.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 28 marca 2013

82. Recenzja: Joanna Naturia, odżywka bez spłukiwania do włosów suchych i zniszczonych z miodem i cytryną

Witajcie!
Dziś już Was nie będę obrzydzała widokiem łusek i drożdżaków, dlatego zapodam Wam recenzję mojej odżywki nad odżywkami, mianowicie: Joanna z serii Naturia, odżywka do włosów suchych i zniszczonych bez spłukiwania, z miodem i cytryną.
Na samym wstępie dodam już, że to jedyny produkt odżywkowy, który mogę "walić" prosto na skórę głowy i nic mi się po nim nie dzieje (tz. nie wyskakują mi krosty, nie łuszczy mi się skóra, nie uciekają włosy).

Producent mówi: "Odżywka Naturia powstała w oparciu o starannie dobrane składniki, które pielęgnują włosy suche i zniszczone. Sprawdzona receptura zapewnia włosom zdrowy i piękny wygląd. Miód - aktywne cząsteczki miodu wnikają we włosy, odżywiają i nawilżają ich włókna. Cytryna - zawiera cenne witaminy i kwasy owocowe, które działają wygładzająco na łuski włosów. Włosy są lepiej nawilżone i odżywione, lśniące i przyjemne w dotyku, łatwiejsze do rozczesania i układania".

Moja miłość:

ślepaki mogą powiększyć przez "klik" na zdjęcie

Na ręcu:



 Szczegóły:

Cena i dostępność: Odżyweczkę niniejszą kupiłam w Tesco za porażającą kwotę złotych 4.
 Zapach: cudowny! Kremowy, słodki (ale bez przesady), trochę mleczny. Cytrynki o dziwo nie wyczuwam, natomiast wwąchując się głębiej odkrywam nuty... jagodowe! Dla zainteresowanych - odżywkę wąchałam będąc w stanie trzeźwości.
Konsystencja: kremowe cudo, dość ciapowate w swej postaci.
Opakowanie i pojemność: plastikowy, żółto-biały pojemnik o zawartości 200 gr.
  Wydajność: genialna! Wierzcie mi lub nie, ale mam tę odżywkę od... pół roku! I wiecie ile zostało? 1/3! Jest mega wydajna, na moje długie włosy wystarcza mi ilość produktu odpowiadająca ziarnku fasoli czerwonej.
 Działanie: dla mnie geniusz! Moja miłość od pierwszego wtarcia zaraz po umyciu w wilgotne jeszcze włosy. Po pierwsze - nawilża nawet najgorsze strąki, po drugie - nabłyszcza delikatnie i daje uroczą blond-poświatę kudełkom, po trzecie - ułatwia rozczesywanie. I po czwarte, najważniejsze - nie podrażnia mi skalpu z ŁZS. Wszystkie pozostałe odżywki, a miałam ich naprawdę dużo w swojej karierze włosowej, działały na mój skalp jak płachta na byka, tj. podrażniały, wysuszały i robiły ogólnie mówiąc "ZŁO". Owa odżywka Joanny żadnego "kuku" nie robi na szczęście. Ten produkt, mogę zatem - z iście czystym sumieniem niewiniątka - polecić każdemu, nawet temu, kto zmaga się z problemami skórnymi. Kto chce odkryć istną ambrozję dla włosów, niech leci do sklepu i kupuje!
Ocena: 5/5

Znacie/macie?

Kathy Leonia

PS. Słońce! Widzę słońce!

64 komentarze:

  1. Oj dużo dobrego słyszałam o tych odżywkach :)
    a to może ta odżywka Ci rozjaśniła włosy? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zachęciłaś mnie bardzo recenzją:) już wylądowała na mojej liście do zakupienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. widziałam ją na półkach sklepowych,ale żeby się skusić na nią, to jakoś nie mogłam się zdecydować :<

    haha, i kupiłaś coś w Naturze ? :D bo jestem ciekawa ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Przymierzam się do kupna odżywki... może teraz mi pomogłaś w wyborze? :)

    Buziak :*.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja przez całą zimę widziałem słońce i to nic nie zmieniało. Ja chcę widzieć zieleń;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Musze się za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze mam problem ze znalezieniem jakiejś dobrej odżywki dla mnie, może wypróbuję tą :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Już samo to, że mam zaufanie do kosmetyków Joanny mnie w pewnym sensie zachęciło.
    Skoro działa tak jak mówisz, to już wprost wiem, że to mój ideał. Jeszcze będzie mój, zobaczysz! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo, dzieki Tobie chyba kupie ten produkt! serdecznie zapraszam Cię na mojego bloga w wolnym czasie, mam nadzieję, że zajrzysz :). zapraszam do ankiety i do obserwowania. Obiecuję Ci, że nie pożałujesz :). miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kosmetyki z joanny jeszcze nigdy mnie nie zawiodły ;) Z chęcią rozejrzę się za tą odzywką :) Na wiosnę trzeba coś nowego spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę Ci tego słońca! Kurcze u mnie deszcz :<
    Najbardziej w tej recenzji podobało mi się jak pisałaś o... zapachu! Kurczę podpiłaś tym moje serce ;)
    Jakoś mam wątpliwości do tej odżywki, bo mam balsam z serii Babuni i owszem po nałożeniu włosy są piękne ale potem to stają się sztywne i suche. Martwię się że ta odżywka podziała tak samo.
    Ale może warto zaryzykować, no bo to tylko 4 złote?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tanio nic Ci nie szkodzi próbować:)

      Usuń
  12. U mnie też dziś włosowo na blogu :D Cieszę się, że maziajka okazała się przyjemna! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ją i lekko obciąża mi włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubie kosmetyki z Joanny i polecam!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. To odżywka do spłukiwania?

    OdpowiedzUsuń
  16. Za taką cenę wypróbuję! :D

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam odżywkę z naturii ,ale inną ;) i też była cudowna <3

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie strasznie puszyła, ale zieloną kocham i jestem jej wierna ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak nie jestem przekonana do odżywek bez spłukiwania, tak ta mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Znam bardzo dobrze, jednak jeszcze jakoś nie miałam okazji go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. oo, to musi być naprawdę niezła ta odżywka, jeśli Cię nie podrażnia :) ja na razie mam swoją, ale powoli mi się kończy, może więc zainwestuję w Twoją ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. obaj chcieli z moim tatusiem przyjechać i płakali na pożegnanie. dodatkowo zażyczyli sobie, żeby tata zostawił im moje zdjęcie co miał w portfelu :P

    OdpowiedzUsuń
  23. strasznie się cieszę,ze mi o niej przypomniałąś, dawno jej nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Powiem Ci, że tej odżywki nigdy nie miałam. Ale sądząc po Twojej recenzji najlepiej by było teraz szybko wskoczyć w jakieś spodnie (nie żebym na sobie nie miała, ale w dresach nie pójdę xd) i lecieć do sklepu ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nigdy nie miałam odżywek marki Joanna. Ale ich szampony strasznie przesuszają mi włosy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ich szamponów nie lubię ale odżywki bs tak:D

      Usuń
  26. Nie probowalam odzywek Joanny, staram sie przestawic na kosmetyki naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja używam odżywki z welli i jestem bardzo zadowolona, dodatkowo jeszcze maski raz na tydzień bo tak mi mój fryzjer polecił. Chciałabym jakoś zmienić kolor włosów ale nie mam żadnego sensownego pomysłu.

    Stara się żebym mu wybaczyła, chociaż wszyscy mi to odradzają i już nie wiem,

    OdpowiedzUsuń
  28. Serio nie trzeba jej spłukiwać? Bo po wszystkich odżywkach bez spłukiwania mam zawsze tak tłuste włosy, że szkoda gadać.

    OdpowiedzUsuń
  29. oooo KUPUJE! :D jak skończę obecne odzywki :D

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...