.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 22 lipca 2014

429. Recenzja: Oriflame Master Curl Mascara, podkręcający tusz do rzęs

Witajcie!

Pora na rzęsy.
Będę bowiem mówić dziś o czarnym mazidle do oczu, a konkretnie o Oriflame Master Curl Mascara, podkręcającym tuszu do rzęs.

Słowo od producenta: "Pragniesz osiągnąć efekt uwodzicielskich oczu dzięki fantazyjnie podkręconym rzęsom? Nie musisz dłużej czekać! Technologia Curl Protect z formułą wygładzającą rzęsy podtrzymuje efekt podkręcenia nawet do 14 godzin, podczas gdy wyjątkowa szczoteczka w kształcie łuku doskonale rozdziela i wydłuża każdą z rzęs. "

 Mazidło w opakowaniu:




Widok na szczotę:



Rzęsy gołe:



Rzęsy i dwie warstwy tuszu:





Szczegóły:

 Cena i dostępność: katalogi Oriflame, cena: 32,90. Ja swój egzemplarz otrzymałam od Cytruski87 do testów.
   Zapach: typowo, tuszowy.
  Konsystencja: czarna maź, na początku nieco lejąca i wodnista, po ok. 2 tygodniach - idealna do nakładania na rzęsy.
 Opakowanie i pojemność: uroczo różowe ze złotymi napisami o zakręconej czcionce. Pojemność: 8 ml.
   Wydajność: produkt używam od ok. półtora miesiąca, i jak na razie, nie widać końca.
   Działanie: przyjemne. Tusz po tzw. wyleżakowaniu i przeschnięciu, jest naprawdę bardzo fajnym mazidłem. Przede wszystkim ładnie podkreśla rzęsy, rozdziela je i wydłuża, nadając spojrzeniu głębię. Kolejny plus to fakt, że tusz trzyma się cały dzień na rzęsach, nie osypuje się, nie grudkuje, nie tworzy efektu pandy. Co natomiast z tym zachwalanym przez producenta podkręcenie? Hm, szczerze? Mi to tyłka nie urwało... Owszem, jakieś delikatne zawinięcie i wywinięcie rzęs jest, aczkolwiek jak dla mnie specjalnego podkręcającego szału nie ma - moje rzęsy wybredne...  Mimo tego drobnego niuansu, tusz jest wydajny i często można spotkać go na promocji za jakieś 20 zł. Podsumowując - dobra maskara dla niewymagających na co dzień. Także polecam,
Ocena: 4/5

Dziękuję Cytrusce za możliwość przetestowania mazidła.
Tusz otrzymany, lecz recenzja obiektywna.

Kathy i Leon

19 komentarzy:

  1. Moim ulubionym tuszem też jest maskara z Oriflame, ale WonderLash Mascara. Pięknie rozdziela rzęsy, wydłuża, nie osypuje się, trzyma cały dzień i nie rozmazuje pod oczami. Moja ulubiona, choć najlepiej kupować ją w promocji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wygląda na twoich rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie wydłuża , skzoda że nie pogrubia bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny efekt, muszę go sprawdzić na swoich rzęsach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nieźle wydłuża ale jakieś wow nie robi

    OdpowiedzUsuń
  6. tusze z Oriflame są fajne, też kiedyś miałam dwa :P

    OdpowiedzUsuń
  7. czyja wiem.. niezbyt mi się podoba efekt

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś za tą cenę mnie nie przekonał. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt taki średni, chyba wolę jednak swój SuperShock z Avonu + zalotka na podkręcenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba nie jest aż tak dobry. :) Ja lubię tusze Loreal.

    OdpowiedzUsuń
  11. Obecnie używam kolejnego tuszu z Avonu i to Luxe :p
    Masakrycznie gorąco......

    OdpowiedzUsuń
  12. Ladnie, ladnie :) Nie znalam wczesniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nigdy nie mialam tego tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. szczoteczka by mi odpowiadała :) swoją drogą zawsze lubiłam oriflame :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie przepadam za tymi zakręconymi szczoteczkami, bo mam krótkie rzęsy i jak chcę je dokładnie pomalować, to się zawsze gdzieś ubrudzę.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.