Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 2 stycznia 2018

1664. Recenzja: Astor Perfect Stay 8h Gloss trwały błyszczyk do ust

Witajcie!

Dziś sobie usta w czerwień przyozdobimy.

Będę mówić o Astor Perfect Stay 8h Gloss, czyli trwałym błyszczyku do ust.

Słowo od producenta: "Astor przedstawia nowy błyszczyk Perfect Stay 8h, dzięki któremu usta będą lśnić pięknym kolorem, otrzymując zarazem odpowiednie nawilżenie. "

Mazidło w opakowaniu:





Aplikator:




Na dłoni:



Na ustach:



Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt ucapiłam na wyprzedaży szafy Astora w Rossmanie za jakieś 5 zł. Normalnie można go ucapić w Internetach za 30 zł.
  Zapach: słodki, przyjemny.
 Konsystencja: błyszczykowa.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie błyszczykowe, w tonacji przezroczystej ze złotymi napisami od producenta. Pojemność: 8 ml.

Wydajnośćbardzo dobra. Takie opakowanie starczy na kilka miesięcy używania.
Działanie: kiepskie.  Zacznę od tego, że - jak już większość z Was wie - nie lubię błyszczyków. Bo się lepią, bo się kleją, bo mi po prostu nie pasują. Dlatego też byłam bardzo sceptyczna, sięgając po ów produkt i nie pokładałam w nich zbyt wielkich nadziei. I niestety, nie rozczarowałam się pozytywnie. Mazidło bowiem strasznie się lepi... Do wszystkiego. Do rozpuszczonych włosów, do farfocli w powietrzu, do kłaków psa fruwających na dworze. Ble i fuj. Co z tego, że błyszczyk ma piękny, soczysty kolor, który na ustach zostaje ok. 3 godzin (pozdrawiam 8 godzin Producenta...) Co z tego, że produkt ładnie nawilża i podkreśla nasze usta, nie podrażniając przy tym warg. Co z tego, że błyszczyk możemy dostać w większości drogerii i często bywa w promocji. Dla mnie to niestety bubel, który - w cenie regularnej - nie jest wart ani grosza. Jak dobrze, że zapłaciłam zań 5 zł, a nie 30 zł... Teraz wiem, że - mimo wydajności - to po prostu specyfik nie dla mnie. 

Ocena: 2/5

Miałyście?

Kathy i Leon

49 komentarzy:

  1. Szkoda,ze się lepi,bo kolorek ma fajny..

    OdpowiedzUsuń
  2. Również wolę zwykłe szminki niż błyszczyki...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. What a shame the colour is so pretty!
    Happy New Year sweetheart! A big hug!

    OdpowiedzUsuń
  4. To taki wyłapywacz zanieczyszczeń. Fuj!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor na pewno nie dla mnie. Właściwości też mnie nie przekonują.

    OdpowiedzUsuń
  6. mimo wszystko kolor jest śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. chociaż kolor śliczny. ale ogólnie nie jestem fanką kosmetyków tej marki, są przereklamowane.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor bardzo fajny, ale to że się lepi również do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  9. It's a pitty that's sticky, the pale is really nice!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor ma piękny, ale lepienie od razu go skreśla. Też właśnie za błyszczykami nie przepadam z tego powodu :(

    OdpowiedzUsuń
  11. kolorek ładny, ale to ,że się tak lepi już mniej zdecydowanie na plus

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet kolor by mi się nie podobał - też nie lubię błyszczyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nienawidzę kiedy mazidło do ust się lepi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Błyszczyków nie noszę już od wielu lat :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że taki lipny ale kolor bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ha ha ha To już wiem, gdzie nawet nie patrzeć. ;D
    Miłego dnia kochana. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No właśnie, to lepienie jest okropne, też nie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też go mam tylko w jaśniejszym kolorze i niestety nie używam ze względu na to sklejanie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Również nienawidzę błyszczyków. Mało rzeczy mnie tak irytuje jak włosy klejące sie do ust.

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja miałam go w innym kolorku i nawet lubiłam.
    Szału nie było, ale całkiem przyjemny.
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. It looks very good on your lips :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Regularna cena niezła :D. Ja ogólnie nie używam błyszczyków :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja za błyszczykami nie przepadam :/

    OdpowiedzUsuń
  24. Na ustach prezentuje się całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolor ma mega intensywny, ale ta lepkość, fu!

    OdpowiedzUsuń
  26. Właśnie dlatego błyszczyków raczej nie używam. Ciężko znaleźć taki mniej klejący...

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że nie sprawdził się ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  28. Dobrze, że nie używam błyszczyków, bo nie mam problemów, który jest dobry. * Poza zdrowiem, szczęście też w życiu by się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę niską OCENĘ - nie mniej jednak KOLOR jest świetny - zdecydowanie w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Astor ogólnie ma chyba lipne te błyszczyki. Ja dostałam od mamy już jakiś czas temu, ale od początku mega się lepił. Od kilku lat leży u mnie w szafce. No, ale jest jeden plus-skurczybyk, nie zasycha. Inne się już poddały. Mimo wszystko też nie polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bo Błyszczyki trzeba lubić:):)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja tam w ogóle nie lubię mazideł do ust ;P

    OdpowiedzUsuń
  33. oj, szkoda, że nie spełnił Twoich oczekiwań bo na ustach wygląda super

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam i dobrze... ale ten kolor, taki intensywny:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale intensywny kolor :D Jednak to lepienie, przy tak intensywnym kolorze to porażka, już widzę, te czerwone ciapki wszędzie :/

    OdpowiedzUsuń
  36. Za trzy dychy to bym go nie kupiła

    OdpowiedzUsuń
  37. Szkoda, ze taka slaba jakosc :(

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
TRANSLATE
Select language