.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 28 września 2015

850. To będzie ciężki poniedziałek...

Witajcie!

I oto definitywnie skończył się weekend.
Z drugą pod rząd sobotą pracującą notabene...

Tak więc odpocząć ani wyspać się nie miałam doprawdy kiedy.
Zawsze były rzeczy ważniejsze do zrobienia niż solidna porcja drzemki popołudniową porą.

A to zakupy, a to porządki, a to ogarnięcie znajomych.
Przy okazji w plan weekendu wkradł się - całkiem przypadkiem i spontanicznie - ów czerwony księżyc tajemniczy, który zapragnęłam ujrzeć na własne oczy przez szybę.
A że takie atrakcje miały miejsce dziś o 4 rano, to siłą rzeczy po tymże wyczynie czuję się dosłownie jak wypruta z sił...

Na domiar złego zaraz  muszę szykować się do robocizny, gdzie tabun dziwnych ludzi będzie czekał do ostatniej chwili na ostatnie dni promocji zakichanych kursów językowych.

Zatem donoszę, że tydzień, który dopiero się zaczął, już zdążył mnie zmęczyć.

Obym tylko przeżyła jakoś te dzisiejsze ciężkie godziny w pracusi i nie usnęła gdzieś po cichu za biurkiem.

A Wy jak się trzymacie?

Kathy Leonia

44 komentarze:

  1. Ja dzisiaj zrobiłam sobie wolne, żeby choć odrobinę się zregenerować :)
    Zazdroszczę Ci, że widziałaś czerwony księżyc. Ja niestety nie dałam rady i padłam wcześnie :(

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurcze, a ja zapomniałam, że to dzisiaj!:(((

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj nie ma co się tak negatywnie nastawiać :D trzeba wierzyć, że tydzień będzie super :) miw tym tygodniu zaczynają się studia.. trochę mnie to martwi, bo najpierw chciałam pracę znaleźć:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dziś całkiem dobrze się trzymam, choć nie mogłam spać w nocy przez te całe atrakcje związane z czerwonym księżycem. A do pracy mam na nockę, więc regeneruje siły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie za to niedziela pracująca.. ale na księżyc wstałam:D

    OdpowiedzUsuń
  6. powodzenia, mój tydzień też do łatwych na pewno nie będzie należał.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też na weekendzie nie wypoczęłam, bo byłam większość czasu w szkole. Dziś mimo że jest poniedziałek, to czuję się jakby to był piątek po całym pracującym tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też weekend niespokojny i cieszę się poniedziałkiem,bo wreszcie większa część domowników poszła do szkoły i pracy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie dotrwałam do tego zjawiska zaćmienia, musiałam odespać ostatnie 4 miejsce xd

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się trzymam marnie cały tydzień na popołudniu..ehhh

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie średnio - do mieszkania na przeciwko wprowadzali się wczoraj studenci i do późnych godzin nocnych był hałas , za to od ósmej hałas robi moja kochana spółdzielnia mieszkaniowa .

    OdpowiedzUsuń
  12. ja na szczęscie / nie szczescie. w czwartek zaczynam rok akademicki :)

    świetne pudełko, naklejki fajne ;)
    reszty produktów nigdy nie używałam :)

    Buziaczki!
    Zmieniłam adres na www.pannnadziobakowa.blogspot.com - obserwujesz mojego bloga, jeżeli nadal jesteś zainteresowana moim blogiem, dodaj mnie ponownie do listy czytelniczej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A widziałaś chociaż ten księżyc? :) Ja wstałam koło trzeciej i nic szczególnego się nie działo ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też mam dzisiaj ciężki dzień. Oby do 16...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja miałam pracującą niedzielę i teraz do środy jestem w pracy po 12 h ;(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojojoj biedactwo, dasz radę trzymam kciuki! :* A W domku odpocznij sobie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja miałam dzisiaj do załatwienia kilka spraw i nie załatwiłam żadnej ;/ Może jutro mi się uda :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja również chciałam zobaczyć księżyc, budziłam się trzy razy i niestety nie udało mi się go ujrzeć bo niebo było zachmurzone, szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  19. Całkiem nieźle, chociaż mam wrażenie, że poniedziałek zmarnowany. Ciągle czekamy na informację, co dalej bedziemy robić. Zakładając, że ja siedzę tylko do 19 to może być i tak, że trzeba będzie książki do nauki przynieść :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Sama chciałam zobaczyć to zaćmienie, ale padłam tuż po północy. Trzymaj się, byle do wieczora, a później słodkich snów Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja tak samo jak ty, czuję się zmęczona tygodniem, który się jeszcze nie zaczął, ale nic na to nie poradzę. Sama myślałam o tym,żeby zobaczyć ten czerwony księżyc, ale stwierdziłam,że i tak nic bym nie widziała, bo remontują nam blok i mamy okna pozaklejane, nic przez nie nie widać.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiem czemu..może przez zmianę pogody..ostatnio chodziłam bardzo zmęczona..i śpiąca...

    OdpowiedzUsuń
  23. Zazdroszczę Ci że go widziałaś, ja spałam snem ciężkim :najgorsze jest to ,że miałam koszmar z anakondą w roli głównej :-(((

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nie doczekałam na księżyc i żałuję. Oby Ci dzień minął spokojnie.
    Trzymaj się:)

    OdpowiedzUsuń
  25. u mnie też rewelacji nie było... do tego czuję że mnie przeziębienie rozbiera powoli.

    OdpowiedzUsuń
  26. Chciałabym pracować gdzieś za biurkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie dobija to zimno w budynkach :( Nienawidzę jesieni!

    OdpowiedzUsuń
  28. u mnie cały tydzień zapowiada się ciężko...

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja miałam pracującą i sobotę i niedzielę, ale za to wolny wtorek będzie :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja też cały dzień miałam pod górkę
    Jestem z Tobą :) Blogerki się wspierają :D Głowa do góry :) Jutro już nowy dzień oby lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ojej, mam nadzieję, że przynajmniej w tym tygodniu znajdziesz chwilkę , żeby odpocząć :) Co do księżyca to niestety nie widziałam go czerwonego, za to na zaćmienie się załapałam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Trzymaj się, zanim się obejrzysz, będzie już piątek :D

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja dzisiaj miałam wolne, ale wczorajszy dzień to była istna katastrofa...pamiętaj każdy dzień przybliża weekend ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja tyż w sobotę pracowałam, a poniedziałek już za nami :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja nawet nie wysilałam się żeby wstać i obejrzeć księżyc ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. warto chyba było doczekać tej godziny:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wczoraj trzymalam sie podobnie jak Ty, po nocnych westchnieniach do krwawego ksiezyca ;) Dzisiaj lepiej, ale wciaz formy brak ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Oglądałam księżyc i jestem pod wielkim wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Pod warunkiem, że szefostwo nie zobaczy to śpij sobie za biurkiem ;)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.