.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

niedziela, 13 września 2015

835. Gotujemy w weekend, cz. 34 pizza z naleśnika z szynką, pieczarkami i oscypkiem

Witajcie!

Dziś przybywam do Was słoneczną, niedzielną porą, dzierżąc w dłoniach na talerzu coś pysznego.

Jest to nowoczesne wydanie pizzy w formie naleśnika.

Oto jak wyszło:





Na talerzu z keczupem:




Składniki:

a) ciasto na naleśnik

pół szklanki mąki pszennej
 łyżka masła
łyżka mleka 
1 jajko
 szczypta soli

b) składniki do pizzy na jedną porcję:

5 pieczarek
4 cienkie plastry wędzonego oscypka
2 plastry sera  żółtego typu Gouda pokrojonego na drobno
koncentrat pomidorowy
2 plastry szynki drobiowej
1  mała cebula
2 ząbki czosnku
szczypta przypraw: bazylia, oregano, zioła prowansalskie, sól, pieprz


Czynności:
1. Do rondelka wsypujemy mąkę, dodajemy mleko, a następnie rozbite jajko i sól. Wszystko ładnie mieszamy/blendujemy do zniwelowania grudek.
2. Na patelni rozgrzanej roztapiamy masło, uważnie rozprowadzając je po całości naczynia. Gdy wszystko ładnie się rozpuści, wlewamy nań naszą papkę naleśnikową. Smażymy do uzyskania odcienia bladego, czyli z każdej strony po ok. 2, 3 minuty, w zależności od grubości placka.
3. Upieczony prawie twór zdejmujemy z patelni i wykładamy na blachę do pieczenia, uprzednio wyłożoną papierem pieczeniowym.
4. Naleśnik smarujemy koncentratem pomidorowym i osypujemy pokrojonym na drobno serem  żółtym.5. Czas na pozostałe składniki pizzy! Szynkę oraz oscypek ciachamy na małe kawałki i kładziemy je na nasz naleśnik. Na mięsko i oscypka rzucamy następnie warzywa, które - rzecz logiczna - wcześniej umyliśmy i pokroiliśmy na drobno.
6. Całą górę farszu doprawiamy przyprawami do smaku, po czym wkładamy do piekarnika rozgrzanego na 180 C. Pieczemy ok. 15 minut. 
7. Po upichceniu naleśniko-pizzę lejemy keczupem albo sosem czosnkowym.
8. Popuszczamy pasa.
9. Żremy!


Wypróbujecie?

Kathy i Leon w keczupie




57 komentarzy:

  1. Tak!!! Wypróbujemy! Bo lubimy żreć jak mało kto. Leon, gdzie Ty masz to slonce?! U mnie buro!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo apetycznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi smakowicie ;) słowo oscypek działa na mnie jak magnes, muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super przepis! Koniecznie muszę go wypróbować w przyszły weekend :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej nie wypróbuję :D Ale ma to związek z moimi umiejętnościami kulinarnymi :D U mnie to chłopak gotuje, a jemu nie będzie się pewnie chciało, ale pokazać mu pokażę, bo mniam pieczarki ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny przepis :) U nas dzisiaj ponuro ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie, bo wygląda smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie to wygląda i brzmi obiecująco!

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie słonecznie od samego rana , przepis zapamiętam i w wolnej chwili na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam, coś takiego bardzo chętnie sobie zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie jedzonko, sama pewnie bym takiego ładnego nie zrobiła, ale jak mi podadzą to jak najbardziej haha. :D Pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale narobiłaś mi apetytu!!! Zrobiłam się głodna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój Luby lubi gotować, więc z chęcią pokażę mu przepis ;) Pysznie wygląda ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. o nie a ty znowu dodajesz wpis o takich pysznościach :):)

    www.Anita-Turowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Very nice and yummy !
    Kisses and have a lovely Sunday :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O matko ! Ale narobiłaś mi strasznej ochoty, jak mogłaś?:< Teraz chyba zamiast blogować pójdę do kuchni buszować. ;p

    http://iknowhathis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam pizze w formie naleśnika. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kobieto, narobiłaś mi takiej ochoty na oscypka, że chyba zaraz będę dzwonić po pobliskich bacówkach :D Dobrze, że aktualnie przebywam w górach to się jakoś zaopatrzę ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. No i znowu zrobiłam się głodna :P

    OdpowiedzUsuń
  20. It´s looks aboslutely delicious!
    I got hungry now...lol
    Have a nice Sunday!

    Xoxo♥
    http://lovingmypinkbubble.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawy pomysł, nigdy tak nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szczerze to pizzy w takim wydaniu jeszcze nie jadłam :) oczywiście jeszcze, bo chętnie spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  23. Znów zgłodniałam przez Ciebie :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda mega przepysznie! Mam wielką ochotę na pizzę już długi czas, zabieram się do zrobienia ale cos mi nie wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Super, ja robiła pizzę, ale tradycyjną:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mniam :D kurczę wygląda smacznie :D!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. u nas też dzisiaj pizza
    www.puffa.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale fajne, takie proste, a pewnie sama bym na to nie wpadła :)

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam nalesniki na pewno wypróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Takiego wydania pizzy jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. pieczarki się zaczynają, chętnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wygląda niepozornie, ale musi smakować bosko!

    OdpowiedzUsuń
  33. Spróbuję upiec sobie, bo wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. pierwszy raz widzę takie cudo, wygląda zacnie, choć nie jem pieczarek :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Eeeej, toż to jest wspaniały przepis! Bede robić!

    OdpowiedzUsuń
  36. mmm... zjadłabym taką na piątkową kolację ;)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.