.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Stary blog, w trakcie przenosin z Onetu: http://karia18.blogspot.com
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 7 lutego 2018

1695. O szamponie z Dove, co skalp podrażnia niemiłosiernie

Witajcie!

Dziś ponarzekam na szampon, który robi mojemu skalpowi krzywdę...

Słowo od producenta: " Dove Advanced Hair Series, Regenerate Nourishment (Szampon regenerująco - odżywiający). Eliminuje oznaki zniszczenia, uzupełnia składniki odżywcze włosów i wzmacnia je od wewnątrz i na zewnątrz. Dzięki temu nawet bardzo zniszczone włosy stają się silne i bardziej gładkie."

Oto i ów winowajca:



Od producenta:




Skład:



Na dłoni:


Ci, co czytają mnie od samego początku wiedzą, że produktów Dove nie lubuję.

Zwyczajnie mi po prostu one nie podchodzą - i tu mam na myśli zarówno kwestie zapachowe, jak i tzw. działające.

Nie inaczej było z powyższym gagatkiem; już po pierwszym użyciu poczułam, że coś jest nie tak z moim skalpem.

Dawno nie odczuwalny świąd i pieczenie nagle objawiły się na  mej łepetynie z siłą 100 większą niż wcześniej...
Gdyby nie natychmiastowa reakcja obronna i regeneracja skalpu żelem aloesowym i maścią przeciwgrzybiczną, to nie wiem co za armagedon by szalał na mojej głowie...

Myślę, że wszystkiemu winny jest przydługi skład produkty, w którym aż roi się od chemicznych silikonów i podobnych ustrojstw.

Co z tego że szampon się pięknie piękni i wręcz cudowny, biały puch wytwarza, skoro jest od zabójczy dla wrażliwego skalpu?

Źle zrobiłam, że zabrałam się za testowanie tego ziomka... mogłam sobie ewidentnie go odpuścić.

A Wy miałyście powyższy produkt?

Kathy Leonia

37 komentarzy:

  1. Nie miałam. Staram się używać teraz naturalnych szamponów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie lubię Dove. :D Śmierdzą mi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosmetyki z dove też omijam szerokim łukiem;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. I have never tested Dove's shampoos, but reading you I prefer not to start!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie lubię ich produktów do włosów, nie służą mi...

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam chyba ten szampon, ale mnie nie podrażniał. Ale był kiepski jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi tragicznie... mam w zapasach jeden szampon Dove i nadzieję, że sprawdzi się lepiej...

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że się na niego nie skusiłam na jednej z wielu promocji :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię Twoje recenzje :* aż dziwne, że dove na Ciebie w ten sposób działa, zwykle starają się produkować szampony które nie uczulają, coz, może alkohol w składzie tak zadziałał :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś bardzo lubiłam Dove, ale ostatnio kupiłam mydło w płynie tej firmy i niestety ma taki dziwny zapach, że nie mogę go używać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubię kosmetyki z Dove - czy to do włosów, czy do ciała. Wszystkie działają u mnie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam go, ale mam z Dove chyba z kokosem i też mi nie sprzyja.

    OdpowiedzUsuń
  13. No ja się z Dove nie polubiłam, a co do szamponów to jak już trafie taki co mnie nie podrażnia, to nie szukam innego.

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam wersję niebieską i złotą. Były całkiem fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie jestem coś przekonana do szamponów dove...

    OdpowiedzUsuń
  16. Mialam i u mnie bardzo dobrze się sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Ty masz chyba wrażliwą skórę głowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam odżywkę z Dove i już po niej wiedziałam, że więcej po produkty do włosów tej formy nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przykro mi , że tak źle zadziałał na Twoją skórę. *. Mam nadzieję, że zły czas już trochę mija, życzę tego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam go i trochę się obawiam jak to u mnie będzie. Ostatnio mam dosyć wrażliwy skalp.

    OdpowiedzUsuń
  21. O kurde. Wiele razy patrzyłam na te kosmetyki i w końcu nie brałam, ale widzę, że może i słusznie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie przypuszczałam, że szampon może aż tak zaszkodzić, ale z drugiej strony skład faktycznie nie wygląda dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  23. jaką maść przeciwgrzybiczną używasz?

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam tego produktu i raczej się nie skuszę skoro Twoim zdaniem ma takie koszmarne działanie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Produkt ten mam i uwielbiam, jeden z najlepszych szamponów jakie używałam do tej pory, więc chyba u Ciebie się nie sprawdził, ale nie jest to dla niego reguła ;p

    OdpowiedzUsuń
  26. Produktów dove raczej nie uzywam

    OdpowiedzUsuń
  27. Od początku nie wyglądał dobrze :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam tego szamponu. Rzadko używam szamponów do włosów z tej marki. Ostatnio miałam szampon Dove chyba 4 lata temu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja ostatnio kupiłam szampon Dove repair i tez okazał się bublem!

    OdpowiedzUsuń
  30. Myślałam, że tylko u mnie się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Jakoś te szampony ostatnio wszystkie beznadziejne.. Ja kupiłam super świetny reklamowany Biotebal, niemal za 3 dychy.. I tak mnie po nim łeb swędzi, że masakra ;/

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.