Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 11 października 2018

1942. Lirene Minerały Morza Martwego ultra-wygładzający krem do rąk

Witajcie!

Dziś czas na dłoni kremowanie.

Będę mówić o  Lirene Minerały Morza Martwego ultra-wygładzający krem do rąk.

Słowo od producenta: "Morskie głębiny to naturalne źródło minerałów i składników odżywczych, których potrzebuje skóra, aby zachować zdrowy i piękny wygląd. Zespół Ekspertek Lirene stworzył linię Mineral Collection, aby w pełni czerpać z sił natury. 

Cenne mikroelementy zawarte w Minerałach z Morza Martwego intensywnie i długotrwale odbudowują i regenerują. Wzmacniają barierę skórną, zapewniając wygładzenie i głębokie nawilżenie. Kojący kompleks Sooth Protect, olej Babassu i wyciąg z pomarańczy łagodzą podrażnienia oraz zmniejszają uczucie suchości, nadając skórze gładkość i miękkość.

Stosowanie:
Niewielką ilość kremu delikatnie wmasować w skórę dłoni. Stosować codziennie według potrzeb skóry."

Mazidło w okazałości:



Od producenta:



Skład:




Otworek:



Na dłoni:


Zacznę od tego, że Minerały Morza Martwego to moja ulubiona seria mazideł z Lirene.

Ich cudowne działanie, wyjątkowe zapachy i niezwykle kremowa konsystencja rozkochała mnie w nich od razu.

Miałam z tej serii już jeden balsam do ciała  i drugi balsam do ciała oraz  mgiełkę.

Nie muszę mówić, że ich używanie było czystą przyjemnością, bo to rozumie się samo przez się.

Jakie więc było moje zadowolenie, gdy z jesiennej paki od Lirene wyłonił mi się kolejny gagatek z Morskiej Serii, czyli krem do rąk.

Tego właśnie mi brakowało, bowiem moje dłonie są wiecznie suche i wiecznie wołają o nawilżenie.

Szczególnie teraz, w okresie chłodu i deszczu, muszę kremować łapy mniej więcej sześć (!) razy dziennie.

Dzięki specjałowi ultra-wygładzającemu procedura kremowania i maziania dłoni zmniejszyła się do dwóch razów.

Rano, przed wyjściem do pracy, i wieczorem, gdy idę spać.
Nie potrzebuję już więcej nawilżenie, bo kremik świetnie sobie z tym daje radę i odżywia moją suchą skórę wyśmienicie, nie będąc przy tym tłustym czy topornym w wysychaniu.

Gdyby nie zdrowy rozsądek, to kremowałabym dłonie non stop, gdyż ten zapach morski jest tak piękny i tak świeży i tak cudowny, że nie macie pojęcia.

Produkt mnie nie podrażnił, ani nie uczulił.

To moja nowa, kremikowa love.

Polecam.

Produkt kosztuje ok. 10 zł, ma 75 ml pojemności i można go dostać na stronie Lirene.

Miałyście?

Kathy Leonia

26 komentarzy:

  1. Marka jak najbardziej mi znana ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przekonały mnie te minerały z Morza Martwego. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak nakremuję dłonie raz dziennie to jest sukces. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. W okresie jesienno-zimowym, nie wyobrażam sobie mojej codzienności bez kremu do rąk. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam sprawdzać nowe kremy do rąk i też kremuję dłonie co najmniej 6 razy dziennie :D A już zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam kremy do rąk zimą gdy skóra rąk jest wyjątkowo przesuszona :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem maniaczką kremów do rąk! mam je wszędzie! Za kilka dni będę w Polsce to sobie polecany przez Ciebie krem kupię! pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. przypomniałaś mi, że miałam dziś kupić krem do rąk! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja kocham kremy do rą z Balea :) uwielbiam zapachy działanie i wwszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Koniecznie wypróbuję. Moje dłonie ciągle potrzebują nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Great post dear! Have a wonderful day!
    xoxo
    Dilek...

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jestem fanką tej firmy, ale jestem skora wypróbować ten krem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam manie kolekcjonowania kremów do rąk :D Może, trafi do mojej kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Używam mydła z błotem z morza martwego i jest świetne, więc wierzę, że ten krem też jest genialną opcją. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Minerały z Morza Martwego są fantastyczne. Błoto zwłaszcza lubię. Tego kremu jeszcze nie miałam, trzeba kupić. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie, że znalazłaś ulubieńca :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Od dawna chciałam go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię kremy do rąk i nawet z nich korzystam kilka razy dziennie ;) Tego nie znam, ale sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
TRANSLATE
Select language