.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 21 marca 2016

1021. Recenzja: Catrice Multicolour Highligher prasowany puder rozświetlający

Witajcie!

Dziś się rozświetlimy.

A to wszystko za sprawą Catrice Multicolour Highligher, czyli prasowanego pudru rozświetlającego.

Słowo od producenta: "Jedwabisty puder z odbijającymi światło pigmentami. Rozświetla cerę i dodaje jej blasku. Odpowiedni dla każdego typu skóry. Testowany dermatologicznie."

Skład: MICA, PENTAERYTHRITYL TETRAISOSTEARATE, MAGNESIUM STEARATE, BIS-DIGLYCERYL POLYACYLADIPATE-2, OCTYLDODECYL STEAROYL STEARATE, CAPRYLYL GLYCOL, ALOE BARBADENSIS LEAF EXTRACT, COCOS NUCIFERA (COCONUT) OIL, TOCOPHERYL ACETATE, ALUMINA, TRIETHOXYCAPRYLYLSILANE, PHENOXYETHANOL, CI 73360 (RED 30), CI 77492 (IRON OXIDES), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), SILICA, DIMETHICONE, NYLON-12, MAGNESIUM MYRISTATE, CI 77491.

Mazidło w okazałości:







Na dłoni:




Na twarzy:




Szczegóły:


Cena i dostępność:  swój egzemplarz dostałam od Żanetki. Normalnie jest on w Naturze za jakieś 23 zł.
   Zapach: bez zapachu.
 Konsystencja: mozaikowa, zbita, pudrowa.
  Opakowanie i pojemność: eleganckie, srebrne puzderko z otwieranym wieczkiem i czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 10 g.
  Wydajność: bardzo dobra; produkt codziennie użytkowany wystarczy nawet na dwa lata stosowania.
  Działanie: zacne. Zacznę od tego, że rozświetlaczy dotąd nie stosowałam. Czemu? A temu, że mam z natury facjatę o tonacji mocno przetłuszczającej się. Po co zatem dodawać do tego jeszcze jakieś pipki brokatowe, skoro sama z siebie się świecę? Tak więc myślałam sobie długo, omijając co rusz kuszące zewsząd promocje na rozświetlacze. I gdyby nie Żanetka, myślę, że tak bym tkwiła uparcie dalej w mych antyrozświetlających przekonaniach. Na szczęście puder Catrice, zmienił moje pojmowanie cery rozświetlonej o 180 stopni. Przede wszystkim blask, jaki wydobywa się z owego pudru, jest delikatny i bardzo, bardzo subtelny. Skóra wygląda świeżo, naturalnie i w ogóle nie przypomina rozświetlonej kuli dyskotekowej. Specyfik jest ponadto wytrzymały na warunki pogodowe i cerowe; spokojnie na mej tłustej karnacji wytrzyma 8-9 godzin i to bez rolowania się czy uciekania hen daleko w niebyt. Dodam, że nic mnie nie uczuliło, ani nie podrażniło podczas użytkowania wyrobu z Catrice. Puder ów jest również tani, wydajny i łatwo dostępny. Jak mi się skończy za jakieś dwa lata, z pewnością sięgnę po kolejne jego pudło. Polecam wszystkim miłośniczkom naturalnego rozświetlenia.
Ocena: 5/5 

Miałyście?


Kathy i Leon

68 komentarzy:

  1. Nawet nie wiesz jak mnie to cieszy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Great review sweetheart...thx for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam, ale mój rozświetlacz się pokruszył, więc paluję na jakiś nowy)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prezentuje się fajnie ale jak narazie robię pauzę z rozświetlaczami bo mam w paletce od mur i jeszcze dwa z paese które są tak wydajne ze mam z głowy zakup na kilka lat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie używałam, może kiedyś to zmienię ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam wszelkie rozświetlacze z tym się jeszcze nigdy nie spotkałam ale chętnie wypróbuje bo na twarzyczce wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. It is nice product :) I follow you, too :)

    OdpowiedzUsuń
  8. skoro daje naturalne rozświetlenie, to jest produktem w sam raz dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam, ja w to w ogóle jestem naturalnie świecąca;)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Good morning! It seems an interesting powder. Lastly I'm using a lot catrice products and their quality is good. Kisses
    Marghe

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam taki sam okropny typ cery co Ty.. Bez żadnych dodatków się świecę i też omijałam zawsze tego typu specyfiki. Nie wiem czy odważyłabym się dodatkowo użyć jeszcze takiego mazidła

    OdpowiedzUsuń
  12. I followed you back!
    great review.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używam rozświetlacza. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje się naprawdę fajny, daje super efekt! :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Od dłuższego czasu szukam takiego pudru i może tego wypróbuję:)
    Obserwuję również :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jako fanka rozświetlaczy z ogromną chęcią przeczytałam recenzję. Być może się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobry post i super blog!
    co powiesz na wzajemną obserwację?
    zapraszam do siebie --> LoViseta.blogspot.com
    like on facebook

    OdpowiedzUsuń
  18. Od dłuższego już czasu polubiłam rozświetlacze. Ten prezentuje się bardzo ekskluzywnie, a na Twojej twarzy wygląda naprawdę ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo ładny. Na miniaturce myslalam, ze to płytka do wzorków:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też unikam rozświetlacza właśnie ze względu na tłustą cerę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie jestem fanką rozświetlaczy chociaż przedstawiony efekt jest dość interesujący. Może gdy zmienię kiedyś zdanie to sięgnę po ten produkt, chociaż jak na razie się nie zapowiada. c:

    Pozdrawiam i zapraszam:
    http://nobeauty-nobeast.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam go. Obecnie nie mam zadnego rozswietlacza. Moze kiedys sobie jakis kupie :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie znam, ale ja mam paletkę z tle balm i się w niej zakochałam - re rozświetlacze są dla mnie po prostu idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda bardzo ładnie, delikatnie i subtelnie w sam raz na co dzień. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ładnie to na twej buzi wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  26. co do uczelen to kazdy inaczej reaguje na dany kosmetyk. Ja zastanawiam sie nad kupnem rozswietlajacego od Loreal. testowalas moze jakis?

    OdpowiedzUsuń
  27. Wart jest zainteresowania, skoro go tak chwalisz. * Wiosenne pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Osobiście nie używam rozświetlacza, ale warto mieć coś na uwadze na przyszłość :) Pozdrawiam :) www.lady-awa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. mam takie samo jak Ty przeświadczenie o rozświetlaczach, a teraz widzę że może warto się jednak przełamać i wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znałam tego rozświetlacza, po opisie sądzę, że warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Również nie słyszałam o tym rozświetlaczu, dobrze wiedzieć, że świetnie działa i jest wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. hmmm nie mam takiego rozświetlacza :) może i kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię takie błyskotki, puzderko jest przepiekne, zapragnęłam go :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Śliczne opakowanie i super wnętrze:) Żan wie jak zrobić prezent:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam , ale ma bardzo ładne opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ostatnio nie używam pudru, ale jak do niego wrócę to będę o nim pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  37. hehe ja nie stosuje pudrów może w wakacje zaczne

    OdpowiedzUsuń
  38. Ostatnio pokochałam rozświetlacze :) Więc najbliższy puder będzie na pewno rozświetlający.
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam na nowy post! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Delikatny, ładny :) Taki, jak lubię. Super efekt na buzi, fajnie, że pokazałaś. Wiosna idzie, trzeba dodać cerze blasku :) Ja kiedyś w ogóle nie sympatyzowałam z rozświetlaczami, jednak już od jakiegoś czasu nie wyobrażam sobie bez nich makijażu na co dzień :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Rzadko używam rozświetlacza, ale efekt bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja też nie sądziłam, że z powodu świecącej się skóry sięgnę kiedykolwiek po rozświetlacz :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak dotychczas nie używałam pudrów rozświetlających. Ładne pudełeczko, fajnie się prezentuje, ale ja chyba nadal się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo fajnie wyglada! :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Prezentuje się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Zastanawiałam się nad pudrem rozświetlającym, a więc może trafi właśnie na ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ubóstwiam pudry rozświetlające ! WYglądają tak pięknie :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  47. no proszę prezentuje sie jak produkt z wyższej półki:)

    OdpowiedzUsuń
  48. ta mozaika wygląda prześlicznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie używam rozświetlaczy z tego samego powodu, co Ty sama :D Ale może czas to zmienić, skoro u Ciebie prezentuje się zacnie? :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ładnie wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Jeszcze nie stosowałam rozświetlaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Rzadko używam rozświetlaczy, jak już, to bardziej w formie rozświetlających róży do policzków, albo cieni do powiek (słynny Wibo). Ten ma piękne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie miałam, bo mam już od dłuższego czasu swój ulubiony z theBalm i jeszcze trochę mi posłuży:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Tak, takie rozświetlenie pudrem to coś całkiem innego niż jak się cera świeci... ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. ładny, ciekawy kosmetyk i dość fajnie się sprawuje z tego co widzę

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...