.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

polecam: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 11 grudnia 2013

279. O zimowym maraźmie...

Witajcie!

Naszła mnie ochota w dniu dzisiejszym, na podzielenie się z Wami refleksją pewną.

Odkąd nastał czas srogi, grudniowy i mroźny, coraz częściej przyłapuje się na poczuciu, że nic mi się nie chce.
Najchętniej bym tylko siedziała w domu, pod kocykiem, z kubkiem gorącej herbaty czy kawy i np. czytała książki.

Perspektywa wychodzenia na dwór, do ludzi, do robocizny, nie wydaje mi się fajna.
A jeszcze nie tak niedawno miałam wielką werwę do kontaktu z klientami, czy wspólpracownikami.
Z radością łaziłam na zakupy, na spotkania ze znajomymi, czy po prostu na tzw. szwendanie się.
Spontaniczność była moim drugim imieniem...

Teraz natomiast poruszam się jak automat nakręcany taką korbką.
Na żądanie robię uśmiech, na żądanie mówię żart, na żądanie z kimś rozmawiam.
Czuję się wypalona, bez werwy.

Z wielką niecierpliwością wyczekuję więc Gwiazdki i wolnego.
Być może to właśnie kilka dni urlopu jest mi potrzebnych, by odetchnąć i z nową energią zacząć działać.

Wy też tak macie teraz?
Czy tylko ja tak smęcę?

Kathy i Leon

17 komentarzy:

  1. Ogólnie ten czas nie sprzyja dobremu humorowi, ale gdyby spadł śnieg na zewnątrz nie było by tak ponuro:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam to samo :) tylko tyle mam dobrze,że teraz mam duuuużo wolnego :) tylko weekendy zawalone drugą szkołą

    OdpowiedzUsuń
  3. ehhh skąd ja to znam... ja to już w ogóle doła załapałam przez prace... a raczej jej brak....

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba większość z nas tak ma. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tak mam, ale wynika to z bardziej patologicznego stanu heh...
    Chyba większość tak ma, że zimą najlepiej zapadłaby w zimowy sen. Mniej słońca, mniej energii. Minie :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tak samo... ale nie martw się, przyjdzie wiosna to i energia wróci, i chęć na kontakt z ludźmi/spacery :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zimowy okres jest dla mnie strasznie depresyjny, mam jeszcze gorzej niż Ty

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tak samo jak Ty.
    Ściskam mocno :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj wydaje mi się, że jesteś przemęczona. To chyba bardziej to, niż zima. Trochę przeszłaś w tej robocie, dłuższe wolne Ci dobrze zrobi.
    Ostatnio też tak miałam. Pracuję 7 dni w tygodniu i od miesiąca nie miałam dnia wolnego, więc w niedziele ogłosiłam bunt i zostałam w domu. Baaardzo mi to pomogło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam tak z nadejściem jesieni, a zimą da się żyć, choć też moim ulubionym zajęciem jest siedzenie z książką pod kocem :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Też tak mam, do tego dołuje mnie, że jutro mam prezentacje na ćwiczeniach których najbardziej nie lubię ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, że to napisałaś, bo myślałam, że tylko ja teraz jestem jakimś leniem pozbawionym chęci do życia :P Polecam urlop, kilka dni na pewno odmieni sytuację ;) Ja mam zwolnienie lekarskie, ale na szczęście szybko uporałam się z przeziębieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zimę najchętniej bym przespała - zero energii na nic :c

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam to samo! zero energii, motywacji, sił do wstawania z łóżka, a jeszcze nie dawno to mnie energia rozpierała i zastanawiałam się czym by się jeszcze zająć żeby ją dobrze spożytkować ... myślisz, że to chwilowe?

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też tak mam - nic mi się nie chce. Najchętniej czas spędzam w domu Nic nie robiąc ;) Tyle tylko, że u mnie to starość, a nie zimowy czas ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. czasami te kilka dni wolnego potrafi dac bardzo wiele wiem po sobie :) czlowiek potrzebuje resetu i już :)
    ale takie zimne, rześkie powietrze też potrafi dodac energii więc nic tylko ciepło się ubierz i śmigaj na spacerek ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. też tak czasem mam, musisz jakoś przetrzymac ten czas kochana :*

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.