.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 9 września 2015

831. Pomalujmy paznokcie u stóp, cz. 2

Witajcie!

Z racji na ostatnie cieplejsze dni, zapodam Wam dziś wesołą fantazję odnośnie stópkowego manicure.

Oto jak wyszło w pełnej krasie:


Tu w zbliżeniu:





Użyte specyfiki:

od lewej: Essence Nail Art Multi Effect brokatowy top coat; Wibo Posh Box fioletowy lakier z zestawu =
 Malunek, który widzicie, na nóżkach wytrzymał ok. tygodnia.

Prezentował się godnie i dostojnie; nie odpryskiwał się, nie ścierał, w miarę szybko wysechł.
W słońcu wyglądał iście genialne - ot mieniąca się tafla fioletu i srebrnej poświaty.

Coś wspaniałego!

Żałuję naprawdę, że sezon odkrytych paluchów powoli dobiega końca...
Będzie mi smutno chować nogi w grubych kamasz jesienno-zimowych.

Nie mniej jednak seria: "Pomalujmy paznokcie u stóp" będzie dalej się toczyła na blogu, co by natchnąć Was kilkoma pomysłami na nożny manicure np. w przyszłym sezonie.

A co u Was na stópkach dziś gości?

Kathy z Leonem

54 komentarze:

  1. U mnie nic nie gości, jakoś po wakacjach nie mam weny do malunków :) Ale Twoje mi się podobają:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie od dwóch tygodni hybryda duży na złoty kolor a reszta na ecru :) i wydaje mi się, że hybryda na pazurki u stóp jest świetnym rozwiązaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie szlachetny granat. Pomimo mrozu chodzę w sandałkach, bo az mi szkoda zakrywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio jestem strasznym leniem i nie chce mi się malować paznokci. Może w weekend w końcu się jakoś zmobilizuje. Ale Twoje prezentują się niezwykle dobrze :D
    Super efekt :))

    OdpowiedzUsuń
  5. ja zazwyczaj maluję tylko paznokcie u stóp. dłużej się trzyma a dłonie zaraz trzeba poprawiać i taka syzyfowa praca ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic nie goścí ;) A fiolecik z brokacikiem - połączenie udane!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolorek masz :-) Ja zwykle pazurki u stóp maluję jasnymi kolorami.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie latem pedicure jest obowiązkowy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Lato minęło, już mi się nie chce malować... i tak skarpety noszę ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie się prezentuje. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatniego września zmyłam paznokcie u stóp, na razie odpoczywają, ale coś czuję, że już nie długo ponownie je przyozdobię:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Your clothes,is so fashionable.I very love you picture show on the blog.

    http://www.2016bagshop.com

    OdpowiedzUsuń
  13. ja mam piaskowy niebieski lakier :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje paznokcie u nóg mogą odpocząć do marca - jak będę miała basen na WF, to zdecydowanie częściej będę je malować;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie zgrałaś te dwa lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja zawsze mam pomalowane paznokcie u stóp, fajny jest ten specyfik z Essence

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale super połączyłaś te dwa lakiery! Ja dzisiaj idę na miasto na imprezę to walnę sobie podobny kolorki ale u rąk. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Na pewno pięknie się mieni w słońcu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak ja dawno nie malowałam paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  20. moje pazurki u stóp akurat odpoczywają od lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie to wygląda, ale sezon już rzeczywiście się kończy...

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie zawsze króluje czarny na stopach, nie muszę się przejmować, że do czegoś nie będzie pasował.

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajnie wygląda, u mnie nic nie gości :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Też mam ten lakier z Nail Art, tyle że w ciemniejszej wersji. Lubie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  25. połączenie fajne
    u mnie u nóg jest lakier piaskowy czarny

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ładnie. :) Ja zrezygnowałam z malowania, tak ciepło już nie będzie :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo podobają mi się pomalowane w taki sposób paznokcie. Ja nie maluję wcale :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Pedicure robię tylko latem ^^ I niezbyt lubię xd A pisząc ten komentarz czekam właśnie, aż wyschnie lakier na paznokciach u rąk :D
    Ogólnie efekt bomba - chciałabym umieć tak nie malować przy malutkich paznokietków u stóp skóry dookoła ^^

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie gości lawendowy lakier z Inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie paluszki u stóp są błękitne ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. A u mnie winna czerwień, zresztą jak przez całe wakacje :p

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja jestem zmarzluchem i już chowam stopki :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy nie lubiłam malować paznokci u stóp :D

    OdpowiedzUsuń
  34. fiolet fajny:)
    No niestety sandałki muszą poczekać ;/

    OdpowiedzUsuń
  35. u mnie gości zdrapany lakier ^^

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie zazwyczaj czerwień lub czarny :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  37. Ładny odcień, ja muszę sobie hybrydki zrobić bo nie chce mi się malować co chwilę ;P

    OdpowiedzUsuń
  38. W zakrytych butach też możesz mieć pazurki pomalowane :))) ja mam!!! :)))

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.