.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

piątek, 28 lipca 2017

1515. Na piątek!

Witajcie!

Dziś będzie coś dobrego.

Oto co zaraz zjem:



Skład i kaloryczność:


W grupie:


W pojedynkę:


Po ugryzie:



Jak już wiecie, jestem żelkomaniaczką.

Mogę jeść żelki na kilogramami i nigdy nie mam dość.

Dlatego też, gdy zobaczyłam powyższe kablowe łakocie w Biedronce za niecałe 3 zł stwierdziłam, że muszę je skosztować.

I była to bardzo dobra decyzja.

To żelki wręcz idealne.
Bardzo wyraziste w swym owocowym smaku, odpowiednio twarde i przyjemnie pachnące.
Cud i błogostan w paszczy!

Jeśli je kiedyś zobaczycie na swojej drodze podczas sklepowych wędrówek, to koniecznie capnijcie do koszyka.
Gwarantuje Wam słodkie doznania smakowe.

A Wy co dziś jeść będziecie?

Kathy i Leon

48 komentarzy:

  1. Ale z ciebie żelkopożeraczxD Jednak, nie dziwię się, też lubię żelki, chociaż jem je od czasu do czasu. Te bym chętnie spróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też jestem żelkomaniaczką. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja za żelkami nie przepadam. Najbardziej ze słodyczy lubię czekoladę

    OdpowiedzUsuń
  4. wspomnienia z dzieciństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jadłam ich, ale bardzo chętnie posmakuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja za żelkami nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja dzisiaj zjadłam już sobie duplo do kawki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. mniammm mniam pamiętam je z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio jadłam podobne Zozole, no cóż paczka zniknęła szybko :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też jestem strasznym żelkożercom :D mogłabym jeść na kilkgramy. Tych jeszcze nie próbowałam, ale na pewno jak je spotkam w Biedrze, to kupię i pochłonę z przyjemnością :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Żelki lubię ale kabli jeszcze nie jadłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oby więcej takich żelków. Zapowiadają się naprawdę fajnie.
    Nigdy nie miałam z nimi do czynienia, ale wydaje mi się, że by mi zasmakowały.
    Lubię tego typu propozycje żelkowe.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku, kiedyś byłam wielką fanką żelków, zwłaszcza tych kwaśnych. Obecnie zamiłowanie do żelków przejęła moja siostra. ☺

    OdpowiedzUsuń
  14. śmieszne, ja nie przepadam za żelkami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja jakoś za nimi nie przepadam ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jadłam z innej firmy nawet lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  17. takich żelków jeszcze nie jadłam :) najczęściej zajadam jakieś kwaśne żelki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. trzeba sobie czasem życie osłodzić :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam żelki, szczególnie właśnie takie, i kwaśne :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ty jesteś żelkomaniaczką, a ja lodożercą :) Świat jest pełen takich jak my :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam żelki :D najlepsze są kwaśne :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja tam za tym nie przepadam ;]

    OdpowiedzUsuń
  24. ,,Candy'', te tęczowe z Biedronki też są pyszne ;).

    OdpowiedzUsuń
  25. Z tej firmy nie znam, ale żelki-kable od czerwca wręcz ubóstwiam <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepyszne są te żelki :) Ja z kolei jadłem cukierki ;) Pychotka.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
  27. Żelki to ulubione łakocie mojej córy i muszę się przyznać, że się do niej dołączam;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mmmmm, I like this :)
    Have a nice day, dear!

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.