Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Zapraszam także do śledzenia mojego profilu na Vinted: Klik!

Bardzo proszę także o klikanie w reklamy, które wyświetlają się na blogu. Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

Ceneo2

poniedziałek, 2 grudnia 2019

2281. O szaleństwo zakupowym Black Friday i Cyber Monday

Witajcie!

Jak zapewne wiecie, przez ostatnie kilka dni, byliśmy wszyscy bombardowani - czy to na Instagramie czy Youtubie czy FB - różnymi promocjami.
Normalnie można było szału dostać, gdy piąty z rzędu Youtuber czy Influencer, mówi to samo o zniżkach.

"Kupcie tu, idźcie tam, poszukajcie siam.
Ja sobie upolowałam to i tamto i owo.
A tu  macie kodzik rabatowy z mojego polecenia."

Skąd takie zamieszanie?
Ano, wypisz-wymaluj, witamy w klimacie Black Friday i Cyber Monday.

O co chodzi?
Ano o nic innego, jak o możliwość zrobienia tańszych zakupów w sklepach stacjonarnych oraz Internetowych za przysłowiowe "grosze".

Czy faktycznie jest taniej?
Niekiedy tak. Porządne placówki handlowe, uczciwie wprowadzają do systemu niższe ceny, aby pozbyć się szybciej i sprawniej towarów zalegających im na półkach. Wiadomo - niższa cena, więcej klientów, lepszy utarg w kasie. Niestety, są też przypadki sklepów, gdzie kilka dni przed takimi Wielkimi Wyprzedażami, ceny nagle idą do góry, by potem "cudownie" opaść w dół.

A my konsumenci, niczym głodna szarańcza, wierzymy we wszystko, co nam promocje mówią...

Ja, będąc nieuleczalną kosmetykoholiczką i perfumoholiczką, wielokrotnie dałam się nabrać na ciąg krzyczących do mnie zewsząd czerwonych etykietek z napisem PROMOCJA.
W efekcie tego, miałam taki zapas kosmetyków kolorowych, zapachowych i pielęgnacyjnych, że spokojnie mogłabym otworzyć swoją własną drogerię czy perfumerię.

Na całe szczęście, z biegiem czasu zmądrzałam (tak to możliwe!) i od pewnego czasu staram się robić zakupy świadomie.
Dajmy na to, kończy mi się płyn micelarny - idę do sklepu i kupuję PŁYN MICELARNY.
Nie błyszczyk, nie tusz do rzęs, nie puder, nie czekoladkę.

Konkretna potrzeba - precyzyjny zakup.
Skupiam się na tym, czego mi aktualnie brakuje i uzupełniam jego brak.

Wiadomo, że jesteśmy tylko ludźmi i czasem bywa ciężko się oprzeć czemuś, do czegoś wzdycha się np. przez kilka miesięcy, ale uwierzcie mi - da się.
Jeśli będziemy postępować tak systematycznie to przestaną kusić nas niepotrzebne drobiazgi i łatwiej nam będzie ograniczyć zakupy w tzw. szale.

Dlatego też, gdy następnym razem traficie na PROMOCJE zastanówcie się dwa razy, czy aby na pewno to Wam jest potrzebne.

formy promocji konsumenckich
obrazem wzięty stąd: Klik!


A Wy daliście ponieść się szału zakupowemu ostatnimi czasy?

Kathy Leonia

41 komentarzy:

  1. Od zawsze jestem oszczędna, więc spokojnie podchodzę do wszelkich promocji i kupuję tylko to, czego naprawdę potrzebuję. I zawsze wcześniej sprawdzam cenę, aby się potem nie okazało że przed samą promocją podnieśli ceny i już nie jest tak korzystnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hi, Kathy! I don't like to go shopping. Of course I visit shops to buy food and clothes, and books.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie nic nie skusiło, ale też niczego szczególnie nie potrzebowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Yes smart shopping is the best kind of shopping. I want to get a few things on cyber monday.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja raczej zwykle też kupuję przemyślanie- po prosu to czego brakuje.No chyba ,że jest fajna promocja cenowa a wiem ,że i tak ten produkt zuużyję i wole miec w zapasie jak na przykład dezodorant firmy Vichy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kupiłam sobie jedną sukienkę i wiem, że naprawdę to była promocja to dłużej na nią polowałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czaiłam się na paletkę, ale niestety wprzedana. Sporo sklepów oszukuje, ale widziałam też prawdziwe zniżki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na mnie "promki" nie działają, bo jak chce coś kupić kupuję i bez nich :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie "promocje" na mnie nie działają, szczególnie kiedy znałam wcześniej cenę danego produktu, a w tzw. BF cenę się podwyższa, by spektakularnie są zaniżyć :/ Dla mnie obrzydliwa praktyka, która niestety tylko w Polsce jest aż tak widoczna :(

    ALE! Zdarza mi się polować na kody zniżkowe z tej okazji w sklepach online :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłam na zakupach, ale zauważyłam że niektóre promocje były mocno naciągane. Udane zakupy zrobiłam za to w Smyku. Od przecenionych ubrań i butów było dodatkowe 25%.

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja korzystam z promocji kiedy tylko mogę - ale kupuję tylko rzeczy, które na pewno zużyję. Mam teraz w szafce w łazience 4 żele pod prysznic bo była promocja. I chyba 3 szampony. Ale wiem, ze nic z tego się nie zmarnuje, a zaoszczędzone pieniądze zostaną w kieszeni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. I saved a lot of money on Black Friday by not buying anything! Have a great week, Valerie

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja w tym roku nie dałam się porwać szaleństwu zakupów. 😊

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie kupowałam nic, no może po za laptopem bo i tak miałam zamiar kupić. Koleżanka ostatnio mówiła że kupiła kombinezon za 135 zł bez promocji a na promocji był za 159, także trzeba uważać!

    OdpowiedzUsuń
  15. Należy pamiętać o tym, żeby nie dać się omamić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na mnie te wszystkie chwyty marketingowe nie działają. Na zakupy zwykle idę, gdy czegoś potrzebuję 😉

    OdpowiedzUsuń
  17. I am always excited about black friday and cyber monday :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Reklamy i promocje omamiaja ludzi . Tak trzymaj i nie daj się skusić na zbędny zakup. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Aż mi się przypomniał tekst z kabaretu: szybciej sprzedajmy to na promocji, bo jutro będzie o wiele tańsze... ;)
    Ja tam nic nie kupiłam na tych promocjach. Nawet tusz do rzęs wzięłam po normalnej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sama też kiedyś chętnie rzucałam się na różne promocje. Teraz podchodzę do tego znacznie rozważniej, co okazało się dla mnie lepszym rozwiązaniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja chciałam kupić bransoletkę na urodziny koleżanki, bo skusiło mnie to 20% taniej. Ale co z tego, jak z wysyłką kosztuje i tak drożej, niż gdybym miała to kupić w galerii na miejscu bez promocji. :D
    Największe promocje są chyba po świętach.
    Trzeba jednak do tych okazji używać głowy.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę się przyznać, że ja jakoś nie patrzę za promocjami, a przynajmniej nie promocja decyduje o tym czy coś kupię, czy nie... może powinnam to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  23. Okropnie mnie te reklamy denerwowały. Przyznam, że wręcz działały odpychająco. I nie wierzę w te wielkie promocje black friday. Jest również coś w tym, żeby kupować tylko to, czego nam faktycznie potrzeba. Nic więcej.
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Już się cieszę, że za nami Black Friday, bo strasznie denerwujące były reklamy, a ludzie normalnie poszaleli. Na promocje trzeba uważać i podchodzić do nich z dystansem. Mi udało się kupić taniej golf i torebkę, ale na te rzeczy od dawna miałam chrapkę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Good advice. It's always tricky knowing if you're actually getting a bargain or not.

    OdpowiedzUsuń
  26. W tamtym tygodniu popełniłam książkowe zakupy i aż się boję kiedy kurier zapuka i poprosi o zapłatę 😂

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja nie ulegałam temu szaleństwu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja się nie dałam ponieść, w piątek kupiłam jedzenie, piwo i żarcie dla kota :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Kupiłam parę rzeczy, ale nidgy się nie daję zbytnio ponieść :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Powiem tak : dobrze, że już jest po bo nawet mimo że sama nie brałam udziału w żadnych czarnych piątkach, to wkurzały mnie już niemożebnie reklamy tegoż.

    OdpowiedzUsuń

  31. Good advice, and I always try to do that. I wish you a good week

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja staram się bardzo dokładnie sprawdzać przecenione produkty. Zwykle korzystam z takich dni, gdy i tak miałam w planie coś zakupić i widzę że przecena jest prawdziwa. W ten piątek np. kupiłam program do grafiki o połowę taniej :) i tak bym go kupiła, a akurat mogłam stówkę zaoszczędzić.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja nie szaleje w zwiazku z tymi promocjami

    OdpowiedzUsuń
  34. Black Friday is crazy. I only bought one product.
    Have a nice day.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Zarabiaj z Ceneo.pl

Ceneo.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...