.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 18 lutego 2016

992. Hajże na ognisko!

Witajcie!

Nie wiem jak wy, ale obecna ni to zimowa, ni to wiosenna aura sprawia, że coraz bardziej tęskno mi do letnich wieczorów i posiedzeń towarzyskich na dworze...
Kiedy to można rozpalić sobie ognisko na działce, upiec kiełbaski na patyku, i zlizując tłuszcz z palców, popijać piwo z sokiem malinowym, patrzeć z zachwytem na zachodzące na czerwono słońce...

I tak bym jeszcze długo mogła rozkimiać i tęsknić za ciepłotą, gdyby nie moi szaleni znajomi.
Cierpiąc widocznie na brak słońca, ognia i piwa tak jak ja, wyskoczyli z pomysłem urządzenia grilla.

Idea nie byle jaka, zważywszy na fakt, iż - był to styczeń - dookoła wszędzie śnieg i mróz.

Dla chcącego jednakże nic trudnego.
Po kilku godzinach przygotowania, uradzania i postękiwania na wietrze, oto udało się.

Zapłonął ogień:













Wino się ugrzało:




Krzesło spaliło:


Kiełbaska upiekła:


A alkohol schłodził:



Ogień w środku zimy!
Przeżycie mówię Wam niesamowite.
Zdjęcia nie oddadzą tej frajdy, emocji i radości, jakie było dane mi doświadczyć.

Polecam wszystkim coś takiego.

Ktoś z Was rozpalał kiedyś ognisko na śniegu?

Kathy i Leon

72 komentarze:

  1. Nie mogę już doczekać się wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejciu takie wspaniałe krzesło się spalilo! Mam u siebie w pokoju takie 3 sztuki które mają ponad 50 lat. Były stare i brzydkie wręcz rozpadajace się, zrobione przez dziadka. A dziś wyglądają jak nówki nie śmigane! Odmówiłam je! Muszę wstawić posta i nich swoją drogą! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odnowiłam * Rzecz jasna! A na ognisko sama chętnie bym poszła, ale ta zimnica nie zachęca!

      Miłego dnia Leonie!

      Usuń
  3. no nie, w lutym to ja jeszcze ogniska nie rozpalałam- zresztą, nigdy tego nie robiłam dla bezpieczeństwo innych osób:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajnie. Tez bym chciała :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jagermeister! Coś idealnego do wypicia przy zapachu ogniska wśród drzew :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Wieki nie byłam na ognisku, a co dopiero zimą. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy sposób na grzane wino ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam spontaniczność i takie imprezy, ale...już dawno nie było mi dane przeżyć takiego czegoś.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale bym chciała ognisko! Ale tylko w lato jak jest +25 stopni. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś bywałam na ognisku w śniegu, po kuligu :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Miło jest posiedzieć zimą przy ognisku :-) Na całkiem inny urok niż latem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zimowe ognisko ma swój nieodparty urok. Chyba nawet lepszy niż latem. Tylko trzeba być wytrwałym i przetrwać etap przygotowania takiego ogniska na mrozie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To to mieliście wspaniałe spotkanie przy ognisku zimą. Podobało mi się to * Pozdrawiamy "my" :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. ekstra, szybko rozpoczęłaś sezon na ogniska i grillowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Taak! Tylko czekam, aż zrobi się na tyle ciepło, że można będzie w końcu spędzić miło czas na dworze. Już niedługo, mam nadzieję!

    OdpowiedzUsuń
  16. Teraz to mi narobiłaś ochoty :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Haha no nieźle poszalałaś;p też mi tęskno za ciepłymi wieczorami ale niestety takiego ognicha w bloku nie mam gdzie rozpalić :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja obawiałabym się że byłoby mi zimno, ale zapewne wrażenia do zapamiętania :)
    Pamiętam jak kieyś jesienią rozpaliliśy wieczorem grilla i spadł śnieg :) BYLO UROCZO

    OdpowiedzUsuń
  19. Ognisko zimą? Fajna sprawa:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. ognisko na śniegu hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tacy znajomi to prawdziwy skarb :D

    OdpowiedzUsuń
  22. rewelacja!!! ale zazdroszczę :) my za to robiliśmy pierwszego grilla w tym sezonie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Kilka lat wstecz, gdy byłam młodsza wraz z rodziną i znajomymi co rok zimą organizowaliśmy kulig i ognisko - przywołałaś mi na myśl tamte chwile! :D
    To świetna zabawa!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale fajnie! Zazdroszczę Ci takich atrakcji!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja chcę na ognisko! Już dawno na takim nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. od maleg uwielbiałam ognisko, kiedyś omal domu nie spaliłam bo jak mała byłam to kartki paliłam i na dywan mi spadły..

    OdpowiedzUsuń
  27. Dawno nie byłam a ognisku, ale teraz jakoś pogoda nie sprzyja, wolę iść, gdy będzie cieplej.

    OdpowiedzUsuń
  28. mmmm <3
    ziemiaki z ogniska <3
    smaki na ognisko narobilas :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam okazji, ale pewnie było fajnie :D.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ognicho, winko, kiełbaska! Tak!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ostanio z moja przyjaciolka rozprawialysmy na temat ogniska i odlozylysmy to na cieplejsze dni a tu prosze mozna mozna:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Chętnie bym uczestniczyła w takim spotkaniu ;) Chciałabym móc obserwować taniec ogniska.. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Padłam :D Jeszcze nie zdarzyło mi się spalić krzesła :D Wszystko przede mną :D
    http://apocalypse2189.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Ostatni raz na ognisku byłam 5 lat temu :)) Buziak na miły dzień :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Ognisko w zimie to zawsze coś innego :) Nie miałam okazji jeszcze przeżyć czegoś takiego, ale to nic straconego. Kiedyś na pewno się uda :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja pamiętam jak robiliśmy ognisko w październiku urodzinowe i bardzo szybko się rozgrzałam i biegałam tam w bluzce na krótki rękaw, na co moja koleżanka do mojego przyjaciela : ej Dawid, ona sie już naje*ala? :D... przepraszam za przeklenstwo :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten post sprawił, że na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Wspomnienia i moje ogniska :)
    Wspaniale, pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  38. dzięki za odwiedziny u mnie :)
    również obserwuje :)
    locastrica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Ależ mi narobiłaś ochoty na taką kiełbaskę z ogniska;)

    OdpowiedzUsuń
  40. frajda była na pewno nieziemska :) te % macie fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  42. Szkoda krzesła, ale musiało być fajnie. Wspomnienia zostaną. ;)

    Kwintesencja-smaku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Cudownie wyglada, dawno na takim nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Super takie ognisko, już bardzo dawno nie byłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jeszcze nie :) ale w zakopanym można mieć taką atrakcję :) najpierw przejażdżka saniami później ognisko z kiełbaska + góralska herbatka i zabawa przy kapeli do białego rana :)

    OdpowiedzUsuń
  46. ale wybrałabym się na ognisko :P a to zdjęcie alkoholu w śniegu pobiło wszystko, świetny pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Ognisko podczas zimy brzmi świetnie, wygląda na to, że bardzo dobrze się bawiłaś, Leonie ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. super, my często robimy w zimę ognisko :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo klimatycznie to wygląda na zdjęciach :) W dzieciństwie moi dziadkowie często urządzali zimowe ogniska, teraz ta tradycja trochę osłabła a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Udało Ci się zrobić naprawdę piękne zdjęcia tego ogniska :) Oj, ja już bardzo tęsknie za latem... Nie mogę doczekać się cieplejszych dni oraz wygrzewania się w słoneczku :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Chyba kiedyś miałam ognisko w zimie, tak mi się wydaje.
    Zdjęcia ogniska śliczne, a zwłaszcza jedno wyszło jak wybuch bomby atomowej :P
    Susette
    0zuzol0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Super ognisko, fajne zdjęcia Ci wyszły :)))

    OdpowiedzUsuń
  53. Ciekawe zjawisko:) Ja nie miałam jeszcze okazji grillować w towarzystwie śniegu i bałwana, wiec to musi być niebywałe;) Z ciekawych rzeczy miałam kiedyś przyjemność oglądać pokaz fajerwerków, dużo okazalszych niż w samego Sylwestra...I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że pokaz miał miejsce w środku lata na plaży;) To prawie jak z tymi kiełbaskami zimą;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  54. Zazdroszczę tak świetnej zabawy :D
    Ja w styczniu byłam na etapie grzania się pod kołderką i picia ciepłej herbaty :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Uwielbiam ogniska. Te zimowe także, ale nie cierpię wtedy od niego odchodzić, bo wtedy jest mi strasznie zimno.

    OdpowiedzUsuń
  56. Musiało być fajnie ;) już nie mogę się doczekać tych letnich wieczorów :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Hahaha, nie no, pomysł z gatunku szalonych! :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  58. a właśnie dzisiaj wspominałam makrelę pieczoną w ognisku.... mniam!

    OdpowiedzUsuń
  59. w środku zimy ognisko ;) Genialnie !! :) fajny pomyśł ;)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.