.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 6 stycznia 2018

1668. Słów kilka o maseczce dotleniająco-nawilżającej z Bielendy

Witajcie!

Dziś sobie twarz odżywimy.

Będę mówić o enzymatycznej maseczce z Bielendy, dotleniająco-nawilżającej.

Oto jak się przedstawia:






Od producenta:



Skład:



Na dłoni:



Produkt otrzymałam na którymś z Meet Beauty i aż do tej pory czekał na swoją kolej użycia.

I sumie żałuję, że nie sięgnęłam poń wcześniej, gdyż naprawdę jest zacny w działaniu.

Maseczka, nakładana na buzię minimum dwa razy w tygodniu i trzymana na twarzy ok. 20 minut, daje naprawdę świetne rezultaty.

Przede wszystkim odżywia i nawilża nam skórę, sprawiając, że nawet po ciężkim dniu, wygląda ona promiennie i rześko.

Produkt nie podrażnia, nie uczula; ponadto ma ładny, delikatny zapach.

Myślę, że to produkt naprawdę godny polecenia, zwłaszcza że jest niedrogi i łatwy do upolowania w drogeriach.

Na pewno do niego wrócę.

A Wy używałyście tejże maseczki?

Kathy i Leon

43 komentarze:

  1. Nie używałam tej maseczki, na razie bardzo się polubiłam z maseczkami w płachcie i recenzja jednej z nich od wczoraj u mnie :) Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że daje pozytywne odczucia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mojej mamie na pewno by przypadła do gustu :) Ja wolę maseczki, które porządnie oczyszczają ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nawilżających nie używam za często muszę przyznać;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam maseczek, ale muszę przyznać, że produkt godny uwagi:)
    Do mojej skóry idealnie by się nadał ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam jej, ale wygląda interesująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam nie używałam :)
    pinaxi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się obeicujaco, muszę po nią sięgnąć

    OdpowiedzUsuń
  9. Interesting mask. I'd like to try it )

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię maseczki z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie miałam tej maseczki

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś dla mnie, lubię nawilżające maseczki. Przykro mi, że nie jestem u Ciebie codziennie, ale w trakcie rehabilitacji "odezwał" się kręgosłup. Zmiany w nim były już stwierdzone przed zabiegiem. Muszę chodzić wyprostowana, nie pochylona, jak wcześniej i kręgosłup się "buntuje" i boli. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Coś mi się zdaje, że i mi ta maseczka przypadnie do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, że tak fajnie się u Ciebie sprawdziła :-)) Już bardzo długo nie miałam nic z Bielendy...

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet chyba kiedyś uzywalam tej maseczki.. ale nie pamiętam efektów,

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już tyle maseczek wypróbowałam, że nie pamiętam czy ją miałam. Ja teraz jestem zafascynowana maseczkami w płachcie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba nie dla mnie. Wolę maseczki z glinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie jakoś szczególnie nie zachwyciła :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Tej jeszcze nie miałam, ale lubię maseczki z Bielendy ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. wybierasz się w tym roku na Meet Beauty?

    OdpowiedzUsuń
  21. kiedyś wypróbuję, ostatnio regularnie zużywam maseczki.

    OdpowiedzUsuń
  22. nie używałam ale chętnie bym spróbowala:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawa maseczka. W chwili obecnej mam inne do wypróbowania. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Różnych maseczek z tej firmy używałam, ale nie jestem pewna, czy akurat po tą konkretną sięgałam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Niestety nie miałam okazji...

    OdpowiedzUsuń
  26. Takie produkty to nie dla mnie ;)
    Życzę Tobie wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
  27. Używałam wszystkich maseczek z tej serii i nawet lubię, chociaż nie mają zaskakująco dobrego działania :)

    OdpowiedzUsuń
  28. To coś dla mnie :). Super recenzja - przekonałaś mnie :P by wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię maseczki, ale tej jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam nigdy tej maseczki, ale lubię produkty z tej marki, więc być może wypróbuję kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.