.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

piątek, 24 maja 2013

139. Hajże na lumpeksy!

Witajcie!

Dziś pora na wielce lubiany przez Was cykl o moich łowach w szmateksie.
Zanim jednak przejdziemy do meritum,  muszę się Wam pochwalić.
Od około miesiąca czy dwóch, podczas takiego lumpeks-turnee kieruję się o wiele zdrowszym rozsądkiem niż kiedyś.
Wtedy to niestety wpadałam w kompletny szał na widok każdej, wtorkowej dostawy i kupowałam mnóstwo ciuchów, ktrórymi podniecałam się krótki czas a których potem nie nosiłam.
I z racji na pęczniejącą szafę musiałam z bólem serca niektóre z moich łupów sprzedać.

Teraz natomiast opamiętałam się i nie biorę już wszystkiego co mi wpadnie w oko w rozmiarze 36; łapię tylko to, co jest naprawdę niepowtarzalne/oryginalne/designerskie/ze znanej firmy.

Dzięki temu mam pewność, że instynkt łowcy nie zginie całkowicie, a zarazem instynkt kupowania będzie poskromiony.

Oto mój wczorajszy skromny łup:


narzutka Top Shop, rozmiar 8 - 2 zł

Uwielbiam takie mgiełkowe, delikatne narzutki na lato.
W chłodniejszy dzień można gustownie okryć nimi gołe ramiona czy plecy, nie tracąc przy tym elegancji.

A Wy jak kupujecie w lumpeksie?
Z mózgiem czy bez mózgu?

Kathy Leonia

PS. Ratunku! Zamieniam się chyba w tuszoholiczkę...
Przez ten oto bowiem filmik: Klik! musiałam zamówić sobie wczoraj ten tusz: Klik!
Nie mogę siedzieć na jutubie i oglądać recenzji tuszów, no nie mogę...

46 komentarzy:

  1. narzuta jak najbardziej przyda się na letnie wieczory <3 a i kolor baaardzo ładny! ;*

    Zabraniam oglądania Ci takich filmików! ;DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolor lazurowy:D no niesttey znowu oglądam te filmiki xd czemu moje rzęsy takie boskie nie są;p

      Usuń
  2. Ty powiedz lepiej czy ten tusz jest dobry. Też potrzebuję coś tuszowatego upolować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta szmatka niewidka całkiem nieźle wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczna jest. Jeśli chodzi o lumpeksy to ja mam szał tylko na sukienki xd

    pochwal się lepiej efektem jaki tusz daje na twoich rzęsach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja to raz z mozgiem raz bez..ostatnio kupilam chuste za 20 zl, doszlam do domu i stwierdzilam ze mi sie nie podoba.. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja ostatnio nie chodzę po lumpach, szczęście mi nie dopisuje, niczego ciekawego nie udawało mi się wyszperać.

    OdpowiedzUsuń
  7. heh, jestem lumpeksiarą całym sercem;). Miałam kiedyś natchnienie na kupowanie sterty ubrań,a potem zalegały one w szafie. Dobrze że się ogarnęłam, bo bym utoneła w stercie ubrań. Ostatnio byłam poszperać za sweterkami dla synka. I całkiem fajny łup mi się trafił za niewielkie pieniadze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, najważniejszy zdrowy rozsądek:)

      Usuń
  8. ja kupuję z głową.:) jesli cos jest fajne i tanie i wiem że będę w tym chodzić to biorę ale jak widzę coś co jest fajne ale nie bede w tym chodzić to odpuszczam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja kiedyś kupowałam bezmyślnie, wszystko co mi sie spodobało i często okazywało się , że w ogole nie mam do czego tego nosic, z biegiem czasu nauczyłam się, żeby zakupy robic z głową. Majka Sablewska podpowiedziała mi kilka dobrych sposobów na robienie zakupów i tez się ich trzymam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też kupuje teraz z głową:)) dzięki szafa mniej pęka w szwach

      Usuń
  10. odkąd przestałam olądać na youtubie urodowe filmiki, nie cierpi na tym mój portfel:P

    OdpowiedzUsuń
  11. W lumpie staram się kupować "z mózgiem", ale ciężko, skoro widzę takie taniutkie rzeczy, a w sklepie x razy drożej :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Z mózgiem. Jeśli w czymś nie wyglądam bosko, odkładam. xD

    OdpowiedzUsuń
  13. mam to samo z tuszami do rzęs :D
    niedługo chyba zrobię ich recenzję :)

    pozdrawiam,
    http://laboratoriumdextera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. ajć ale super ta narzutka :D właśnie sobie przypomniałam,że tak dawno byłam na takich łowach, muszę się poprawić :))

    OdpowiedzUsuń
  15. przy najbliższej okazji będe próbowała, aczkolwiek znalazłam go już na facebooczku :D ja sama zdążyłam już ocenić i stwierdziłam, że pasujemy do siebie jak zapalniczka do ognia, jak chmury do deszczu i łyżka do zupy . ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah fesjbuczek gromadzi cały świat:D

      Usuń
  16. Kojarzysz łańcuszek z napisem 'luck'? własnie go wybrałam :D

    Sorki ,że tak późno odpisuje , ale w tygodniu nie miałam czasu ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś nie przepadam za takimi narzutkami :P i teraz to już rzadko bywam w lumpeksach ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja w lumpeksach nie kupuję ani z mózgiem ani bez niego :p
    Dziś byłam w rossmannie i dzięki masie ludzi nie udało mi się kupić wiele na 40% przecenie, dorwałam jeden lakier i pomadkę i wycofałam się do kasy z obawy, że mnie tam stratują :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się udało wywalczyć co chciałam:D

      Usuń
  19. Nie kupuję w lumpeksach, ale Twoje zdobycze zawsze mnie szokują, oczywiście pozytywnie, że tak fajne ciuchy można tam znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam takie błękity :) niech żyją lumpeksy

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczna ta niebieska narzutka - w moim ulubionym kolorze :D

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.