.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 13 lutego 2016

987. Recenzja: Gal koenzym Q10 kapsułki żelatynowe Twist Off

Witajcie!

Dziś będzie oleiście i urodowo.

Zapodam Wam słów kilka o koenzymie Q10 w kapsułkach żelatynowych, jaki otrzymałam do testów od firmy Gal.

Słowo od producenta: "Pobudza komórki do właściwego funkcjonowania, działa przeciwzmarszczkowo, spłyca zmarszczki już istniejące, łagodzi podrażnienia.


Koenzym Q10 to doskonały kosmetyk do pielęgnacji twarzy. Dzięki zawartości ubiquinonu, oleju z nasion wiesiołka i witaminy E, łagodzi objawy wysuszenia i podrażnienia oraz zmiany spowodowane trądzikiem. Pobudza komórki skóry do właściwego funkcjonowania i uodparnia je na działanie temperatury i promieni UV. Systematyczne stosowanie zapobiega tworzeniu się zmarszczek i spłyca zmarszczki już istniejące. Preparat doskonale rozprowadza się po twarzy, przygotowując ją do makijażu oraz daje efekty rozjaśnienia, łagodzi mikrourazy i zaczerwienienia. Zawarty w oleju z nasion wiesiołka  kwas gamma-linolenowy posiada właściwości antyalergiczne, dlatego preparat może być stosowany dla skór bardzo wrażliwych, jak również zaniedbanych i starzejących się.

Sposób użycia:
Po ukręceniu „ogonka” kapsułki, produkt wycisnąć na skórę i delikatnie rozetrzeć w miejscu stosowania. Używać na oczyszczoną (umytą) powierzchnię skóry.

Kategoria:

Kremy, emulsje, płyny, żele i oliwki oraz balsamy do skóry.

Uwaga:

Tylko do użytku zewnętrznego. Przechowywać w temperaturze pokojowej, w suchym miejscu.

Zawartość:

48 kapsułek po 520 mg.

Skład:



Bohater w opakowaniu:



Od producenta:






W blistrach:







Rybka pojedyncza z ogonkiem:



I bez ogonka:



Zawartość rybki po wyciśnięciu na rękę:




Szczegóły:

Cena i dostępnośćswój egzemplarz dostałam w ramach współpracy z firmą Gal. Normalnie można go znaleźć na ich stronie. Koszt wynosi poniżej 14 zł.
   Zapach: naturalny, cudowny, jaśminowy.
 Konsystencja: oleista, bezbarwna.
  Opakowanie i pojemność: 48 sztuk rybek po 520 mg każda.
  Wydajność: bardzo dobra; produkt codziennie użytkowany spokojnie wystarczy na jakieś pół roku stosowania.
  Działanie: przyjemne.Zacznę od tego, że pierwszy raz spotykam się z kapsułką kosmetyczną typu rybka, której trzeba "ukręcić" ogonek, by dostać się do środka. Z początku ciężko było mi operować taką formą kosmetyki; a to się ogonek rozdarł za bardzo i zawartość poczyniła li "bul, bul" i tyle ją widziałam. A to rybisko wyślizgnęło mi się z rąk i wyciekło do zlewu - pewnikiem chcąc dopłynać do jakiegoś oceanu. Dopiero więc po kilku próbach udało mi się okiełzać bestię i stosowanie jej zaczęło być przyjemnością. Jak więc stosuję ów koenzym? Ano przelewam taką sobie rybę do pojemniczka pustego - są takie w Rossmanie po ok. 2 zł - i nakładam sobie co rano i wieczór na opuszki palców, wmasowując potem w skórę twarzy. Produkt - mimo tłustej konsystencji - wchłania się szybko i nie brudzi niczego. Skóra jest nawilżona, jędrna i pełna blasku. Co do niwelacji zmarszczek, nie zauważyłam powrotu do cery z lat dziecinnych. Nie mniej jednak specyfik tak czy tak ładnie ujednolica facjatę. Jeśli do tego dodam wydajność, niską cenę, łatwą dostępność i piękny, jaśminowy zapach - ach, och. Musicie zatem na własnej skórze przekonać się, jakim zacnym ziomem są te rybkowe kapsułki. Polecam dla posiadaczek każdego typu cery!
Ocena: 4/5 

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?


Kathy Leonia

51 komentarzy:

  1. Zmarszczki opanowały moją twarz dawno temu i to głównie z powodu wiecznie naburmuszonego wyrazu twarzy. On zmienił się na dobre, ale zmarszczki pozostały i nic z nimi nie robię (mój błąd). Uwielbiam kupować kosmetyki do twarzy, ale zazwyczaj po kilku stosowaniach zalegają gdzieś na półce. Tak,mam problem z regularnością :) Ale, gdy tylko znowu będę chciała porządniej zadbać o poprawę stanu mojej cery, to na pewno powrócę do Twojego wpisu (link już zapisany) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele razy widziałam podobne kapsułki w drogeriach ale nigdy ich nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią bym wypróbowała, bo takich kapsułek to jeszcze nigdy nie miałam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. o bardo ciekawe :)

    blogbeautymix.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o nich nawet. ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawiera parafinę a ja jej nie mogę stostować, bo mnie zapycha.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja mama ich używała:) Pamiętam te rybki;)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamiętam, że jak byłam młodsza moja mama miała takie kapsułki haha!
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
  9. W takiej formie używałam swego czasu witamin dla dzieci i też miałam na początku takie przygody z otwieraniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. oj chetnie bym wyprobowala, lubie takie ciekawostki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładne te rybki ;)
    Z chęcią bym wypróbowała :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Kształt rybki jest ekstra ! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię takie preparaty, gdzie niewiele miejsca zajmują w kosmetyczce i można wrzucić parę na wyjazd, a ja prowadząc koczowniczy tryb życia cenię sobie minimalizm

    OdpowiedzUsuń
  14. ja jakos nie lubię tych rybek :D pogubiłabym się z nimi haha :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Co jak co, ale wsadzono je w kształtną żelatynę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam, ale u mnie się nie sprawdzały. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z tej Seri bardzo dobre sa kapsułki dermogal A+E w zielonym opakowaniu żółte rybki. Miałam też z tej serii keratynę ale jest strasznie topornej konsystencji i ma wstręty duszący zapach :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Raczej staram się unikać takich "polepszaczy" :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Właściwie zjadłbym jakąś dobrą rybę^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak gdzieś spotkam te rybki, to kupię dla próby. * Pozdrawiam i miłych Walentynek, jeśli je obchodzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam i nie planuję, ale chyba słyszałam.
    ,,Żelatynowe" już mnie odpycha. ;-;

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawy produkt, może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przydały by mi się takie rybki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wierzę w takie specyfiki, bo i rzadko ich używam, ale przyznam, że te rybki chętnie bym wypróbowała, tym bardziej że zachwalasz, a próba nie strzelba :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy raz widzę takie rybki! Może też bym się skusiła, bo mam straszne problemy z trądzikiem, a te zaczerwienienia czasami nawet nie chcą się zamaskować pod pudrem. Jeśli wystarczy na pół roku to w stosunku do ceny jest bardzo atrakcyjny.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam ich nigdy, chcę wypróbować kapsułki z Rival de loop z rossmana:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Rybki wyglądają ładnie;) , ale....z parafiną, która działa na mnie zapychająco niestety nie kupię. A szkoda;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Rybki wyglądają ładnie;) , ale....z parafiną, która działa na mnie zapychająco niestety nie kupię. A szkoda;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwszy raz o nich słyszę.
    ____________________
    www.justynapolska.com
    Fashion&Beauty Expert

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam wszystko co oleiste :) Te kapsułki zamówię mamie :)

    terapianaszpilkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Kiedyś chciałam go wypróbować, ale jakoś nie było okazji :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Great blog! I'm following you now, hope you follow back!
    Keep in touch!
    xx
    glamretrostyle.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam olej z wiesiołka tej firmy, stosowałam jako suplement i był bardzo fajny :) co do koenzymu q10 to kojarzy on się mi wyłącznie z biologią komórki, a więc no nie tak znowu miło ;p

    OdpowiedzUsuń
  34. Rybka wygląda cudownie, az chce się ją mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Już dawno miałam wypróbować takie rybcie, a moja skóra się domaga specjalnej kuracji ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Podobają mi się te rybki, ale nigdy ich nie próbowałam. Trzeba będzie spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  37. nie znam ale mysle ze moglabym przetestowac :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Teoretycznie jedna rybka jest na jeden raz, więc lepiej nie kombinuj z przelewaniem, tylko posmaruj coś dodatkowo: szyję albo dłonie. :) Faktycznie rybki to małe uciekinierki ;) Acha, i uważaj z oczami - szczypie niemiłosiernie jak przypadkiem się dostanie do oka!

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.