.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 22 listopada 2016

1267. Recenzja: Perfecta Spa peeling do ciała LODY MELBA wygładzający

Witajcie!

Dziś będzie pysznie i kremiście.


Zapodam Wam słówko o Perfecta Spa peeling do ciała LODY MELBA wygładzający, czyli o peelingu do ciała.


Słowo od producenta: "
Perfecta Spa peeling do ciała LODY MELBA wygładzający
Olejek Monoi de Tahiti - chroni przed czynnikami zewnętrznymi, łagodzi podrażnienia i czyni skóręwyjątkowo miękką i delikatną.
Olejek arganowy - silnie regeneruje i nadaje skórze aksamitną gładkość.
Kwas hialuronowy - intensywnie nawilża.
 

Pyszny, owocowy zapach lodowego deseru MELBA w cudowny sposób kojarzy się z latem i przyjemnościami, w których zanurzamy się z rozkoszą."

Mazidło w pudle:











Od producenta:







Skład:






Po otwarciu:




Na dłoni:





Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt dostałam od  BLOGmedia. Normalnie można go ucapić tu, gdzie kosztuje ok. 20 zł. 
  Zapach: przyjemny, słodki, pyszny.
 Konsystencja: kremidło na skórę.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, w tonacji różowo-złotej z takąż zakrętką i biało-żółto-czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 225 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie staczy na pół roku używania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że z tej serii miałam już mus do ciała, który mnie kompletnie oczarował zapachem swym: Klik! Z peelingiem, jego bratem, sytuacja była podobna. Zakochałam się od pierwszego wąchnięcia. Gdyby nie ostrzeżenie, że produkt nie nadaje się do jedzenia, uwierzcie mi, że bym go zjadła całego, bez wahania, ot tak na haps. Ta woń specyfiku jest po prostu oszałamiająca... Czuję słodycz, czuję watę cukrową, lody truskawkowe, mus z bitej śmietany i malin... Jednym słowem magia i poezja! Co do działania, tu peeling spisuje się całkiem poprawnie, mimo dużej zawartości parafiny weń wtłoczonej... Lepka warstwa, jaką pozostawia, jest do przeżycia, bowiem sam w sobie, jako zdzierak, dobrze złuszcza martwy naskórek. Stosuję go jednakże tylko w okolice nożne, które parafiny się nie boją. Produkt jest wydajny - objętość równa ziarnku fasoli na całe nogi wystarczy, by je wypilingować - łatwo dostępny i stosunkowo niedrogi. Gdyby skład produktu był lepszy, to bym była nim kompletnie i permanentnie oczarowana. A tak to tylko podsumuję, że zapach na plus, skład na minus. Nie wiem czy wrócę do tego zioma od Perfecty ponownie. 

Ocena: 4/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy i Leon

93 komentarze:

  1. Nie miałam, ale musi pięknie pachnieć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak lubisz owocowe słodkie wonie to tak:)

      Usuń
  2. mam ich pilingi, ale w formie galaretki, jeżynowy, super zapach i działanie:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo tych galaretkowych gagatków nie miałam jeszcze:)

      Usuń
  3. też miałam ten peeling, ale w jakimś takim ładniejszym opakowaniu:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda poczciwie :-) Szkoda, że nie pachnie jak Monoi de Tahiti bo ten zapach uwielbiam;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja go obecnie mam i faktycznie tej parafiny sporo jest zostawia taką powłoczkę na skórze .

    OdpowiedzUsuń
  6. That looks pretty interesting!
    Have a good day

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapach pewnie by do mnie trafił, choć sam produkt, średnio mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda jak prawdziwy sorbet. Jestem bardzo ciekawa, jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam, ale lubię takie słodkie zapachy w produktach :) :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam go i nie wiem czy się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię wszystkie peelingi, więc i na ten chętnie bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pachnie przewspaniale.. tylko ten skład :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam peelingi szczególnie jak mają taki zapach ♥
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam owocowe zapachy, więc ten peeling z pewnością by mi się spodobał!
    Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu.
    Do wygrania 100$ do sklepu Sammydress.
    Wystarczy tylko w komentarzu pod postem podać link do rzeczy, która ci się spodobala na ich stronie i swój adres e-mail/
    http://m-grabowska.blogspot.com/2016/11/konkurs-sammydress.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytam lody i sobie myślę "lody do smarowania"? :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiłaś mnie tym peelingiem :) Zapach kuszący :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja wiem, że piękny zapach to wartość dodana, ale staram się w pierwszym odruchu patrzeć na skład i na jego podstawie dobierać kosmetyki, choć i mi czasem wpadnie coś z gorszym składem, zdarza się ;) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak z parafiną to raczej się nie skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Really interesting!
    http://angolodellamisantropia.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam kiedyś peeling chyba innej firmy o zapachu lodów Melba, przepiękny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  21. great post... have a nice day...
    www.soslubadem.blogspot.com.tr

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam produkty o takim zapachu. Na długo wystarczy ten peeling. Stosowany do całego ciała pewnie gdzieś na 3 miesiące wystarczyłby :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lody Melba ? kurde nie wiem co to jest :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam go kiedyś, dla mnie był całkiem przyjemny i ja raczej jeszcze do niego powrócę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Starczy aż na pół roku?! Niemożliwe :D Chętnie go spróbuję, bo stosuję tylko peelingi cukrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Niby ok, ale nie kusi jakoś szczególnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ze względu na parafinę nie skuszę się na niego :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoda, że skład taki nieciekawy, ale zapachu jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Na szczęście moje nogi nie potrzebują takiego peelingu. * Śle cieplutkie pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale świetnie wygląda :D Uwielbiam takie zapachy ;) Chyba muszę się na niego skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja tez bym wsystkie tak ładnie pachnące produkty mogła zjeść, haha :D tego akurat nie miałam, ale kiedyś używałam takiego czekoladowego i tez tak obłędnie pachniał :) Szkoda, że skład zawodzi, ja się na składach nie znam, ale skoro tak mówisz to pewnie tak jest :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Dla zapachu mogłabym się pokusić :)

    OdpowiedzUsuń
  33. I love peeling and I following your blog now :) kisses :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zapewne ze względu na zapach bym się skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
  35. w tym zapachu na pewno bym się zakochała.

    OdpowiedzUsuń
  36. Tego nie znam, ale lubię kosmetyki z olejkiem arganowym:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja bym nie przeżyła tej lepkiej warstwy :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Kocham slodkie zapachy <3 wyglada naprawde kuszaco <3

    OdpowiedzUsuń
  39. ZAPACH - odgrywa największą "wizualną" rolę produktu. Zazwyczaj kupujemy to co się ładnie prezentuje i ładnie pachnie. Nigdy nie używałam, ale nie powiem, zachęcił mnie zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  40. ;D

    Nunca tinha visto esse produto!

    Ótima terça!

    Beijo! ^^

    OdpowiedzUsuń
  41. Zapach i konsystencja naprawdę kuszą :) Skład niestety już mniej.

    OdpowiedzUsuń
  42. tego akurat nie miałam, ale byłam szczęśliwą posiadaczką masła do ciała o równie apetycznym zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie miałam, ale napewno zapach musi być cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zapach bardzo kuszący 😀

    OdpowiedzUsuń
  45. fajnie piszesz:) az chce się wypróbować ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  46. miałam o zapachu pina colady i był cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  47. Chętnie bym przygarnęła taki peeling. :P

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam masła do ciała tylko o innych zapach ale ich aromaty nie są najlepsze

    OdpowiedzUsuń
  49. Muszę w końcu zainwestować w jakiś peeling do ciała, a ten wydaje się być całkiem interesujący :)

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja tam robię sobie domowy peeling cukrowy:)

    OdpowiedzUsuń
  51. zapach tego cudeńka musi być nieziemski :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. O rany peeling wygląda zachęcająco! ;]

    OdpowiedzUsuń
  53. oj parafina zniechęca mnie skutecznie...

    OdpowiedzUsuń
  54. Jestem bardzo ciekawa zapachu 😉

    OdpowiedzUsuń
  55. Zapach niesamowicie kusi do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  56. me gustan mucho este tipo de productos

    OdpowiedzUsuń
  57. Chętnie bym przetestowała. Kiedyś wąchałam, pachnie super.

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja miałam ten peeling o zapachu Creme Brulee :) Fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Oj z chęcią bym jego wypróbowała :)

    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/11/myda-naturalne-od-zapach-ciszy-dziaaja.html

    OdpowiedzUsuń
  60. Miałam inne wersje zapachowe i miło je wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja tam wszelkim peelingom mówię: tak :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Skład może nie przyciąga, ale zapach jak najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  63. ten zapach mnie intryguje, a sam kosmetyk myślę, że wart uwagi ;)
    obserwuje i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  64. ja ich kosmetyki bardzo lubię mimo średniego składu :) wprawdzie peelingu nie miałam ale np sorbet gruszkowy w postaci masełka do ciała całkowicie mnie oczarował :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Nie miałam tego peelingu choć często je używam :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie cierpię tej tłustej warstwy jaką zostawia wiele peelingów. Ostatnio stosuję wyłącznie peelingi z Organic Shop, albo żele peelingujące, które nie pozostawiają tego filmu. Lubie tez pianke peelingującą Organique, choć ma dość wysoką cenę.

    OdpowiedzUsuń
  67. Nie znam tego produktu, jednak fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...