.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 6 lipca 2017

1493. Recenzja: Bielenda Skin Clinic Professional balsam do ciała odżywczy

Witajcie!

Dziś się skupimy na ciała nawilżaniu.

Będziemy dumać o Bielenda Skin Clinic Professional, czyli balsamie do ciała odżywczym S.O.S.

Słowo od producenta: "Balsam odżywczy do ciała Skin Clinic Professional Bielenda zapewnienia odpowiedni poziom nawilżenia skóry, poprawia jej kondycję, jędrność i elastyczność, zmiękcza i wygładza szorstki naskórek. Działa jak opatrunek - daje uczucie ochrony, komfortu i otulenia skóry. Formułę balsamu wzbogacono o cenne dla skóry masło shea, który wzmacnia, wygładza i zabezpiecza naskórek, chroni go przed wysuszeniem. Efekt nawilżenia utrzymuje się nawet do 48 godzin, w zależności od rodzaju i kondycji skóry. Balsam dobrze rozprowadza się i szybko wchłania, pozostawiając skórę miękką i odżywioną."

Mazidło w butli:






Od producenta:



Skład:



Otworek:



Na dłoni:




Szczegóły:

Cena i dostępność produkt dostałam w ramach giftów z Meet Beauty, o którym pisałam tu: Klik! i tu: Klik! Normalnie można je ucapić w drogeriach, gdzie kosztuje ok. 13 zł.
Zapach: przyjemny, delikatny.
Konsystencja: kremowa.
Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, białe, z elementami złota i fioletu. Pojemność: 400 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy nam nawet na pół roku kremowania się
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że jestem uzależniona od balsamowania się. Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez dobrze nakremowanego ciała od stóp do głów. To daje mi komfort miękkiej skóry na cały dzień. Balsam z 
Bielendy ma w sobie zatem wszystko to, co w tego typu kremidłach lubię najbardziej. Przede wszystkim, odpowiednio nawilża i zmiękcza mi naskórek na całym ciele, sprawiając, że moja skóra przez długie godzina nie woła łapczywie"pić". Warto wspomnieć, że mazidło szybko się wchłania, nie brudząc przy tym ubrań, i do tego pięknie pachnie. Woń owa utrzymuje się na skórze ok. dwóch, trzech godzin, wprawiając mnie w miły nastrój relaksacji. Ponadto balsam nie podrażnił mnie ani nie zapchał. To naprawdę godny polecenia produkt o świetnej wydajności, niskiej cenie i zacnym działaniu. Jeśli napotkacie się nań w drogerii to koniecznie capnijcie do koszyka!
Ocena: 5/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy z Leonem

53 komentarze:

  1. Nie używam balsamów, ale super, że ci spasował. obrze jest trafić na godny stosowania produkt:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam balsamu Bielendy. Widać, że ten jest godny uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tego balsamu, prezentuje się kusząco :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczna ta Bielenda!
    Z pewnością fajna sprawa na lato :)
    Super! Lubię takie balsamy.
    Pozdrowionka ze słonecznej Austrii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię się balsamować :D fajnie, że sprawdził się u Ciebie ten balsam. Ja mam jeszcze sporo balsamów do wykorzystania, więc na razie poczekam z zakupem tego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba nigdy nie miałam balsamu z Bielendy,ale lubię ich kosmetyki;)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię kosmetyki Bielendy, balsam mam ochotę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy produkt nie miałam tego jeszcze. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Bielenda has very interesting products.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie cierpię nakładać balsamów i dobrze, że póki co nie muszę tego robić ;p
    Bielende lubię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś nie jestem przekonana do Bielendy. Może za mało produktów od nich przetestowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię takie gęste formuły i duże opakowania ale tu jest też parafina

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie szukam dla siebie idealnego balsamu, który sprosta wszystkim moim oczekiwaniom. Rozejrzę się za tym, może akurat będzie dla mnie idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Własnie skończył mi się balsam i wybieram się dzisiaj na małe "polowanie". Może i ten wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię bielendę :) Chyba się skuszę jak zużyję mój zapas maseł :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bielendę bardzo lubię i często jej kosmetyki stają się moimi faworytami :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam produkty z serii profesjonal bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Interesting product, I don't know it. xx

    OdpowiedzUsuń
  20. Może się skuszę, ale najpierw muszę moje zapasy wykorzystać ! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Aktualnie mam zapas mazideł, tego nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja coraz bardziej doceniam naturalną pielęgnację, więc się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow, sounds like a fabulous product, dear! xoxo

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie, że się sprawdził. Miałam inną wersję.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nie miałam tego balsamu, ale lubie kosmetyki z masłem shea, więc będę miała go na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  26. a to ja z kolei nienawidzę się balsamować :D!

    OdpowiedzUsuń
  27. Great post dear! Have a nice day :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam produkty z Bielendy są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam go, ale Twoja opinia przekonuje mnie do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie mam nawyku balsamowania... robię to tylko po goleniu. Nie lubię tego tłustego uczucia na skórze... a już latem to kaplica. 😆

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie używam balsamu, ale czasami jak widzę niektóre to mam ochotę kupić. O Bielendzie słyszałam nie raz.

    OdpowiedzUsuń
  32. Właśnie zastanawiałam się ostatnio nad wyborem jakiegoś balsamu z firmy Bielenda. Bardzo lubię tę firmę, więc bardzo możliwe, że skuszę się na ten wybór :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Chętnie go wypróbuję:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  34. miałam, ale dla mnie średniaczek ;/

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja niestety rzadko sie balsamuje, zapominam po prostu:):)

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajny produkt, lubię Bielende ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja tez lubię silnie nawilżające balsamy, ale czemu one muszą zawsze pachnieć :( Wszystko ''musi'' pachnieć. Za duzo tych zapachów. Wiec u mnie stoi bezzapachowa neutrogena ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Kocham wszystko z Bielendy, nawet zmywacz do paznokci. :))))

    OdpowiedzUsuń
  39. Bielenda ma świetne balsamy, też jestem z kobiet które nie potrafią żyć bez masełek, balsamów, olejków... uwielbiam nawilżona skórę :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Na razie mam zapaas balsamów, ale w przyszłości chętnie wypróbuję ^^

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.