.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 4 marca 2013

59. Moje suplementy diety włosowej

Witajcie!

Miała być aktualizacja włosiskowa, ale nie mam głowy do robienia słit foci do lustra, więc musicie jeszcze trochę poczekać.
Tak więc dla rozluźnienia przedstawię Wam co takiego spożywam, aby włosy były zadowolone.

Oto moja lista suplementów włosowych:

drożdże z Biedronki

siemię lniane
Pestki dyni

Szczegóły używania:

-drożdże (m.in. na wzmocnienie czupryny i pazurów, poprawę cery)

(Dzielę sobie kostkę drożdży - dowolnej marki - na cztery części. Taką 1/4 drożdża wrzucam do kubka, zalewam wrzątkiem do połowy, czekam aż wystygną i piję szybko jednym tchem, uprzednio zatkawszy palcami nochal. Spożywam taki nektar przez 20 dni. Potem przerwa 10 dni i cała zabawa trwa od nowa.).

-siemię lniane (m.in. na lepsze trawienie, na porost włosów, na nawilżenie skóry od wewnątrz)

(mój napój nad napoje. Kupuję w Tesco. Pijam codziennie od sierpnia i widzę coraz więcej wyłażących małych włosków. Jak pijam? Rano wsypuję do kubka jedną łyżkę nasion siemienia, zalewam wrzątkiem i czekam do wieczora aż się "zgluci". Potem wypijam i klepię się po brzuchu z zadowoleniem)

-pestki dyni (m. in. pyszny smak! Alternatywa dla czipsów, a poza tym - dają kopa do porostu włosów)

(kupuję dynię łuskaną - w każdym markecie możecie znaleźć nasiona na wagę. I chrupię codziennie po 10/20 ziarenek. Efekty w postaci braku rozdwajających się pazurów widać już po miesiącu!)

A Wy jakie macie sposoby na odżywienie włosów tudzież organizmu od wewnątrz?

Kathy Leonia

PS. Moja mgr liczy na razie około 55 stron...
Jeszcze trochę muszę wypocić...
Nadal proszę o kopy!


69 komentarzy:

  1. Ja mam nic nie robię :P Zasadzę Ci kopa żebyś w końcu skończyła :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieeee, do drożdży nigdy się nie przekonam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Drożdże? A fuj ;p
    Ja cię mogę z przyjemnością kopnąć! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. 55 stron to już dużo :D ja zaraz zbieram się do biblioteki obczaić materiały do mojej pracy licencjackiej.
    U mnie też ślicznie świeci słońce :)
    Załączam kopniaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. O, akurat mam w domu pestki z dyni i siemię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. 55 stron mgr?;D ja miałam 60 bo promotor zakazał nam się rozpisywać bo.... nie będzie mu się chciało czytać tego wszystkiego ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie mogę korzystać z żadnych specyfików, ponieważ mam poważne problemy z włosami i skórą głowy i od listopada jestem w trakcie leczenia, co by tych włosów całkowicie nie stracić. :( Ale może leczenie od środka przyniosłoby jakieś efekty? Chyba spróbuję, przecież się tym raczej nie otruję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja to żadnych sposobów nie mam :P.

    P.S. U mnie trzeba nacisnąć "załaduj więcej", to wtedy Twoja odpowiedź się znajdzie :D.

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja pomimo ogromnej chęci poprawy stanu moich włosów, do drożdży się nie przekonam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. drożdży do ust nie wezmę :(((

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam pestki dyni w sałatkach :) ja oprócz szamponu i odżywki nie specjalnie dbam o włosiska, one też nie za bardzo potrzebują tego dbania (dzięki Bogu:)). u mnie love story, o które prosiłaś :))

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę spróbować z dynią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie sprawdzałam rzadnego z Twoich pomysłów ;)
    Ja piję pokrzywę i skrzyp polny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmm najbardziej zaintrygowały mnie te drożdże. Co powodują? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. drożdże pijesz... nie mam więcej nic do powiedzenia;)


    a z tego wszyskiego to tylko dynie jestem w stanie sprawdzić bo lubię reszta fuuuuj

    OdpowiedzUsuń
  17. o coś na porost włosów ! ^^

    Nie dałabym rady napić się drożdży chyba xD

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja póki co piłam drożdże i skypokrzywe - bardzo fajnie się uzupełniają ;)
    I miałam od początku marca zacząć pić siemię, ale coś nie wyszło xd spróbuję jutro zacząć :D

    OdpowiedzUsuń
  19. hahaha 'klepie się po brzuchu z zadowoleniem' mistrz :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooo piłam kiedyś drożdże na buzię, jadłam też tabletki. Nie znam dobrych sposobów chyba, jedynie picie pokrzywy itp.
    Daje kopa, pisz pisz :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba nie byłabym w stanie wypić drożdży :D

    OdpowiedzUsuń
  22. O jacie i co pomagają ci te drożdże ? Oyuda !

    OdpowiedzUsuń
  23. ja i lachon ? no co ty !!! ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Też kiedyś piłam siemię lniane, ale jakoś ostatnio ciągle o tym zapominam

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja kiedyś piłam drożdże i nawet mi pomogły :)

    OdpowiedzUsuń
  26. O, pestki z dyni moga byc spoko dla mnie !

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiedyś czytałam coś o drożdżach i wydaje mi się, że to nie była pozytywna opinia.
    A siemię lniane mam w domu i stosowałam właśnie, żeby polepszyć trawienie... a o dodatkowych atutach nie wiedziałam.

    Ale Ty szalejesz z pracą :), sukces murowany, wiem, że dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
  28. droższę!? ale wy musicie sie nacierpieć XD
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  29. Siemie lniane lubię dodawać do muesli :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Czytając 'suplementy' już myślałam, że chodzi o jakieś tabletki ^^
    A pestki dyni - uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Lekko mnie przerazily te suplementy...atak z innej beczki, czy masz cos co by sprawilo zeby sie wlosy nie elektryzowaly?

    OdpowiedzUsuń
  32. uwielbiam pestki z dyni!:) dobre sa na paznokcie ponoc

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.