Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 20 lutego 2018

1706. Recenzja: Pilomax Aloes Wax Natur Classic maska regenerująca do włosów cienkich, bez objętości

Witajcie!

Dziś sobie o włosach podumamy.

Będę mówić o Pilomax Aloes Wax Natur Classic maska regenerująca do włosów cienkich, bez objętości.

Słowo od producenta: "Maska do włosów cienkich i przetłuszczających się. Wzmacnia i wygładza włosy . Nawilża włosy i skórę głowy. Reguluje wydzielanie sebum. Zwiększa objętość włosów bez obciążenia. Wzmacnia cebulkę i mieszek włosowy. Skutecznie przeciwdziała wypadaniu włosów. Po kuracji maską, włosy są mocne, lśniące i mniej się przetłuszczają.

Wskazania: pielęgnacja włosów cienkich, bez objętości.

Sposób użycia: umyj włosy szamponem. Maskę w ilości równiej wielkości orzecha włoskiego wmasuj we włosy i skórę głowy. Pozostaw ją na ok. 15-45 minut. Spłucz dokładnie maskę. Susz i układaj włosy jak zwykle. Maskę stosuj 1-2 razy w tygodniu."

Mazidło w butli:



Od producenta:


Skład:



Konsystencja:


Na dłoni:





Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt dostałam na spotkaniu blogerek o którym pisałam tu: Klik! Normalnie można je ucapić w Internetach, gdzie kosztuje ok. 20 zł.
Zapach: przyjemny, delikatny, ciepły
Konsystencja: kremowa.
Opakowanie i pojemność: opakowanie jako plastikowy baniak z okręcanym wieczkiem z elementami białości i zieleni oraz czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 240 ml.
Wydajność: dobra. Takie opakowanie starczy nam na kilka miesięcy maseczkowania się.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że rzadko używałam masek. Zwyczajnie rano, gdy myłam głowę, nie miałam czasu na trzymanie mazidła 20 minut na łepetynie... więc wybierałam po prostu jakąś szybką odżywkę ze spłukiwaniem. Dlatego też ów produkt z 
 Pilomax czekał na swoje 5 minut bardzo długo... Ale wreszcie się doczekał. I żałuję, że wcześniej poń nie sięgnęłam. Jego działanie to magia! Jak stosuję tego cudaka? Ano mazidło używam raz w tygodniu, w weekend, po myciu włosów. Nakładam maseczkę na włosy (od ucha w dół), czekam ok. 10-15 minut i spłukuję. I za każdym razem jestem zachwycona efektami. To, co ten produkt robi z moimi kłakami to jest jakaś magia - odżywia, nawilża, uelastycznia, nadaje objętości i mięsistości. Produkt ponadto szybko wchłania się we włosy, jakby był - dosłownie - przez nie spijany. Warto dodać, że specyfik mnie nie podrażnił, ani nie uczulił. Jest tani i wydajny. Na pewno nie raz do niego wrócę. Polecam.

Ocena: 5/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy z Leonem

40 komentarzy:

  1. Miałam tą maseczkę i świetnie się u mnie sprawdziła, a do tego miała piękny zapach

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam cienkie włosy, więc to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Osobiście wolę nałożyć czysty aloes i nie spłukiwać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie się ta marka jeszcze nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam kiedyś maseczek z Pilomax i bardzo mi pasowały. Muszę do nich wrócić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo rzadko używam masek do włosów, oj rzadko...

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja siostra kiedyś używała ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach, ale mi się spodobała, bo lubię aloes.
    Super, z chęcią bym przetestowała.
    Jak zwykle - ciekawie.
    Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam jej, a wydaje się być czymś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. super, że u Ciebie ten kosmetyk się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  11. Koniecznie muszę wypróbować. Ma bardzo fajny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Maska o cudownym kolorze. Miałam wersję do włosów ciemnych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam jedna maskę od nich, czeka w kolejce i się doczekać nie może, bo zawsze jest coś innego do przetestowania :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam tą maseczkę i mogę napisać, że była jedną z lepszych jaką miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cienkie i bez objętości, do tego piszesz, że działa - już zapisałam nazwe:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Skoro taka super ta maska to chyba muszę kupić! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aloes to bomba witaminowa. Maseczka akurat dla mnie. Mam burze włosów, ale i tak kuszący produkt. Miłego dnia kochana. :*

    OdpowiedzUsuń
  18. No, no - muszę poszukać tego mazidła. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. oho musimy wypróbować po takiej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja mama jej używa i bardzo lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wonderful review dear, thanks for sharing, xo

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja mama podkradła mi tą maskę, ale widzę, że koniecznie muszę ją przynajmniej raz wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię maski tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wydaje sie bardzo ciekawy. Chętnie bym zrobiła zmiane dla swoich włosów :3

    OdpowiedzUsuń
  25. Czuję się zachęcona do tego produktu szczególnie, że w zimę przyda się poprawić kondycję włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Super, że tak działa na Twoje włosy. * Pepa była zadowolona i ja też :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Maki ta firma ma świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  28. nie znam :) ale kusisz tą recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale ma fajny kolor:) Chętnie bym coś takiego capnęła, mam słabość do produktów di włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Looks really interesting) Thanks a lot for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  31. Wprost dla mnie i moich cienkich włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolor mnie przyciąga do przetestowania :D

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
TRANSLATE
Select language