucapionych po ciężkiej bitwie przy szafie Lovely z tzw. gimbazą.
    Haha padłam i mąż też :D
    Dziś byłam w galerii w Rossku ale walk nie było.Może to, co najlepsze, już się rozeszło?

    OdpowiedzUsuń
  54. Świetne zdobycze, szczególnie pomadki :D

    OdpowiedzUsuń
  55. oo te pomadki matowe to są super !

    OdpowiedzUsuń
  56. Nieźle :) W Holandii w siostrzanym sklepie Rossmanna przez 3 dni mamy "make-up 1+1 gratis" - byłam twarda i skusiłam się tylko na zmywacz do paznokci ;-)

    OdpowiedzUsuń
  57. Eh a my przegapiłyśmy pierwsze dwa dni promocji i naszego podkładu w odpowiednim odcieniu już nigdzie nie ma :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapytajcie, czy nie będzie dostawy. :) Ja rok temu się dowiadywałam, którego dnia mój Rossmann ma dostawę. To o wiele lepsze niż biec pierwszego dnia.

      Usuń
  58. Zaszalałaś z tymi pomadkami. Ale nie dziwię się - mają śliczne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Mam jedną z tych pomadek i jest fajna, ale nie mam ochoty na więcej odcieni. :) Śliczne te cienie. Nie widziałam ich wcześniej. ;)
    Mnie jakoś po okresie szaleństwa zupełnie przeszło. Prawie nie chodzę już do drogerii, a jeśli już, to raczej szybko tylko przeglądam kolorówkę. Mam wrażenie, że wszystko jest do siebie podobne, wszystko już mam, a używam i tak ulubieńców, a reszta leży. :) Jedynie lakiery kupuję, bo z tym chcę być na bieżąco, no i używam za każdym razem innego. I właśnie po lakiery poszłam, ale nie kupiłam nic, bo żaden kolor mi się nie spodobał. Do szafy Wibo nie udało mi się dostać, bo aż się przy niej kotłowało. Nie widziałam nigdy na raz tyle ludzi w Rossmannie. Tak na oko było z 70 osób przy szafach, a przy Wibo to normalnie kolejka! Dodam, że byłam w środku dnia (koło 13) w dzień powszedni. :P Nie polecam Złotych Tarasów. Od razu odechciało mi się zakupów.
    Jak zdążę, to skoczę gdzieś indziej, ale to też tylko po lakiery. ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Z takiej promocji to szkoda nie skorzystać. Fajne rzeczy, szczególnie kolory szminek.

    OdpowiedzUsuń
  61. Też poczyniłam zapasy kosmetyczne ale lakieru nie kupiłam ani jednego ;)aż dziwne ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. the lip colors are so gorgeous...

    OdpowiedzUsuń
  63. No niestety u mnie nie ma tej szafy a z chęcią bym kupiła matowe pomadki z Lovely.

    OdpowiedzUsuń
  64. Nie będę się lapała za głowę, bowiem wczoraj sama kupiłam cztery hialuronowe wypełniacze ust (dwa z Eveline, dwa z Darmo futura - po 7,20 zamiast 16 zł; -)) i dwa zwykłe balsamy do ust Eveline po 2,70 :-)
    Tych matowych pomadek nie widziałam... u mnie w Rossmanach nieustannie dokładają towar na tę promocję, także szafy pełne :-) Choć szłam z pewnymi obawami...

    OdpowiedzUsuń
  65. I loved the eyeshadows and lispticks!

    OdpowiedzUsuń
  66. Hahahaha, to Ci się tylko tak wydaje, że w małych osiedlowych Rossmanach było inaczej. ;p Ja nie poszłam, bo nie chciałam stracić zębów tudzież innych części ciała. ;) I wiem z pewnego źródła, że sceny dantejskie były. :D

    OdpowiedzUsuń
  67. Dla mnie ta promocja była okropna. Akurat mi się wszystko pokończyło, akurat nie miałam zapasów, jak zwykle, i zmęczona po pracy w Rossmannie armię babek zastałam walczących. I wszystko wykupione, w innych też - i jeszcze info że tak z tydzień nie dokupią... Ech. Musiałam specjalnie do dalekiej Natury podjechać.

    OdpowiedzUsuń
  68. Moje zakupy też były skromne - jeśli dobrze pamiętam, to w pierwszy dzień kupiłam 5 produktów, a dziś dokupiłam jeszcze dwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. Matowe pomadki wyglądają bardzo efektownie :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Przepiękne te paletki Lovely w tych retro opakowaniach;) I zazdroszczę tych matowych pomadek, bo u mnie puste półki, zwłaszcza szafa Lovly taka ogołocona była;p

    OdpowiedzUsuń
  71. Będę się upierać.. te pomadki Lovely to średniaczki. :D Już lepsze sa te z GR. :D

    OdpowiedzUsuń
  72. Bardzo zacne zakupy! Ja wydałam na owej promocji równo 110 zł zamiast 200 pare, a dzięki klubowej karcie z większą promocją wydałam mniej o 30zł niż jak bym kupowała bez karty. Całkiem przyjemna promocja, a też kupiłam tylko to co potrzebowałam - promocja 2 razy w roku, a kosmetyki starczają mi idealnie od do :D
    Lovely i wibo ostatnio mnie zachwycają swoimi kosmetykami! Z najtańszych szaf z kosmetykami dla gimnazjalistek i szóstoklasistek (pod względem cen i rodzai kosmetyków), stali się markami oferującymi naprawdę świetne kosmetyki w niskich cenach, i do tego te opakowania! Wielbię mój rozświetlacz z wibo za 6 zł coś który jedna z topowych youtuberek porównała jakością do rozświetlacza z MAC którego cena zbliżona jest do 100zł….
    ALE… no właśnie, ale :( Ale to bydło które jest przy szafach… gimbaza bijąca się o kosmetyki, wyrywanie ich sobie z rąk, przepychanie, otwieranie szuflad z zapasami samemu zamiast poprosić personel, otwieranie kosmetyków bo ktoś trzyma tester, zjedzone (!!!) pomadki z testerów, macanie cieni… zero kultury i poszanowania :(

    No co do Twojej rady na koniec… mieszkając jeszcze w rodzinnym mieście też tak myślałam… chociaż mieliśmy jeden rossmann a od niedawna mamy dwa to w tym w galerii była obora, a w tym drugim wszystko ładnie poukładane i pełna kulturka. Po przeprowadzce do Lublina jestem tu już na 3 promocji i tylko na tej byłam w aż 6 rosmanna i wszędzie to samo – nie ważne czy małe osiedle, czy wielka galeria :(

    OdpowiedzUsuń
  73. Ja za pomoca przyjaciółki kupiłam tylko perełki pod makijaż z Bielendy i puder ryżowy z Lovely :P szału ni ma

    OdpowiedzUsuń
  74. Ja osobiście nie mogłam '' dopchać'' się do szafek. Niestety nawet głośnie przepraszam nie dawało rady :c A tych pomadek z Lovely nie potrafię nigdzie znaleźć, bo wszędzie wykupione :C

    OdpowiedzUsuń
  75. Nice products!
    I like Bell cosmetics.

    OdpowiedzUsuń
  76. Lubie te pomadki, ale u mnie były wybrane...
    Super zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  77. These palettes were suddenly like Too Faced!

    OdpowiedzUsuń
  78. Moje zakupy z rossmanna bardzo skromne. Kupiłam to co mi się pokonczylo

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...