.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

polecam: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 20 maja 2013

135. Depilator - najskuteczniejsza metoda depilacji

Witajcie!

Dziś porozmawiam sobie z Wami o kwestii odwłosowania, powszechnie zwanego pod procederem depilacji.
Od razu uprzedzam, że nie będzie to kolejna paplanina o różnych specyfikach do depilacji, czy też uczone prezentowanie ich wad i zalet.
Na to po prostu szkoda słów i czasu.
Kilka takich sprzętów mogę od podsumować jednym zdaniem.
Mianowicie, golarki, kremy do depilacji czy maszynki są dla mnie jednym wielkim szajsem, który - z racji na kompletną niewydajność i małą skuteczność działania -  nie są warte opisywania.

Moje wieloletnie doświadczenie depilacyjne nauczyło mnie bowiem, że jedynym skutecznym specyfikiem, który pomoże nam pozbyć się na dłuższy okres czasu niechcianych włosów, jest depilator.
Używam go do depilacji całego ciała, począwszy od pach, nóg a skończywszy na bikini.

Oto moje najważniejsze rady, dotyczące obcowania z depilacją depilatorem:
- przed zabiegiem depilacji i po zabiegu, robię zawsze peeling całego ciała, połączony z dość intensywnym masażem rękawicą do redukowania cellulitu. To zapobiega wrastaniu włosków.
- depilujemy depilatorem tylko i wyłącznie skórę suchą!
- po zabiegu smaruję ciało olejkiem, np. Babydream. Nawilżenia nigdy dość.
- po każdej depilacji depilator dokładnie czyszczę i usuwam z niego włoski, które przywarły do niego. Higiena to podstawa!

A oto pan sprzęt, który czyni ze mnie gładką boginię:



Mój model to depilator Braun Silk-epil Ever Soft.
Dostałam go od rodziców na swoją 18-stkę.
Mimo upływu czasu i odrastających włosów, depilator nadal działa i nie zawiesza się.
Sprzęt nie do zdarcia można rzecz.
Nie wiem niestety ile kosztował, ale myślę, że coś ok. 200 zł wtedy. Sądzę, że teraz też go możecie dostać, np. na Allegro.

Co w nim lubię?
- przede wszystkim, bardzo dobrze wyrywa włosy i nie zostawia mi tzw. maruderów, których potem muszę usuwać pincetką,
- nie sprawia mi bólu (ale to już raczej kwestia przyzwyczajenia). Ot, jadę depilatorem po nodze czy bikini i nie zaciskam zębów z bólu okropnego. Choć na początku muszę przyznać, że depilacja paszek to było nie lada wyzwanie na wytrzymałość...
- jest bardzo prosty w obsłudze. Dwie prędkości pozwalają na regulację doznań depilacyjnych. Szybszej prędkości używam do miejsc niewrażliwych, tj. nogi. Prędkość wolniejsza natomiast, służy mi do depilacji reszty ciała, gdzie są włosy niechciane.
- jest  wydajny i ekonomiczny! Nie muszę kupować setek maszynek czy kremów depilacyjnych. Mam jedno urządzenie do depilacji całego ciała. Czyż to nie piękne?
- jest skuteczny! Depiluję się raz na dwa tygodnie. Włoski wyrastają słabsze, jest ich zdecydowanie mniej niż było wcześniej. Na nogach mam np. tzw. łyse placki, których nie muszę depilować, bo już po prostu tam nie ma owłosienia.

Jedyne co przeszkadza mi w tym sprzęcie to fakt, iż jest strasznie głośny...
Podczas pracy, urządzenie warczy jak wściekły pies na prochach uspokajających...

No ale cóż, można przeżyć.

A Wy jak się depilujecie?

Kathy Leonia

PS. Depilacja całego ciała zajmuje mi mniej więcej 30-40 minut.
PS2. Zapraszam na rozdanie do Cebuleczki: Klik!


42 komentarze:

  1. ooo, a skąd wiesz jak warczy wściekły pies na prochach uspokajających? xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Komentarz Magika mnie powalił xD

    OdpowiedzUsuń
  3. ja niestety nie jestem fanką depilatorów:) wole kremy i maszynki;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja stosuję depilację podstawową, czyli maszynka i pianka do golenia lub mydło :P . Ale myślę o tym,aby w depilator zainwestować ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. też mam depilator ale nie używam go bo włoski mi wrastały i strasznie bolała depilacja

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj nie. Jestem okropnie wrażliwa na ból. Kiedyś, jak kuzynka mi pincetą regulowała brwi, to ryczałam. Dlatego u mnie depilator nie ma prawa zaistnieć i zadziałać. Wolę już się męczyć i golić, niż wyrywać i przechodzić katusze :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja do depilacji tez używam depilator. Tak się składa, że również mam z firmy Braun, tylko mój jest zielony.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też posiadam Depilator "silk Epil", ale nie używam go wtedy, kiedy mam mało czasu, bo jak wiadomo depilacja może przedłużyć się do kliku godzin ;/ A i w niektórych miejscach nie dam rady się wydepilować tym urządzeniem, chyba że wcześniej przypięli by mnie jakimiś pasami ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Też depiluję się depilatorem i muszę skorzystać z Twojej rady o peelingu, bo mi wrastają włoski ;) A Twój depilator ma coś takiego, że jak długo się depilujesz, to się wyłącza bo jest za gorący? I jak długo depilujesz nogi? Bo mi to zajmuje ponad godzinę i muszę co tydzień depilować, żeby nie bolało. No i się zastanawiam czy to przez to, że lipny depilator xd
    A na paszki to nie mam odwagi xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak ma. nogi szybko - 10 minut.

      Usuń
    2. No to zazdroszczę, że Ci tak szybko leci ;) Albo mam za dużo tych włosów, albo lipny depilator ;)

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Otagowałam Cię w moim poście do podjęcia pewnego wyzwania :)))
    Więcej info na moim blogu - Polishparisienne.blogspot.com
    Zapraszam do udziału w zabawie i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. I jak zwykle najbardziej podobało mi się ostatnie zdanie ;)
    Ja chyba posiadam model lub dwa nowsze. Mi włoski wrastają czy się depiluje czy gole czy inne takie szmery. Taki to już mój urok. Niestety również mam kiepsko z bólem bo wydepiluje sobie jedynie nogi, a i to w męczarniach. O pachach nawet nie myślę bo umieram z bólu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja robie sobie peeling i jest w miarę ok bez wrastająych włosów:)

      Usuń
  13. miałam jedno spotkanie z depilatorem. Chyba jest za mało odporna na ból ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Podziwiam! Ja mam depilator od kilku lat i tylko przez pewien czasu używałam go do pach i bikini. Teraz leży nieużywany bo chyba umarłabym z bólu...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja swój depilator dostałam od siostry, pamiętam jaka zadowolona byłam :P. Jednak pomimo zapewnień producenta o iście bajecznie bezbolesnym wyrywaniu włosia zrezygnowałam z niego po pierwszym użyciu... Cholernie mnie to bolało, gdy goliłam nogi, nie mówiąc już o innych częściach ciała :P. I fakt, nie dało się znieść tego warkotu :P.

    OdpowiedzUsuń
  16. Depilatora uzywałam tylko do nóg, do reszty golarka elektryczna albo maszynka. ostatnio do nóg używam kremów do depilacji. Kiedyś próbowałam wosku w plastrach,ale było go za mało i nici z depilacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wosku nie lubię za dużo babrania się z nim:)

      Usuń
  17. JA rok temu zakupiłam sobie depilator i na poczatku był wow, obecnie depiluje tylko pachy nim... na nogach strasznie bolało i szybko sie do tej metody zraziłam... maszynką trwa to kilka sekund :D:D

    OdpowiedzUsuń
  18. zgadzam się, że na początku bardziej boli. ale widziałam, że nowszych depilatorów (ja akurat znalazłam taki http://www.ceneo.pl/23197406 ) można używać w czasie kąpieli, więc pewnie od razu jest lepiej.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja póki mam ten nie kupuję nowego depilatora :D

      Usuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.