.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

piątek, 8 lutego 2013

36. Recenzja: Essence Miami Roller Girl, pomadka ochronna do ust

Witajcie!

Jak już niektórzy mogli się przekonać, mój bzik to nie tylko perfumidła, ale także pomadki do ust.

Słowo od producenta: "Kolor tego wspaniałego błyszczyka zmienia się w momencie nakładania go na usta. Twoje usta staną się różowe z pomarańczowym bądź czerwonym akcentem w zależności od naturalnego koloru Twoich ust aby zapewnić im subtelny wakacyjny wygląd."
Zakupiłam ją - wbrew rozpustnym myślom co po niektórych - nie ze względu na to pobudzenie, ale ze względu na nawilżenie zimą, co by mi usta na wiórek nie wysychała.

Oto ona:

ja mam w odcieniu 02 Miami Pink

  Efekt na usteczkach:



Szczegóły:

Cena i dostępność: znalazłam ją w Rossmanie jakieś dwa miesiące temu, za ok. 5 zł.
Zapach: cukierkowy, coś jak guma Orbit dla dzieci.
Konsystencja: jak na razie twarda i dobra!
Opakowanie i pojemność: standardowe, do wyciskania. Pojemność: 12 ml.
Wydajność: nawet, nawet. Używam jej od listopada/tudzież grudnia, a jeszcze nieźle się trzyma. Choć niestety zjada się szybko i to niezbyt smacznie...
Działanie: Nawilża, nadaje kolorek ( u mnie to na blady róż wygląda), choć pobudzenia nie zauważyłam jakiegoś większego. Ma tylko jedną wadę, o której wspomniałam wyżej - mimo cudnego, cukierkowego zapachu smakuje okropnie chemicznie!
Ocena: 4/5

Miałyście?

PS. Promotorka odpisała!

Kathy Leonia

84 komentarze:

  1. Nie lubię jak pomadka jest niesmaczna. Nie to żebym ją jadła, ale wiadomo, że część się zjada tak po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie lubię.. pomadka musi mieć dobry smaczek:D ajak smakuje chemię to nadaje się do klopa a nie do ust..

      Usuń
    2. Pamiętam i pokażę! W poniedziałek będę na stancji to zrobię zdjęcia żeby był pełny obraz :D

      Usuń
    3. bo tak u licha zatagowałam te 5 osób ale każda się nie pali do pokazania szafencji xd

      Usuń
    4. Moja droga zatagowałaś 6 bo przecież ja byłam gratisowa :D Pokażę obiecuję :D

      Usuń
    5. hahah tak byłaś gratisowa:D wyjątkowy gratis xd

      Usuń
  2. Co ci napisała promotorka ?

    Fajna ta pomadka musi bosko pachnieć ! Lubię słodkie zapachy.

    Tak podoba mi się teraz na tym kierunku, bo to jest to co chcę robić ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie że mi życzy powodzenia xd no i pokreśliła pół strony na czerwoną czcionkę ;p

      Usuń
    2. aha no to czyli tam jest coś nie tak i musisz to poprawić xD

      Usuń
    3. właśnie nie muszę:D ona poprawiła już:D

      Usuń
  3. Jesli próbowałaś Carmexu to myślę,że samkują podobnie :D
    Pomadkę tą kocham za zapach, bo jest bardzo słodki, ale jednak mi przeszkadza ten smak a mam tendencje do oblizywania ust :D
    Milego dnia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz nei próbowałam carmexu:D mam za dużo zapasów na nowe nabytki;p ja lubię jak pomadka smakuje równie dobrze co pachnie xd

      Usuń
  4. Zawiodłem się na promotorce :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używam tylko balsamu do ust z Neutrogeny i ewentualnie kremu bambino :D Jakoś do takich specyfików nie umiem się przekonać ;)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak to robię co chce ? Chodzi o to że nie zmuszam się żeby studiować to czego nie chcę w życiu robić a teraz jestem na pedagogice i chce być nauczycielką czy przedszkolanką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa rozumiem:) bo zrozumiałam że robicie co chcecie na tych zajęciach hahaha xd

      Usuń
  7. To by było zabawne jakbyśmy robili co chcemy xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumei tak powinny wyglądać studia;D róbta co chceta tylko się uczta w sesję:D

      Usuń
  8. u nas na niektórych wykładach nawet sprawdzają obecnośc ... ha ha ha ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie śmiej się;p u nas też sprawdzali:)

      Usuń
  9. nigdy jej nie uzywalam, szczerze mowiac niezastapiony dla mnie carmex wykosil wszystkie inne ochronne pomadki :D
    a z kasza gryczana masz racje, ze zdrowsza no i pyszna! - moja ulubiona;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie używaj;p szkoda nawet tych 5 zł:) ten smak jest ohydny!

      Usuń
  10. nie przepadam właśnie za takimi pomadkami, wolę coś w stylu Blistexa...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wolę błyszczyki :)
    Co odpisała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam kiedyś dużó błyszczyków, ale teraz wolę szmineczki:D mam ich 8 :D

      Usuń
    2. A ja wcale. :D Chociaż używam bezbarwnych pomadek ochronnych.

      Usuń
    3. Bebe Johnson&Johnson. Waniliowa jest świetna. :)

      Usuń
  12. taaak szpinak tez uwielbiam :D no cos ty, carmex jest super. chyba jako jedyny tak mi nawilza usta a gram w orkiestrze wiec musza byc w idealnym stanie :p a smak to chyba rzecz gustu, nie narzekam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to witam w klubie:D ja szpinak mogę jeść tonami xd

      Usuń
  13. Kolorek fajny ;) ja mam zawsze problem z jakimiś pomadkami, bo moje usta same w sobie są czerwone, a wolałabym, żeby były jaśniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę czerwieni warg:D czyli preferujesz odcienie nude:)?

      Usuń
  14. Ja tam wolę bezbarwne albo lekko perłowe :D Ta jest w sumie niczego sobie, ale nie lubie takich posmaków :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie;p niedobry, chemikalny ble

      Usuń
  15. Nie miałam, ale ładnie wygląda na ustach :) szkoda, że nie jest smaczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no byłaby idealna... ale ten smaczek odpycha;/

      Usuń
  16. ładnie się prezentuje :)
    nie miałam jej.
    No to chwała promotorce i owacje dla niej :P

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam :) a jak promotorka? rozumiem, że geniusz ją rozwalił i musiała dojść do siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam, ale za piątkę jak tylko gdzieś dorwę to kupię :D

    Ha ja też nie mam 1 określonego ulubionego zapachu:D nie potrafiła bym się zdecydować tylko na 1 ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no o ile tylko wytrzymasz ten chemiczny smaczek;p

      Usuń
  19. Bardzo podobał mi się z tej limitki róż:)

    OdpowiedzUsuń
  20. o widzisz :D a ja sobie dziś kupiłam w aptece wazelinę ochronną do ust o smaku truskawki, za którą za specjalnie nie przepadam :D ale ochrona MUSI być :D

    OdpowiedzUsuń
  21. No tak ale to jest bez sensu bo z reguły wykłady nie są obowiązkowe ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. podobna z opakowania do pomadki Bell i tak samo pachnie gumą orbit,ale smak inny . na szczęście :d

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo delikatny efekt, całkiem fajny;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak można pobudzić usta? (jakby co to zwykłe pytanie, a nie hejt.) Jeszcze nigdy nie spotkałam się z takim sformułowaniem.

    + u mnie nowa notka :http://nancyherenancythere.blogspot.com/ zapraszam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak pięknie i niewinnie :)
    Pomadka nie spisuje się w 100% ze względu na smak?:P
    Ja to albo smaruje kremem usta albo bezbarwną pomadką ochronną, choć ostatnio kupiłam dwa błyszczyki (jeden bezbarwny, drugi w podobnym kolorze do Twojej pomadki), ale jakoś nie jestem do nich przekonana ;p.

    Promotorka jednak Ciebie nie zawiodła ;p.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam, ale wygląda całkiem ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja już się o klejach do ust wypowiadałam :D

    OdpowiedzUsuń
  28. ja robię tak:
    Kupuję nową pomadkę/szminkę/błyszczyk-> dwa dni używam-> wkładam do kosmetyczki-> potem szukam i kupuję nowe-> po trzech latach znajduję tą pierwszą śmierdzącą i przeterminowaną;D

    Póki nie zużyję tej co mam nic nie kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kolorek jest całkiem całkiem: )
    I co napisała promotorka?

    OdpowiedzUsuń
  30. Szkoda, że pachnie chemicznie, raczej nie kupię.
    No i doczekałaś się odp. promotorki-ale Cię uczy cierpliwości i pokory.

    OdpowiedzUsuń
  31. nice post! thanks for your comment.
    You have a new follower.
    Happy weekend

    http://lestyledelapetiteblonde.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo delikatnie wygląda na ustach

    OdpowiedzUsuń
  33. Smakuje chemicznie :(A ja wszystko co na ustach mam to zjadam,wiec u mnie odpada
    A tak ładnie wygląda. No trudno dalej muszę szukać mojego ideału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wygląda naprawdę ładnie... Ale ten smak odpycha:(

      Usuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.