.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

niedziela, 20 marca 2016

1020. Gotujemy w weekend, cz. 41 tort czekoladowy z wiórkami kokosowymi i budyniem waniliowym

Witajcie!

Dziś ponownie w roli głównej ciasto z czekolady.

Na samym początku dodam, że nadzienie tylko tak wygląda, jakby chciało uciec z wnętrza biszkoptu.
Za mocno bowiem blat górny został dociśnięty do nadzienia i stąd taka wizja.

Nie mniej jednak, ważne było, że ciasto w całości smakowało wybornie.

Oto gotowy wypiek:












Przepis na biszkoptKlik!

Ja zrobiłam wersję mocno czekoladową, tj. dodałam doń 5 łyżek gorzkiego kakao.
Warto tu także zaznaczyć, że ów biszkopt robię z połowy składników podanych na opakowaniu, tak, aby tort miał tylko jedną warstwę nadzienia. 

Krem:

1 budyń waniliowy

1,5 szklanki mleka (robię wersję z mniejszą ilością mleka, aby szybciej stężało) 
1 łyżka żelatyny spożywczej
2-3 łyżki cukru-pudru

1 łyżeczka masła

Nasączenie biszkoptu:


pół szklanki mocnej herbaty czarnej, np. Lipton

łyżka cukru
łyżka spirytusu
sok z cytryny kilka kropel

Dekoracja:


1 tabliczka gorzkiej czekolady

garść wiórków kokosowych

Czynności:

1. Upieczony biszkopt zostawiamy do wystudzenia, a następnie kroimy na dwie równe części.
2. Każdą z części nasączamy obficie szklanką mocnej herbaty (typu Lipton) z cukrem, sokiem z cytryny i spirytusem.

3. Budyń gotujemy na mleku z dodatkiem masła i cukru pudru. Odstawiamy do przestygnięcia.
4. Rozrabiamy żelatynę w gorącej wodzie, i po wystudzeniu, mieszamy ją ostrożnie z naszą masą budyniową.
5. Gdy krem z budyniu dobrze zastygnie, przekładamy go na dolny spód biszkoptu, uważnie rozprowadzając wszędzie.
5. Spód dolny ostrożnie pokrywamy spodem górnym.
6. Czas na czekoladę! Tabliczkę gorzkiej czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej (połamane kawałki słodkości wrzucamy do szklanki i wstawiamy ją do garnka z gorącą wodą) i gdy ta osiągnie płynną postać, rozprowadzamy ją na górny blat ciasta.

7. Całość posypujemy solidnie wiórkami kokosowymi
8. Wstawiamy do lodówki na ok. 2 godziny. 
9. Wyciągamy cudo z zimnej otchłani i gapimy się chwilę nań.
10. Żremy!

Wypróbujecie?

Kathy i Leon

69 komentarzy:

  1. Często u Ciebie torty goszczą na stole;)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciasto czekoladowe z budyniem zawsze brzmi dobrze, niezależnie jak wygląda. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. chora jestem nie mam zapachu nie mam smaku
    ale on wyglada tak kusząco że zjadłabym cały ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie tort i nadzienie wyglądają super. Oj, oj jak Ty tak co weekend konstruujesz torty to ja mogę do Ciebie co weekend wpadać na te pysznie wyglądające słodkości. Lubię takie kremy budyniowe domowej roboty :) Ale mi smaka narobiłaś. No to ja poproszę taki spory kawałek do śniadanka. Pozdrowionka i miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U ciebie też tort :)? Zobacz do mnie :P no to się będziemy tuczyć kochana :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Robisz mi często ochotę na słodycze w takiej postaci, a ja staram się unikać słodkości...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda pysznie :)
    Obserwuję.
    dziewczynawelcome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem marną kucharką, a cukiernikiem jeszcze gorszym, więc wolę się nie kompromitować, ale smakoszem jestem znakomitym;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Musi być przepyszny i z chęcią bym zjadła, a za tortami nie przepadam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyjeżdzaj z tym ciastem pomiziać Alfika:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekolada i wiórka kokosowe to dla mnie niebo! Niestety strasznie nie lubię masy z budyniu. W ogóle nie trafia w mój smak.

    OdpowiedzUsuń
  12. jak słodko, apetycznie oraz pysznie dziś u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. O jaaaaa kocham czekoladowe ciacha! Cała się zaśliniłam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda pysznie :). U mnie właśnie piecze się ciasto zebra.

    OdpowiedzUsuń
  15. czekoladowy tort z masą budyniową - to musi być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  16. Rodzinka by takim nie pogardziła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale rewelacyjnie wygląda :))

    OdpowiedzUsuń
  18. zamawiam kawałek! przepis ciekawy - muszę przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. *-*
    Mam wszystkie składniki.
    Idę do kuchni.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mmmm...świetne połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Poczęstowałam się, bo sama nie lubię za bardzo robić ciast. * Pepa śpioszek pozdrawia Cię :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. oj chętnie bym wypróbowała...mmmm....

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja Mama jest cukiernikiem więc strach coś samemu pichcić w domu, bo to akurat jej królestwo. Jednak jak uda mi się ją przebłagać i zapewnię, że wszystko odłożę na miejsce to na pewno wypróbuję ten przepis. Po prostu już czuję jak musi być to smaczne x3

    Pozdrawiam i zapraszam:
    http://nobeauty-nobeast.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Kusisz torcikiem.Skorzystam z przepisu. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kusisz torcikiem.Skorzystam z przepisu. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  26. mi takich pysznych rzeczy nie wolno :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Już nie mam sił gotować, pójdę do sklepu po ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  28. No nie.. a ja właśnie piję herbatę!
    Pożycz trochę :D

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ooo! Wygląda smakowicie! Narobiłaś smaka :)

    OdpowiedzUsuń
  30. a ja mogę być szczera? Średnio mi się podoba, jednak jestem przekonana, ze smakuje pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak ja juz dawno nie jadlam takiego torta ^^ Juz nawet zapomnialam jak smakuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Na pewno super smakuje! :) Muszę kiedyś spróbować zrobić.

    http://melodzia.blogspot.com/

    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  33. No nie, gdzie nie wejdę tam coś słodkiego;p Jakaś zmowa;p

    OdpowiedzUsuń
  34. Gdybym jadła słodkości to na pewno bym się skusiła na odrobinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ale bym jadła... z resztą wszystko bym jadła :D głupia dieta! Ale brzuszek sam się nie zrobi :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Przez Ciebie mam ochotę na coś słodkiego!

    OdpowiedzUsuń
  37. Hi dear
    Great cake, so tasty and delicious
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  38. Aż szkoda, że się odchudzam :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ah, jak ja lubię ciasta z budyniem...:) Wygląda smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. super wygląda!

    http://dalenadaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Ależ mi narobiła apetytu :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Lovely post dear! Have a great week! xx

    OdpowiedzUsuń
  43. Looking great dear! Following you back! :)
    Vesna - Home Chic Club
    http://vesna-kreativnostidrugesitnice.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam Twoje przepisy! Ten tort wpałaszowałabym w całości w 5 sekund :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Ty niedobra Ty, tak wodzić biednego ludzika na pokuszenie :(

    OdpowiedzUsuń
  46. This looks so yummy!
    http://www.anicheberry.blogspot.co.za/2016/03/monochrome-chic.html

    OdpowiedzUsuń
  47. Czyli inna wersja tego poprzedniego. Wygląda równie smacznie :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.