Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 17 stycznia 2018

1676. Pierwszy miesiąc z tabletkami antykoncepcyjnymi Vines - wrażenia i opinie

Witajcie!

Dziś post niezbyt typowy jak na mój blog, gdyż podumam sobie z Wami o tabletkach antykoncepcyjnych.

Na wstępie rzeknę, że tabletki takowe korciły mnie one już od dłuższego czasu, ale dopiero pod koniec ubiegłego roku w końcu postanowiłam, że i ja spróbuję.

Głównym powodem, dla którego zdecydowałam się przejść na antykoncepcję hormonalną był fakt, iż odkąd pamiętam, okres i sam PMS były dla mnie istną katorgą.

Ból brzucha, brak apetytu na przemian z ogromnym łaknieniem, problemy z wagą, wahania nastrojów, nieregularne miesiączki...

To wszystko sprawiało, że gdy tylko zbliżał się mój czas "miesięczny" wiedziałam, że przez kilka dni będę po prostu wyłączona z życia...

Dlatego też, podczas ostatniej wizyty u swojej ginekolożki stwierdziłam, że koniec z okresowym koszmarem i czas na medykament, który ogarnie moje problemy.

Po długich dysputach i dumaniach, pani ginekolog poleciła mi tabletki Vines, które są dwuskładnikowe i które zawierają najmniejszą na rynku antykoncepcyjną dawkę hormonów.
Dzięki temu mogę mieć pewność, że mój organizm nie zwariuje.

I tak oto w grudniu rozpoczęłam zażywanie tabletek Vines.

Oto jak one wyglądają:




Jakie są więc wrażenia moje po rozpoczęciu kuracji?

Ano bajkowe!

Okres jest jak w zegarku, ustały też notoryczne wahania nastrojów i cykliczne podjadanie słodyczy.
Cera jest ładna, włosy również, a libido bez zmian wysokie.

Czuję się naprawdę dobrze, nie boli mnie brzuch, ani głowa.

Tabletki są niezwykle małe i łatwe do połknięcia i naprawdę idzie się przyzwyczaić do ich codziennego stosowania.

Wiadomo, że antykoncepcja hormonalna działa na każdego inaczej, ale ja naprawdę polecam te tabletki, zwłaszcza dla dziewczyn, które dopiero rozpoczynają hormonalną przygodę.

 Na pewno niebawem ukaże się bardziej szczegółowa recenzja tychże tabletek.

A Wy stosujecie tabletki hormonalne?

Kathy i Leon

33 komentarze:

  1. Już nie stosuję i żałuję, że kiedykolwiek brałam. Lepiej założyć sobie spiralę.

    OdpowiedzUsuń
  2. moja siostra musi brać tabletki, ze względu na chorobę, najchętniej rzuciłaby je w kąt. Okropnie się po nich czuje, ciągłe plamienia, bóle żołądka, ogromny apetyt, wieczny ból głowy. Czeka na koniec leczenia jak na zbawienie :( A miesiączki jak były traumatyczne tak samo są traumatyczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Już od dawna nie stosuję i żałuję, ze kiedykolwiek brałam tą truciznę. Dorobiłam się tylko torbieli na jajnikach i skończyło się to laparoskopią. Nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  4. It's fantastic that they fits you so well, it's not an easy issue!

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam kiedyś przed dwa lata yasminelle, potem coś się podziało - pogorszyła się skóra i pojawiły się objawy typowe dla menopauzu - wtedy przeszłąm do Yasmin i po dwóch miesiącach zrezygnowałam ze stosowania .

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo za i przeciw... skrajne opinie

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie wiem, jakie konsekwencje w przyszłości może wywołać branie tabletek, ale biorę je, bo regulują moje zawirowania hormonalne i poprawiają mój komfort życia. W zasadzie nie wiem, jak wcześniej dawałam sobie radę bez nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przydałyby mi się takie tabletki, ponieważ mam trochę problem z miesiączką.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie brałam, ale jakoś mnie nie korci.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam potrzeby aby stosować ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. To nie dla mnie, nie mam już takich problemów. * Przykro mi, że jesteś przykuta do łóżka. Zdrowiej, by jak najszybciej z niego wyjść.

    OdpowiedzUsuń
  13. Po miesiącu to trudno cokolwiek powiedzieć obiektywnie. Po roku - to może byłoby możliwe się wypowiedzieć o działąniu. Ja używałam i żałuję. Uważaj, hormony to mimo wszystko ingerencja w podstawy działąnia naszego organizmu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie warto sięgać bo tego typu rozwiązania. Bralam tabletki przez pare lat, odstawilam je ze wzgledu na staranie się o dziecko. Musieliśmy trochę poczekac, bo zaraz po odstawieniu zaczely pojawiac sie torbiele. Ja odradzam taka antykoncepcja szczegolnie mlodym dziewczynom.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używałam inne i niestety szczęście w nieszczęściu bo mogły być gorsze skutki.... jeśli chodzi o pędzle to jakieś z Aliexpres:)

    OdpowiedzUsuń
  16. też mam straszny problem co miesiąc, może i mi by się przydały ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja tabletek używam od ponad 10 lat. cilest, diane, novynette itp.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie biorę takich tabletek ale szczerzę to by się przydało.. miewam okropne bóle brzucha,czasami nie idzie wytrzymać.. :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Stosowałam kiedyś, ale żałuję. Spuchłam jak balon, waga poszła do góry, do tego doszły kłopoty z cerą po odstawieniu.

    OdpowiedzUsuń
  20. If you feel better with them, then it is good.
    Have a nice evening

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam używać do regulacji okresu, ale zażyłam tylko jedną turę i więcej nie chcę. Każdy ma wolny wybór:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja już zrezygnowałam z antykoncepcji całkowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Odstawiłam rok temu po wielu latach e myślę nad powrotem

    OdpowiedzUsuń
  25. Już trochę się zastanawiałam nad spróbowaniem tych specjalnych medykamentów, no i chłopakowi też by się to podobało, jednak wolę mimo wszystko poczekać do momentu, w którym w stu procentach sama będę umiała się utrzymywać. Aktualnie też jeszcze leczę swoją tarczycę. Ale poczytałam komentarze u góry i nawet się nie spodziewałam, że tak poważne mogą być powikłania :o
    Może jednak powinnam się np. zastanowić nad inną metodą antykoncepcji, albo mniej inwazyjną? Po co potem płakać z powodu tych torbieli czy problemów z wątrobą?
    Nie mam też tak trudnych do przeżycia miesiączek, tylko czasem się rozregulują...

    Pozdrawiam, w każdym razie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Są różne opinie o tabletkach, myślę że taką terapie trzeba ustalić indywidualnie ze swoim lekarzem...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie lubiłam tabletek, zawsze miałam problem z systematycznością :/

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
TRANSLATE
Select language