Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:


ZAPRASZAM NA KONKURS Z JUPITOO.COM

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

Ceneo2

piątek, 29 marca 2019

2108. Na piątek!

Witajcie!

Dziś czas na coś dobrego.

Oto co mnie czeka:



Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam testować jedzeniowe nowości.
Nic tak nie jara mnie, jak nietuzinkowe smaki i połączenia na talerzu.

Dlatego też skusiłam się na lunch ze Sphinxa, czyli wołowina na ostro, sałatka tabbouleh oraz pieczone ziemniaczki.

I tu - ku mojej frustracji - niestety zawiodłam się bardzo.

Mięso było strasznie łykowane i jakby suche, sałatka "waliła" bardzo intensywnie surową cebulą.
Jedyne co się nadawało do jedzenia to ziemniaczki.

Gdybym wiedziała co się kryje we wnętrzu tegoż - z pozoru - apetycznie wyglądające dania, nigdy bym się na nie nie zdecydowała.
Podobne przemyślenia miała moja koleżanka, za której to namową, zdecydowałyśmy się na menu Sphinxa.

I wiemy, że więcej podobnego błędu jedzeniowego nie popełnimy!

A Wy co dziś jeść będziecie?

Kathy Leonia

57 komentarzy:

  1. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  2. O nie, sam zapach surowej cebuli by mnie odrzucił..

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda smakowicie, szkoda że tylko tak wygląda :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo dobrego słyszałam o Sphinxie, szkoda że okazało się niedobre. Ja też lubię testować nowe smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm.. w Sphinxie dają na wynos? Nawet nie wiedziałam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. wychodzi na to,że nie wszystko dobre co smacznie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ziemniaczki wygladaja smacznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasem idziemy na jedzonko w dobrej wierze, a tu niewypał! Bywa. Mnie się to też często zdarza. Ale pieczone ziemniaki wyglądają apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja dzisiaj na śniadanie zwykłe kanapki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oh!!! What a pity!! It seems no bad at all.

    OdpowiedzUsuń
  11. W Sfinxie tylko schoarma :)

    OdpowiedzUsuń
  12. generalnie oni nie grzeszą zbyt dobrą reputacją

    OdpowiedzUsuń
  13. Smacznego i miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Love your review as always ))

    OdpowiedzUsuń
  15. O proszę, a to zaskoczenie. Bardzo lubię shoarmę w Sphinxie, zawsze trafiałam na świeżą, soczystą i pyszną, no i ich dipy po prostu uwielbiam. Nie miałam pojęcia, że robią również takie lunche na wynos. Szkoda, że okazały się takie marniutkie.
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mimo wszystko smacznego i udanego dnia !

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przepadam za jedzeniem z tej "restauracji". Trzeba przyznać, że drogo nie jest, porcje są solidne - ale jakość jedzenia ( przynajmniej w moim miejście ) pozostawia wiele do życznia.


    U mnie dziś po polsku - zupa pomidorowa z makaronem i gołąbki :)
    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  18. pycha, choć porcja raczej na mały głód

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś bardzo często odwiedzałam Sfinksa i uwielbiałam i shoarmę ale teraz to się zmieniło.

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja dziś po staropolsku - żurek. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj, szkoda, bo wygląda apetycznie. Byłam raz w Sphinxie i wyszłam syta i zadowolona 😉

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jadłam dziś gofry i naleśniki - 100% słodkości! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Powiem Ci szczerze że ja też nie przepadam za Sphinxem ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  24. Uy animo por lo menos comiste las papas

    OdpowiedzUsuń
  25. A tak smakowicie wygląda ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Dla mnie by było za mało ;;p

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie jem czegoś takiego, wolę zdrowe,ciekawsze i lepsze potrawy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Kochana, ja dokładnie tak samo - bardzo lubię testować smakowe nowości, co prawda nie zawsze na tym dobrze wychodzę, jak Ty w tym przypadku, ale lepiej zaryzykować niż nie;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zobaczyła frytki i już robię je jutro na obiad :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Także lubię próbować nowe jedzenie licząc, że odkryję coś nowego. Niesety czasem można się nieźle zawieść :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj szkoda, że niezbyt dobre. Jednak te ziemniaczki wyglądają apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. It looks like delicious
    xoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla mnie już sam wygląd nie jest zbyt zachęcający

    OdpowiedzUsuń
  34. Ziemnaki wygladaja ok. a nie moglas oddac? U nas bez problemu jak cos nie smakuje moze bez problemyu oddac i dadza nowe :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wyglad jedzenia nigdy nie oddaje smaku niestety ziemniaczki dość ładnie się prezentują (;

    OdpowiedzUsuń
  36. Tak jest czasami z jedzeniem. Chcemy zjeść coś nowego, oryginalnego i innego niż zwyczajnie, a często jesteśmy zawiedzeni, bo nie sprostało to naszych oczekiwań. Mamy do wyboru albo próbować, albo jeść to co zwykle :).

    Pozdrawiam i zapraszam na nowy wpis!

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem w niemałym szoku, w końcu to taka znana restauracja. A jednak pewnie to samo danie spróbowane w innym mieście i sporządzone przez innego kucharza mogłoby pewnie smakować inaczej... Patrząc na ten talerz i tak najbardziej mam ochotę na te ziemniaczki :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Szkoda, że tak słabo wypadło.

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie wszytko dobre co dobrze wygląda ;p Ja dziś kaszotto z pomidorkami gotowałam ^^

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Zarabiaj z Ceneo.pl

Ceneo.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...