.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 26 maja 2014

390. Sądny dzień...

Witajcie!

Nie ma to jak udanie rozpocząć tydzień...

Już na samym przychodnym dostałam ochrzan od szefowej, bo coś tam źle zaznaczyłam w systemie.
Że nie ogarniam bazy, że szkoła by miała straty, że jestem roztrzepana i takie tam..
Ze spuszczoną więc głową przyznałam się do błędu, przeprosiłam, obiecując że się ogarnę.

Po powyższym pater-noster stwierdziłam więc, że dzień będzie niewątpliwie udany...z tyłka strony oczywista.

I rzeczywiście, późniejsze godziny robocizny były bardzo "zacne", bowiem za jakieś kilka chwil zepsuł się system komputerowy w momencie największego natłoczenia petentów. Stoi nad Twą głową z 10 osób, każdy coś chce, a Ty babo weź ich uspokój słodkim głosikiem, mówiąc: "Sorry, taki mamy system"...

Kolejny przytraf dnia dzisiejszego? Wyjątkowo upierdliwi ludzie.
Temu coś nie pasuje, tamten ma za drogo, ten by chciał zniżki, a jeszcze inny super ekstra dodatek promocyjny.

No koniec świata...
Wyszłam z pracy zmęczona jak po 12-godzinnej harówce na budowie...

Kocham poniedziałki...

Kathy Leonia

9 komentarzy:

  1. Faktycznie mialas ciekawy poczatek tygodnia w pracy :/ Wspolczuje! Mam nadzieje, ze szanowne szefostwo Cie jednak nie oskarzylo o padniecie systemu. Wspolczuje Kochana, kazdy z nas bywa zamotany ;/ Niestety czasami sa takie dni, ze to wszystko sie gromadzi. Mam nadzieje, ze jutro juz bedzie lepiej, odpoczywaj i olej wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciężki twój los... ale będzie dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kazdy chyba nie znosi poniedzialkow ...ja moze nie mialam takiego sadnego dnia jak Ty ale w pracy strasznei zle mi sie pracowalo...pozniej juz bylo ok :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze...psilam komentarz, dalam opublikuj i klops blad wyskoczyl...
    ja moze nie maialm tak sadnego dnia jak Ty ale w pracy byl koszmar ale na szczescie potem sie uspokoilo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj współczuje kochana:*:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ahh ludzie maruderzy. Ale tak już jest jak ma się w pracy kontakt z ludźmi

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny blog :) zapraszam też do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. widzę,że w tej Twojej pracy potrafią docenić pracownika... o losie! nie dziwie, się że taka wypompowana byłaś/ jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bym się na twoim miejscu już dawno wykończyła psychicznie, więc współczuje...

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.