Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:


TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

Ceneo2

poniedziałek, 17 czerwca 2019

2159. Refleksje po urlopowe plus prośba o poradę...

Witajcie!

Urlop, urlop i po urlopie...

Ja się pytam czemu czas wolny tak szybko mija?
Nawet człowiek się nie zdąży nacieszyć tym, że ma te kilka dni na oddech i odpoczynek, a tu już pora wracać do rzeczywistości.

Ale cóż, pozostają wspomnienia i mnóstwo zdjęć, których przeglądanie umilać mi będzie chwile jeszcze długi, długi czas.

Dziesiątki kilometrów na szlaku, szum wodospadów i strumyków, wiatr we włosach, lasy, głazy i kamienie.
Jedynym mankamentem podczas wędrówki był okropny upał, przekraczający 35 stopni... przez który to moja twarz, ręce i nogi spaliły się jak kiełbaska na ognisku.
Nawet krem z filtrem 50 nie dał rady ochronić mnie przed owym skwarem...

Dlatego zwracam się do Was z zapytaniem, czy macie jakieś sprawdzone metody, aby ratować i zregenerować skórę po poparzeniu słonecznym?
Obecnie wyglądam bowiem jak złuszczający się wąż:




 Ktoś coś doradzi?

A Wy jak spędziliście miniony tydzień?

Kathy Leonia

34 komentarze:

  1. U mnie sprawdza się aloses :) krem z aloesem i często smarować

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w ostatnich latach nie wychodzę zbytnio na słońce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zawsze mialam tendencje do poparzeń od słońca. Używałam zel z aloesu. Dobry byl rowniez zel łagodzący po opalaniu Ziaji Sopot Sun z wapniem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie dlatego omijam słońce jak tylko się da...

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepażeniu.... ahhhh.... ja unikam słońca jak sie da, ale nie zawsze to możliwe. Latem dbam o dobre nawilżenie, jeśli chodzi o oparzenia polecam jałowy opatrunek żelowy aqua - gel o którym już dawno pisałam. dobry jest na rany, oparzenia....

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem, co poradzić.. Ja nawet po dwóch miesiącach w upale 39 stopni w Hiszpanii nie miałam żadnych złych objawów, ale tam klimat jest inny, lepszy pod tym względem.. :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Some cream with aloe could be a good idea.
    I hope you recover soon!

    OdpowiedzUsuń
  8. moja skóra w ogóle nie reaguje na słońce, ani się nie opala, ani nie podrażnia. Ja bym smarowała Bephantanem.

    OdpowiedzUsuń
  9. A może pomoże zwykła maślanka.Należy nałożyć na wyjałowioną gazę i zrobić okład poparzonych miejsc na 20 minut. Potem zmyć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Maślanka najprostsze i sprawdzone. Zero chemii i przyjazna skórze.Miłego dnia .

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawilżać i czekać cierpliwie na efekty. Polecam zrezygnować z makijażu, zwłaszcza z pudru.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ze względu na swoje problemy skórne, nie mogę się opalać, więc nie dopuszczam do takich sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  13. uuuu współczuję.. mi w tamtymrku na sparzenie twarzy pomogło jakieś dobre serum naiwlżające! przynosiło i ulgę i nie schodziła mi skóra;)

    OdpowiedzUsuń
  14. jejku, to jest poparzenie. dlatego właśnie w góry jeżdżę jesienią, w październiku

    OdpowiedzUsuń
  15. My się z Małżem kiedyś spiekliśmy tak bardzo, że potem musieliśmy to odchorować. Do dziś mamy w szafce -D-Panthenol i Entil na oparzenia. I tak jak ktoś powyżej napisał, coś nawilżającego i stosować często, nawet 3-4 razy dziennie. Może być żel aloesowy, ale też dobre mleczko nawilżające. Niestety, ale jak już skóra złazi, to musi zejść...

    OdpowiedzUsuń
  16. Vacations are never long enough. Nature is really the best way to relax though. It has been many years since I have burned and peeled since I stay out of the sun as much as possible (my skin is very fair). I hope you find a perfect way to clear it up.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam nadzieję, ze uda Ci się opanować sytuację <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Może kefir ci pomoże? Tak po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podobno kefir jest pomocny w takich sytuacjach
    Ja jestem jeszcze przed urlopem 😀
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  20. U la la, ale się odwaliłaś. :( Ale jesteś usprawiedliwiona, takiemu upałowi nic nie sprosta, musiałabys przesiedzieć urlop pod drzewem. Też miło, ale chyba nie o to Ci chodziło. ;)
    Możesz maślankę nałożyć, albo jeszcze lepiej zsiadłe mleko. Mają tę wielka zaletę, że jak wjedziesz we włosy, to one też będą Ci wdzięczne.
    Ale generalnie to po prostu teraz musiasz zrzucić skórę, Pani Wężyco. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam stuprocentowego rozwiązania, ale sama w razie różnych dolegliwości pytam czasami w aptece, co mogą mi doradzić. Zazwyczaj właśnie mi coś potrafią podpowiedzieć, co z dostępnych u nich rzeczy byłoby najbardziej pomocne.

    A jeśli chodzi o upały, dziś jest trochę lepiej, choć nadal bardzo ciepło. Jak będzie jutro, zobaczymy. Zeszły tydzień był koszmarny - nawet w nocy duchota i miałam problemy ze snem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja również tutaj polecę naturalny patent z maślanką :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nawilżać, nawilżać. Na maksa! Dużo i często.

    OdpowiedzUsuń
  24. Uy ni idea , animo espero que mejores

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyżej sporo patentów do wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  26. Współczuję sytuacji i mam nadzieję, że szybko skóra wróci do normy. U mnie zawsze dobrze spisuje się aloes ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Aloes i maślanka. U mnie zawsze się sprawdza...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ojej, a co to się stało. Mocne nawilżenie wskazane.

    OdpowiedzUsuń
  29. Trzeba naeilżać, stosuj dużo kremów. Powinno pomóc

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja popieram głosy dotyczące aloesu - u mnie takie historie są częste z racji karnacji i aloes naprawdę pomaga.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Zarabiaj z Ceneo.pl

Ceneo.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...