.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

polecam: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 3 marca 2016

1005. Hajże do Warszawy!

Witajcie!

Z racji na to, że styczeń i luty były miesiącami iście przełomowymi w karierze roboczej Leona - awans, a co za tym idzie nowe obowiązki, więcej na głowie i mnóstwo do ogarnięcia - tak i marzec nie odpuszcza.

W tym miesiącu czekają mnie dwa wyjazdy służbowe.

Pierwszy z nich ma miejsce już jutro.
Będzie to spotkanie tzw. Wielkich Głów, mających na celu dumanie o życiu firmy godziwym, albo i nie.
Potem jakaś kolacyjka, procenciki i żarciki.

Kolejny natomiast nastąpi w przyszłym tygodniu, kiedy to z mózgu będą robić mi sieczkę, czyt. szkolenie, procedury, finanse, systemy itp., itd.
Tu także przewidziano jedzenie, dumanie i inne tego typu wesołe procedery.

Wszystko fajnie, pięknie, nowe miasta, nowe możliwości.

Ale jest jedno, co mnie przerasta...

Mianowicie pakowanie.

Zawsze ten sam problem: co wziąć, co spakować, co włożyć do walizki.

Tak więc, po mniej więcej godzinnej rozkminie wygląda mój pokój:




Na razie li torby zostały przyszykowane.
Co do nich włożę - dalej pozostaje tajemnicą.

Ale nic to.
Noc długa.
Obym tylko do 7 rano się wyrobiła...

A Wy lubicie się pakować?

Kathy i Leon


66 komentarzy:

  1. GRATULUJĘ AWANSU! Nie nie lubię się pakować nie wiem co zabrać ://

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia tam !:)
    Ja też mam problem z pakowaniem , zawsze biorę za dużo rzeczy ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zwykle pakuję się 5 minut przed wyjściem, dzięki temu nie mam czasu spakować zbyt wielu rzeczy i w torbie/plecaku lądują tylko najpotrzebniejsze rzeczy :D O dziwo nie zdarza mi się zapomnieć zabrać czegoś ważnego, a jak się pakuję wcześniej to zawsze na miejscu się okazuje, że czegoś nie spakowałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie lubię się pakować nigdy nie wiem co mam wziąć

    OdpowiedzUsuń
  5. Zwijaj ubrania, więcej wtedy zabierzesz ze sobą ;)Taka rada zawodowej pakowaczki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pakować się to jeszcze pół biedy, najgorsze rozpakowywanie po powrocie. Tego nienawidzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam już opracowane minimum służbowe na delegacje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. udanej i bezpiecznej podróży ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeprowadzałam się już z 12 razy, więc mam uraz do pakowania się :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia :D Nienawidzę się pakować, a najgorzej jak mam się pakować z, np. hotelu do domu. Zawsze mam potem wrażenie, że coś tam zostawiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie cieprie się pakować :D Miłego wyjazdu!

    OdpowiedzUsuń
  12. gratuluję awansu! mnie jakoś nigdy nie było dane awansować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pakowanie wbrew pozorom jest bardzo fajne dopóki nie wyjeżdżasz za granicę na kilka miesięcy.. wtedy robi się trochę pod górkę, bo trzeba myśleć cholernie do przodu. Co mi się nie udało, bo zapomniałam wziąć ze sobą m.in. lekarstwa. A spakować się na kilka dni? ueeeee! to w porównaniu do długiego wyjazdu pikuś! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. nie przepadam za pakowaniem się, nie lubię myśleć co włożyć danego dnia ani przewidywać pogody .... i następne rzeczy... wrRR:P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też nie lubię się pakować.

    OdpowiedzUsuń
  16. Udanej i miłej podróży. :)

    Ja lubię się pakować jak gdzieś jadę. :P zawsze wszystko ładnie i starannie.
    A jak już mam się pakować na powrót do domu to jest istna masakra. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Leon, a to auto co oglądałaś, kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyrobisz się spokojnie;)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubie się pakować jak jadę w fajne miejsce. Jeśli jednak jadę w niefajne miejsce to nienawidzę pakowania.

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję awansu!
    Pakowanie to moja zmora na szczęście tylko wakacyjna:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja lubię się pakować :D Tylko rozpakowywać nie znosze ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. NIe mam problemu z pakowaniem - zawsze wcześniej mam listę przygotowaną ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie lubię się pakować, zawsze odkładam to na ostatnią chwilę i zawsze czegoś zapomnę:P

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nie lubię sie pakować. Bo będąc przezorna, oczywiście zabieram za duza ilość ciuchów. Teraz czeka mnie pod koniec marca wyjazd do Polski na 2 tyg. I juz sie zastanawiam co spakować by nie przedobrzyć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja uwielbiam się pakować :D Czasami nawet tydzień przed wyjazdem to robię :D :D Z Warszawy niedawno wróciłam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Powodzenia!
    Uwielbiam się pakować, bo to zawsze początek podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  27. No ja nigdy nie wiem co wziąć ze sobą;p Ale ogólnie pakować się lubię, ale tylko jak jadę do... Bo jak wracam skądś to nie mogę się pomieścić w walizce;p

    OdpowiedzUsuń
  28. Zazwyczaj pakuję się w ostatniej chwili. Miłych wyjazdów :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nienawidzę się pakować hi a robię to średnio raz na 3 tygodnie :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja nie znoszę bo zawsze mam wrażenie że czegoś zapomnę. Ale znalazłam sposób robię listę tego co potrzebuję najbardziej i to się sprawdza. Dzięki temu unikam tak zwanego przeładowania :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratuluję awansu , życzę udanej podróży i zapraszam w przyszłym tygodniu na kawkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Thanks for such interesting post! Wish you a lovely day)

    pinkrabbitbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Z jednej strony CI zazdroszczę wyjazdu do stolicy. Hoho, też bym pojechała :) Super sprawa :) Ale pakować to się nie lubię i aż dreszcze mnie przechodzą na sam widok. Często czegoś zapominam :) pół biedy jak jest to tylko szczoteczka do zębów, ale różnie bywa haha. Baw się dobrze Kochana no i oczywiście pracuj przykładnie :D Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Gratuluję awansu :)
    Ja może będę miała sznse pojechać do Warszwy za kilka miesięcy - (pierwszy raz na zwiedzanie!)
    Obserwuję już twojego bloga :)
    Pozdrawiam!
    http://szkicownik555.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja zabieram tylko potrzebne rzeczy i gratuluję awansu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Również gratuluję i życzę kolejnych sukcesów zawodowych :) Pakować się względnie lubię, za to rozpakowywania nie znoszę i najchętniej zostawiłabym wszystkie rzeczy w torbie aż do kolejnego wyjazdu, kiedy już wyższa konieczność skłoniłaby mnie do ich ogarnięcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Pakowanie takie już jest, nic na to nie poradzisz. :P Powinnaś się cieszyć, że robisz karierę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Powodzenia, na pewno dasz radę :) Poza tym gratuluję awansu, Leonie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Gratuluje awansu! ;) Ja się bardzo lubię pakować, choć chciałabym wziąć wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Gratuluję awansu!;) Z pakowaniem nie jest tak źle, gorzej chyba z rozpakowywaniem;p

    OdpowiedzUsuń
  41. Ostatnio byłem w stolicy. Nic się nie zmieniła. Wciąż odstrasza swym wyglądem^^

    OdpowiedzUsuń
  42. nienawidzę podobnie jak TY się pakować - kocham podróże , ale ten element jest dla mnie koszmarny. Najbliższe poważne pakowanie czeka mnie już w kwietniu ( i już na samą myśl mam gęsią skórkę) przed 3tygodniowym wylotem ( też służbowym )

    OdpowiedzUsuń
  43. Życzę powodzenia i trzymam kciuki żeby wszystko było po Twojej myśli ;) a co do pakowania to nie cierpię go! Nigdy nie wiem co zabrać, a ja zawsze mam do spakowania 4 osoby :( masakra

    OdpowiedzUsuń
  44. Gratuluję i powodzenia kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  45. Ale Ci zazdroszczę tej Warszawy i gratuluję awansu!
    Uwielbiam się pakować, tak jak uwielbiam wszystko, co związane z podróżami ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja nie lubię, ponieważ zapominam połowę rzeczy :D
    Gratulacje awansu :)

    OdpowiedzUsuń
  47. nie tu napisalam grr - udanej podrozy:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Gratuluję awansu!
    Nienawidzę się pakować, zawsze się boję, że czegoś zapomnę :D
    Udanej podróży!

    OdpowiedzUsuń
  49. Gratulacje - o ile naprawdę chciałaś awansu :)
    Pakowanie na służbowe wyjazdy to zawsze jest wyzwanie ;) Najważniejsze są niegniotące się koszule i dobry antyperspirant ;D

    OdpowiedzUsuń
  50. To zapowiada Ci się bardzo interesujący marzec :)
    Ja uwielbiam się pakować, za to nie lubię się rozpakowywać wiec zwykle wszystkie ubrania wrzucam do prania, nawet jeśli nie były noszone.

    OdpowiedzUsuń
  51. nienawidzę się pakować, nigdy nie wiem co ze sobą zabrać chyba nigdy ta chwila nie nastąpi żebym wiedziała ;)) pozdrawiam i obserwuję!;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie znoszę pakowania, brr...

    OdpowiedzUsuń
  53. Pakować się na wyjazd jest cholernie trudno, znacznie łatwiej z powrotem.
    Ja to wiem, bo tyle razy już w życiu się pakowałam, ze mam dość :D
    Susette
    0zuzol0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Uwielbiam się pakować, ale nie lubię się rozpakowywać po podróżach, wróciłam w poniedziałek a walizka jak stała tak stoi przy szafie... Bo przecież jest milion fajniejszych rzeczy nić rozpakowywanie. :) Miłego wyjazdu.

    OdpowiedzUsuń
  55. Jakoś niespecjalnie lubię się pakować. Zawsze (mimo zrobienia "listy rzeczy do zabrania") mam wrażenie, że czegoś zapomniałam. Biorę za dużo zbędnych rzeczy, bo przecież "to NA PEWNO też się przyda", a potem okazuje się, że cały wyjazd chodziłam w jednych spodniach. ;) Miłego pobytu w Warszawie!

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja nigdy nie lubię się pakować :D. W Warszawie jestem baaaardzo często :). Miłego pobytu :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Mam nadzieję, że nie pojechałaś z pustymi torbami :)))

    OdpowiedzUsuń
  58. Gratuluję awansu :)
    Ja ostatnio lubię, bo coraz lepiej mi idzie pakowanie jedynie niezbędnego minimum. No ale ja nie jadę służbowo, a to BARDZO zmienia postać rzeczy, czyli pakowania...

    OdpowiedzUsuń
  59. Gratuluję awansu! Nieźle się uśmiałam czytając ten tekst:)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.