.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

piątek, 16 sierpnia 2013

205. Recenzja: Bell Lip Tint, szminka w kremie nr 11 i 13

Witajcie!

Dziś oto pora na kosmetyczne dumania.
Zapodam Wam bowiem słów kilka o mazidłach, jakie odkryłam ostatniego czasu.

Mówić będę o popularnych ostatnio bardzo lip tintach z Bell.
W ręce me wpadły dwa odcienie owej pomadeczki, tak więc logiczne wydaje się to, iżbym recenzyje od razu napisała obu kolorów.

Ale najpierw słów kilka od producenta: "Sekret działania produktu to formuła `long lasting`, która sprawia, że kolor trzyma się niezwykle długo od momentu aplikacji. Specjalne składniki zawarte w formule Lip Tint barwią naskórek ust, co gwarantuje efekt przypominający makijaż permanentny. Kolor trzyma się niezwykle długo od momentu aplikacji. Usta wyglądają niezwykle świeżo, naturalnie i kusząco. Dostępny w sześciu odcieniach"

Bohaterki dnia:

od góry: 13, od dołu: 11
 Na ręcu nr 13:

 Na ręcu nr 11:

 Efekt na wargach nr 11:


 Efekt na wargach nr 13:




Szczegóły:

Cena i dostępność: ok. 8 zł w Biedronce.
 Zapach: oba kolorki pachną podobnie - nieco świeżo i nieco owocowo. Ot taki przyjemny dla nosa zapach, który - o dziwo - jest mało chemiczny.
  Konsystencja: maź do maziania. Jedna różowa, druga czerwona wściekle.
Opakowanie i pojemność: biało-różowe opakowanie z napisami od producenta. Pojemność: 10 ml.
 Wydajność: genialna! Smaruje usta i smaruje i nic nie widać, że produktu cokolwiek ubyło. To szminka na lata...
 Działania: fajne. I to bardzo. Dotąd nie byłam przekonana do tego cudu bellowskiego, który zbierał liczne peany na swoją cześć na innych blogach. Ot sceptycyzm. Jednakże odkąd owych lip tintów wypróbowałam, z miłością ich użytkuję. Za co je lubię?  Za zapach, konsystencję i za trwałość! Oba lip tinty spełniają w 100%  pojęcie trwałości pomadkowej - nawet mimo jedzenia i picia kolor trzyma się na ustach ok. 5-6 godzin. Ponadto nie wysuszają warg, nie podkreślają suchych skórek. Odcień 11 to klasyczne mazidło do pracy - świetnie podbija naturalną różowość warg i czyni je apetycznymi. Numer 13 z kolei to opcja wieczorna, gdy z grzecznej pannicy chcemy przeistoczyć się w kuszącą czerwonymi ustami uwodzicielkę. Polecam zdecydowanie oba kolorki, choć aktualnie moim topem jest delikatna 11,  z racji na fakt, że najczęściej się nią maziam.
 Ocena: 5/5

Znacie?
 Macie?

Kathy Leonia i jej zmęczone gałki oczne.

15 komentarzy:

  1. Kurczę, jakoś nie rzuciło mi się to nigdzie w oczy! A szkoda, bo jak takie trwałe.. to ja poproszę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. drugi kolorek bardziej do mnie przemawia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Odkąd chodzę w rozpuszczonych włosach a wieje na dworze czasami przeokrutnie, to błyszczykowate, klejuchowate kosmetyki do ust poszły u mnie w zapomnienie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam ale może się skuszę na nią przy następnych zakupach.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam, ale za 11 się zacznę oglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam już o nich, ale sama nie testowałam :) podoba mi się nr. 11 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kranówa dobra? To zapraszam do Białego na degustację ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze "biedronkowych" błyszczyków. :P
    Muszę spróbować. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja kupiłam ostatnio bezbarwny tylko ten co się po nim apetytu nie ma :D trochę to śmieszne, ale tak właśnie na nim pisało :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kupilam ten specyfik w Biedronce, na przecenie i okazało się że jest świetny. Mam jednak inny kolor niz 2 tu przedstawione, taki czerowny ale lekki jest, na dzien bardziej niz na wieczor. Jestem bardzo zadowolona z efektu jaki daje, trwały, nie zostawia śladów na szklance, fajnie błyszczący, polecam wszystkim.;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Polecam gorąco, to szminka, która nie schodzi w żadnych warunkach. Biorę ją w góry, na plażę, do pracy, na basen.. i pyszny zapach i super kolorki :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...