.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 29 lipca 2013

195. Apsik...

Witajcie!

No i stało się...

Jakby PMS-u, denerwujących ludzi, i cholernego upału na dworze było mało, dopadło mnie letnie przeziębienie.

I w sumie nie wiem, z czego się ono wzięło.
Przecie nie piłam aż tak dużo zimnych napojów i nie latałam rozebrana do majtasów po ulicy.
Mało tego, nawet lodów nie jadłam!
Grzeczna byłam i wyjątkowo o siebie dbałam...

Jednakże widać coś/ktoś mnie rozłożyć wirusem musiało, gdyż kicham i smarkam od dnia wczorajszego, roznosząc miliony zarazków oraz hektolitry mikrobów.
Za najlepszego przyjaciela uważałabym poduszkę i kocyk, ale poprzyjaźnić się z nimi mogłam jedynie w nocy, kiedy to przewracałam się z jednej strony na drugą pocąc się niemiłosiernie.
Gdy bowiem o 7 budził zadzwonił, zwlec się musiałam z bólem z łoża mego, by niezbyt radośnie zacząć się szykować do robocizny na pierwszą zmianę.

W okresie próbnym przecie nie wezmę dnia wolnego, bo nie godnam tego.
Dziś przecie szefu szefowej przyjeżdża zaraz i wszyscy muszą być w kancik elegancik odstawieni i odstrzeleni.

I ja na równi z nimi...

No cóż, stawiłam się a jakże.
Zameldowałam się w komplecie z mymi wirusami i pozarażać zaczynam wszystkich dookoła.

Zemsta za brak wolnego dnia będzie słodka.

Kathy Leonia i jej wirusy.

18 komentarzy:

  1. choroba w takie upały --> wyczyn :D

    OdpowiedzUsuń
  2. hmmm przy takich upałach organizm się osłabia i o przeziębienie nie trudno

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo zdrówka! Polecam - oreganosept H97 - z sokiem warzywnym. Działa jak antybiotyk. Poczytaj o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mam pojęcia jak tego dokonałaś.

    zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  5. I właśnie dlatego, że nie jadłaś lodów, nie piłaś chłodnych napojów, załatwił Cię najmniejszy podmuch wiatru, który owiał przegrzane od słońca ciało ;)
    Zdrówka Kathy!!

    OdpowiedzUsuń
  6. no niestety, w takie ciepłe dni najłatwiej o choróbsko :( zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Karwasz twarz, uważaj na siebie!!!
    Może załapałaś to świństwo od nader "przyjaznego" polskiego żula, który Ci sprzedał bakteryje siedząc obok i "capiąc"?.
    OBY NIE!
    Trzymaj się i aspirynkuj :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Współczuję Ci choróbska w tym i tak ciężkim, upalnym czasie, ja ledwo daję radę, a jestem zdrowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojj!:( Szkoda, że się rozchorowałaś!:(
    Mam nadzieję, że jak najszybciej będziesz zdrowa!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po prostu kichasz na tę robotę. Zdrowiej siostro ma!

    OdpowiedzUsuń
  11. nie kumam tych letnich przeziębień! czego one od nas chcą w takie upały bezczelne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdrówka życzę ! :)
    Podobną sytuację miałam jak chodziłam na szkolenie, które trwało miesiąc i pech chciał że mnie akurat w tym miesiącu przeziębienie złapało. Z początku chodziłam z nim na szkolenie, ale po kilku dniach tak mnie rozłożyło, że skończyło się na leżeniu w wyrku i łykaniu antybiotyków przez tydzień :/ na szczęście był to czas świąteczny, więć tylko 2 dni opuściłam ;)

    Mam nadzieję, że Twój organizm poradzi sobie z chorobą i szybko wrócisz do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje przeziębienia! Musiałaś się niexle postarać, aby coś takiego zrobić w takie upały ;p

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.