.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

piątek, 10 listopada 2017

1618. Na piątek!

Witajcie!

Dziś się zaproteinujemy.

Będę konsumować tego przyjemniaczka:


Skład:


Kaloryczność:



W okazałości:



Po ugryzie:



Powiem Wam, że te proteinowo-energetyczne batony jakoś mi nie leżą.

Niby ich smak nie jest zły, ale jest to jakiś taki sztucznie doprawiony aromat...

Już chyba bardziej wolę zjeść tabliczkę czekolady na poprawę humoru, niż sięgać ponownie po ów baton.

Zatem nie polecam.

A Wy co dziś jeść będziecie?

Kathy Leonia

47 komentarzy:

  1. Jak aromat sztuczny to i ja jakoś się nie chcę skusić.
    Wolę takie naturalne - same owoce i orzechy i np. białko ryżu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jadłam, ale zdecydowanie czekolada bardziej by mi pasowała :)
    U mnie dzisiaj będzie super ciasto :) Dla miłośników kawy i czekolady :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierniczki.. leżą na stole i mnie wołają!

    OdpowiedzUsuń
  4. Hello, thanks for the information. Have a nice day

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nawet nie jadłam batona proteinowego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie one są zbyt proszkowe :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie dla mne takie białkowe batony :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasami kupuję :D Dobre smakowo..

    OdpowiedzUsuń
  9. takie batony to chyba nie dla smaku a dla sytości sie jada, kiedyś miałam taki baton i dziwne bo po kilku gryzach już nie mogłam więcej - dziwne uczucie tak szybko sie najeść

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdybym tylko lubiła słodycze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm... Jakoś mnie nie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też nie przepadam, jadłam podobne pewnnej marki na "O" i dla mnie się lepiły, a smak taki sobie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kusisz, kusisz słodkościami. Nie jadłam nigdy takiego batona. Chyba wolę jakąś lepszą czekoladę lub innego batonika.

    OdpowiedzUsuń
  14. smacznego, też się skuszę na coś słodkiego

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie sięgam po takie batony. Nie ma to jak porządna gorzka czekolada :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nam też nie smakował :/ Zdecydowanie jadłyśmy lepsze proteinowe słodycze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też nie przepadam za takimi batonami...

    OdpowiedzUsuń
  18. powiem szczerze ze mnie też nie przekonują

    OdpowiedzUsuń
  19. Sztuczne aromaty też nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bułkę z jagodami zjadłam. :) Wakacje w Szklarskiej mi się przypomniały, jak codziennie jadłam jagody w różnej postaci. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie przepadam za takimi batonami :) To nie dla mnie ;) Ja bardziej wolę zwykłego batona lub jakąś czekoladę.

    Pozdrawiam,
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie jadłam takich batoników. :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja przyjaciółka je uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szczerze ci powiem że dawno nie jadłam tego typu batonów więc nawet nie wiem jakbym jej smakowało możliwe że też by mi nie przypadł do gustu tak jak tobie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Tego konkretnego batona nie jadłam, ale próbowałam jakieś proteinowe i zgadzam się z Twoją opinią...mają jakiś dziwnie doprawiany smak. .

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie również te batoniki nie przekonują, nie smakują i są kosmicznie drogie :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Po tego typu batony sięgam tylko gdy biegam dłużej niż 10km - wtedy takie coś się zdecydowanie przydaje. A gdy mam ochotę na coś słodkiego...wolę garść orzechów!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie jadłam takich produktów, bo i ciężko nazwać je batonami. :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie jadłam jeszcze takich cudów :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nie próbowałam i szczerze mówiąc jakoś szczególnie mnie nie ciągnie do tego typu smakołyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja to chyba jednak wolę Marsy :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja dzisiaj wcinałam Lentilki!

    OdpowiedzUsuń
  33. Pierwszy raz widzę taki baton .U mnie dzisiaj dzień bez słodkości. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.