.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 28 września 2013

229. O tym, dlaczego mam uraz do Allegro...

Witajcie!

Muszę Wam się z czegoś zwierzyć.

Mianowicie nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam wręcz buszowanie po Allegro.
 Kocham szukać różnych ciekawych ciuchów, dodatków i kosmetyków.
Często zamiast pisać posty na bloga - tkwię pośród stronic allegrowych i przeglądam je z zapartym tchem.

Wiele rzeczy mam z tejże strony i nigdy, ale to nigdy nie zdarzyło mi się, żeby coś było podarte, stare czy nie zgodne  z opisem.
Zawsze starałam się wybierać mądrze aukcje, tak, aby mieć pewność że dany produkt będzie wręcz idealny...

Parę dni temu zachciało mi się miętowej marynarki.
Wiecie - taki tam kaprys na koniec lata.

Jak tylko więc o tym pomyślałam, przystąpiłam do allegrowych poszukiwań.
Już po niecałych 10 minutach znalazłam zdjęcie mojego wymarzonego cuda - śliczna, przepięknie skrojona marynara w moim rozmiarze.
Na dodatek jak nowa, gdyż sprzedawczyni zapewniała że marynarkę założyła tylko jeden raz i okazała się za mała.

Napaliłam się więc na rzecz ową jak dziki byk na samicę i ją zakupiłam.

Czekałam z zapartym tchem na przesyłkę, widząc w duchu mnóstwo stylizacji i możliwości ubiorowych z owym ciuchem.
Gdy tylko paczka przybyła, rozpakowałam z bijącym tchem zawartość i przystępując do mierzenia ciucha zamarłam...

Marynarka wcale nie wyglądała na nową...
Wyglądała raczej jak na bardzo dobrze znoszoną..
Materiał był wygnieciony i zmechacony, a na rękawach i na stójce kołnierzyka widać było wielkie, czerwone plamy...

Jak tylko to zobaczyłam, zawrzała mi krew...

Gdzie ta nowość do jasnej cholery?
Chyba że to nowość drugiej kategorii...

Nic tylko opieprzyć sprzedawczynię i sprawę skierować do Allegro!

Ale oczywiście sprzedawczynię szlak trafił, gdyż jak tylko chciałam cokolwiek na nią nawrzucać, zawiesiła ona konto swoje, a nr telefonu nie odpowiada...

Jestem wściekła i zła...

W pierwszym momencie chciałam tego lumpa wywalić do kosza, ale ostatecznie zdecydowałam się go uprać...
Może to coś pomoże, bo jednak 60 zł to kwota dla mnie poważna...

A Wy miałyście sytuacje z nieuczciwym sprzedawcą?
Co robicie w takim wypadkach?
Zabijacie czy nasyłacie mafię?

Kathy i wściekły Leon

20 komentarzy:

  1. ja nie miałam takiej sytuacji. zazwyczaj staram sie czytać komentarze . tez za duzo nie zamąwiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja raczej nie decyduję się na zakup ubrań z allegro, bo właśnie boję się co zastanę przy otwarciu paczki. Rok temu na urodziny zamawiałam ramoneskę i stwierdziłam, że używana wyjdzie mi dużo taniej - 200 zł jak na taki zakup to i tak tanio. Po kontakcie ze sprzedawcą poinformowano mnie, że to będzie nowy produkt, szyty na miarę. Więc ja byłam pozytywnie zaskoczona tym co mnie spotkało i kurteczka jest absolutnie wymarzona ;)
    Niestety trzeba się liczyć z tym, że kupowanie w ciemno ma swoje skutki. Szkoda, że tak wyszło. Mimo wszystko pisałabym skargę lub zażalenie do allegro, jakieś dane sprzedawca musi podać portalowi żeby założyć konto :)

    OdpowiedzUsuń
  3. od wielu lat często kupuję na allegro od ubrań i kosmetyków po meble, nigdy nie zdarzyła m i sie taka sytuacja na szczęście. może raz gdy kupiłam rower do ćwiczeń, zamiast magnetycznego kupiłam mechaniczny to była moja pomyłka ale sprzedawca wymienił.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam ostatnio podrobioną kredkę MAC na Allegro, więc zamiast allegro mam allergię :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlatego nigdy nie kupuję ciuchów na Allegro

    OdpowiedzUsuń
  6. Masakra. Ja kupuję nowe ciuchy więc jedyne co mi się zdarzyło to zbyt długie oczekiwanie na przesyłkę. Ale współczuję pieniędzy wywalonych w błoto.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie miałam jeszcze takiej sytuacji. Nie mam konta na allegro - może to dziwne, ale ja wole zakupy stacjonarnie dokonywać. A jeśli kupowałam coś na allegro, to razem ze znajomymi.

    OdpowiedzUsuń
  8. O ja też uwielbiam buszować po allegro ;)

    PS. praktyki mam w hotelu ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi się jeszcze nie zdarzyła żadne przykra sytuacja z zakupami na allegro.

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozdanie kosmetyczne u mnie! Serdecznie zapraszam :)
    http://youbeautiful-kosmetycznefantazje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ja tworzę laleczkę woodo i odprawiam czary - nie nawidzę takich ludzi ://

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś lubiłam buszować po Allegro. Kupowałam tam wiele rzeczy, aż pewnego razu przejechałam się raz, drugi, trzeci i stwierdziłam, że zakupy przez internet, to chyba nic wspaniałego

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie kupuję na allegro, czasami książki jeśli nie ma ich już w sprzedaży mi zależy bardzo na jakiejś pozycji. Ale dopukać, na razie wszystko ok. Ciuchy tylko stacjonarnie. Kiedyś koleżanka kupowała bolerko i uznałam, ze się pod nią podepnie też sobie zamówię. No ale okazało się, że bolerko jest na mnie za duże. Także, nie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jak na razie jestem zadowolona z zakupów na Allegro.. Niestety jak wszędzie zdarzają się oszustwa. :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Polecam Yakuzę, fachowa pomoc w odzyskiwaniu należności, no chyba, że liczysz też na styl i klasę dżentelmena, wtedy włoską mafię.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja nie korzystam z allegro wiec trudno mi sie wypowiedziec, ale slyszalam od paru znajomych ze nie zawsze sprzedajacy okazuja sie uczciwi...

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzadko kupuję ciuchy na allegro, jak już to przeważnie nowe i nieużywane, nie z drugiej ręki tylko ze sklepów. Raz nadziałam się na nieuczciwego sprzedawcę perfum, ale w pewnym stopniu sama byłam sobie winna. Również staram się ostrożnie wybierać sprzedawców, może dlatego jeszcze nikt mnie nie oszukał. Powodzenia i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Najlepiej zgłosić to do allegro, gdyż z towar jest nie zgodny z opisem i ta pani zostanie pociągnięta za to napewno

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja kiedyś kupiłam nową rzecz na allegro, która okazała się całkiem ładnym badziewem, ktoś ładnie podkoloryzował zdjęcia. ale byłam zła!

    OdpowiedzUsuń
  20. Skoro panienka zawiesiła konto i nie możesz jej wystawic negatywnego komentarza, to pozostaje zawiadomic administratora.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.