.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 9 lutego 2017

1346. Recenzja: Sweety Orange Lip Balm balsam pomarańczowy do ust

Witajcie!

Dziś podumamy o mazidle do ust.

Będzie to  Laura Conti Sweety Orange Lip Balm balsam pomarańczowy do ust.

Słowo od producenta: "Ochronna pomadka do ust o smaku i zapachu pomarańczowym z miodem pszczelim i witaminami."

Bohater w opakowaniu:






Od producenta: 



Po otwarciu:



Po wykręceniu:



Na dłoni:




Na ustach:




Szczegóły:

Cena i dostępność
 produkt dostałam na spotkaniu blogerek o którym pisałam tu: Klik!. Normalnie można go ucapić w drogeriach za ok. 5 zł. 

  Zapach: pomarańczowy, ale nieprzyjemny i mdły.
 Konsystencja: stała.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe w tonacji pomarańczowej i w charakterze wykręcanej tubki z białymi napisami od producenta. Pojemność: 5 ml.
Wydajność: dobra. Taki błyszczyk starczy nam na kilka miesięcy użytkowania.
Działanie: średnie. Zacznę od tego, co podkreślałam już kilkakrotnie, że dla mnie w kosmetykach do ust najważniejszy jest ładny zapach i przyjemny smak. Bez tych dwóch cech mazidło, choćby nie wiem co tam za nektary miało w składzie i co robiło, jest dla mnie skreślony. I niestety, w przypadku tegoż gagatka od 
Laura Conti smak i zapach definitywnie sprawiają, że mam mdłości. Sztuczny, mdły, ohydny posmak wazeliny połączonej z tłuszczem/olejem... Co z tego, że produkt ładnie wargi nabłyszcza i miło je odżywia. Co z tego, że nie podkreśla suchych skórek i nie podrażnia. Gdybym cierpiała na przewlekły katar i utratę węchu vel smaku, błyszczyk ten byłby naprawdę zacnym osobnikiem. Ale - na szczęście - mój nos ma się dobrze i ewidentnie mi mówi, że to nie jest produkt dla mnie. Tak więc cóż, mimo niskiej ceny, wydajności i łatwej dostępności owe mazidło to dla mnie kompletna pomyłka. Nie polecam.

Ocena: 2/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy i Leon

68 komentarzy:

  1. Nigdy nie lubiłam pomadek do ust, błyszczyków itp. Nie lubię uczucia "czegoś" na ustach - to nieprzyjemne ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale jeśli jest taki nijaki to bliżej się z nim nie poznam. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uuuu.. z tego co piszesz, to kolejny bubel tej marki. Cała marka wygląda na jeden wielki bubel. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest zmywacz do paznokci kiedyś pisałam o nim jest naprawdę świetny

      Usuń
  4. szkoda, że się nie sprawdziło to mazidło:(

    OdpowiedzUsuń
  5. No to po takim opisie odpada. Zaraz bym bo starla z ust :)

    OdpowiedzUsuń
  6. What a pity! The fragance is very important.
    Have a lovely day!

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj ja też bym go skreśliła:/

    OdpowiedzUsuń
  8. Też by mi na pewno nie przypadł do gustu. Również nie znoszę takich pomadek :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Współczuję Twojemu nosowi :-) Ja nie lubie smakowych balsamów :-/

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że nie spełnia do końca oczekiwań:/

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam,ale inny smak. Niezbyt był to udany zakup.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czyli wiadomo już czego nie kupować

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja osobiście nie lubię takich zapachowych pomadek. Sam wygląd nie przekonałby mnie do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że okazał się bublem. Ja polecam balsamiki z Carmexu albo z Oriflame (takie jajeczka). U mnie się spisują na medal, nawet w mroźne zimowe dni.
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też cenię smak i zapach w takich kosmetykach :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślałam, że zapach będzie fajny.

    OdpowiedzUsuń
  17. I love citron scents, but I never saw this brand here)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda ze pomadka nie sprawdziła sie lepiej. Ja nie miałam jeszcze styczność z tą marką

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja używam Nivea i jestem zadowolona, nie zamierzam zmieniać marki:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też nienawidzę, kiedy zapach i smak błyszczyka mi nie podchodzi, a jestem pod tym względem wyjątkowo drazliwa.

    OdpowiedzUsuń
  21. deve esserre bellissimo solo il profumo alla arancia mi mada in tilt
    :D

    OdpowiedzUsuń
  22. U. Też nie lubię sztucznego posmaku i zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  23. Fakt, jeśli producent obiecuje smak i zapach pomarańczy to powinien on tam jednak być :) Mnie na tym akurat nie zależy, ale mam już swoich ulubieńców w tej dziedzinie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapach zdecydowanie ma znaczenie :)
    Sama najbardziej uwielbiam pomadki o zapachu wanilii. Świeczki też zawsze muszą być u mnie waniliowe lub ciasteczkowe. Takie małe uzależnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. The balm give a very nice gloss! xoxo

    OdpowiedzUsuń
  26. Z pewnością by mi nie odpowiadała, za zapach i smak. * Przykro mi, że Mamę dorwało bolesne choróbsko :(

    OdpowiedzUsuń
  27. blee, już czuję ten AROMAT :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Pomarańczowy zapach nie jest moim ulubionym.

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię takie pomadki :) tej konkretnej nie miałam ale używam innej o smaku Sprite'a

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja nie przepadam za balsamami do ust generalnie. Widać i ten nie warty użytku ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda, że tak kiepsko się spisuje, Jakoś ta firma nie nie przekonuje...

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeśli tylko nawilża, to produkt zdecydowanie dla mnie. Boję się tylko, że na ustach zacznie zmieniać kolor.

    OdpowiedzUsuń
  33. Pomarańczki uwielbiam, ale skoro zapach tej pomadki jest mdły to by u mnie się nie sprawdziła :/

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie ma nic gorszego niż śmierdząca pomadka :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Muszę zapamiętać, żeby jej nie kupić.

    OdpowiedzUsuń
  36. Szkoda, że się nie spisał ;/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja mam ciągle balsam do ust z perfecty i fanty <3

    OdpowiedzUsuń
  38. ;)

    Adorei esse balm! Amo laranja!

    Ótima quinta!

    Beijo! ^^

    OdpowiedzUsuń
  39. It looks okay, I think. But if you cannot recommend it...
    Have a nice evening

    OdpowiedzUsuń
  40. Miałam bodaj malinę, też była obrzydliwa i mdła. :/

    OdpowiedzUsuń
  41. dla mnie również smak i zapach kosmetyków jest bardzo istotny, więc z tym ziomeczkiem raczej byśmy się nie polubili :D

    OdpowiedzUsuń
  42. U mnie też węch wyczulony, więc chyba bym się nie polubiła z tym produktem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Miałam kiedyś wersję "guma do żucia" i była przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zapach, jak zapach z tego co kojarzę to ich produkty smak mają paskudny. Nie zjada się ich świadomie, ale pomadki gdzieś znikają 😅

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja mam tropikalna Laurę Conti i to moja ulubiona pomadka na lato :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Szkoda, że produkt się nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  47. Interesting post my dear, thank you for sharing :-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Kuszący produkt. Uwielbiam produkty tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  49. uwielbiam różne tego typu cudenka do ust
    a jak ladnie pachna to jestem wniebowzieta!
    ale niestety nie zawsze te zapachy sa takie jakby sie tego chcialo
    bardzo nie lubie takiego chemicznego smaku

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam w zapasach inną wersję. Oby dała lepsze rezultaty.

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie znam pomadki, ale na pewno nie kupię :( Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  52. Wygląda bardzo atrakcyjnie, aczkolwiek należę do tej grupy dziewczyn, która dziwnie czuje się z czymś na ustach i zaraz szybko mimowolnie to "zlizuje" :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Juz myslalam, ze ten zapach pomarańczy bedzie rozpowszechnial sie po pomieszczeniach, w ktorych sie znajdujesz... A tu rozczarowanie :(

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie lubię kosmetyków w takich opakowaniach. Zawsze po pewnym czasie psuje mi się wykręcanie.
    Jeśli lubisz smakować i wąchać to polecam balsam do ust 5 w 1 z Perfekty. Ja mam smak brzoskwiniowy - PYCHOTA! Niestety dla mnie ma on w składzie coś chłodzącego (mentol?) i mi przeszkadza ten lekki wiater na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie chcę się z nim poznać ;/

    OdpowiedzUsuń
  56. Miałam dokładnie taki sam, ale oddałam komuś. Piekł mnie w usta. zaczerwienione miałam wokół. Nie bardzo...

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...