.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

piątek, 16 grudnia 2016

1291. Na piątek!

Witajcie!

Dziś będzie nie tylko jedzenie, ale picie.

Wybieram się bowiem na Wigilię pracowniczą.

Oto co sączyć będziemy:




Ten oto przyjemniaczek w naczynku to likier kawowy rozrobiony z mlekiem.
Trunek idealny na dzisiejszą zimną aurę za oknem i towarzyskie pogaduchy.

Ale żeby na pusty żołądek nie pić, do powyższego gościa dojdą również i nieco konkretniejsze potrawy.

Moja propozycja na Wigilię pracowniczą to domowe swojskie pierogi z kapustą i grzybami:





Oczywista, że nie wezmę tych wszystkich przyjemniaczków ze sobą - bo rodzina w końcu też coś zjeść musi.
Nie mniej jednak liczę, że dzięki tymże pierogowym gościom moje robocze towarzystwo pierwszy apetyt zaspokoi.

A Wy co dziś jeść i pić będziecie?

Kathy i Leon

86 komentarzy:

  1. Ja dziś będę gotować żurek ;) wyślij mi kilka pierogów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że podróży by nie przetrwały:( ;p

      Usuń
  2. Likierów raczej nie pije, chyba że jako dodatek do lodów ;-) Ja dziś jeszcze nie wymyśliłam obiadu ;-) Pierogi bardzo lubię 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja likiery rzadko:) ale czasem nie zaszkodzą:)

      Usuń
  3. Te pierogi wyglądają przepysznie, chętnie bym zjadła:)

    OdpowiedzUsuń
  4. no proszę, alkohole na blogach od samego rana:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no weź Ty;p większość ludzi nie czyta postów, patrzą tylko na foty ;p a więc że likier wygląda jak kawa to po zdjęciu nikt się nie skapnie że to % xd

      Usuń
  5. Wow! Sounds good!!!
    Kisses from Italy and thank you for stopping at my blog,
    Eni

    Eniwhere Fashion
    Eniwhere Fashion Facebook

    OdpowiedzUsuń
  6. wczoraj jadłam pierogi,ale wiesz,że dziś znów bym jadła i jadła:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Och, mam ochotę na te pierożki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo lubię pierogi i likiery :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, this recipe looks amazing! Thanks for sharing :)

    Kisses,
    Le Style et Moi
    http://lestyleetmoi.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  10. To gdzie ta Wigilia? Chetnie wpadne na pierozka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmm, pierogi zachęcające, a likier jeszcze bardziej. :)
    A u mnie nie ma pracowniczej wigilii...

    OdpowiedzUsuń
  12. rzadko pijam likiery, ale tym kawowym przyjemniaczkiem smaka mi narobiłaś :D
    a pierożki chętnie też bym schrupała- ale najbardziej lubię takie odgrzewane na patelni, gdy są chrupiące :D pycha! :D
    miłego dnia ! :) :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem co będę jeść i pić oprócz wody :D A pierogi u nas lepi się w Wigilię - ja lepię ale jeść ich nie lubię ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak ja uwielbiam te pierogi. Mogę na nie czekać cały rok! Jeszcze tylko tydzień i jeden dzień i będzie je można swobodnie pochłaniać bez ograniczeń na wigilii :D
    Likierkiem kawowym na mleku też bym zresztą nie pogardziła :D
    Pozdrowionka przedweekendowe :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Oh! Those small pasties seem delicious!
    Have a lovely day!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale pierogów nalepiłaś, aż mam ochotę teraz a to jeszcze kilka dni trzeba czekać :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Twoja propozycja wigilijna jest pyszna. * Jak chcesz znać historię psa Dżoka to poczytaj http://chwiladlapupila.pl/informacje/pamietamy-o-dzoku-czyli-legenda-psiej-wiernosci/

    OdpowiedzUsuń
  18. o matko uwielbiam takie pierogi:D nie mogę się doczekać Wigilii:D

    OdpowiedzUsuń
  19. A co żona zrobi to zjem;) hehe fajnie ten likier wyglada.

    OdpowiedzUsuń
  20. , pierogi mogłabym jeść codziennie, uwielbiam je ale sama nie lepię tylko kupuję, ale takie to nie to samo co domowe

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja się zastanawiałam co to za rozwodniona jajecznica :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierogi ♥ Moje kochane pierogi ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Już chyba ze sto lat nie jadłam pierogów! Już się nie mogę doczekać:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie lubię wigilii firmowej, ale pierożki wyglądają super.

    OdpowiedzUsuń
  25. Hola, acabo de encontrarte, me quedo siguiendote, te invito a mi blgo, besos.

    http://estoyentrepaginas.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  26. Mmmm, aż zgłodniałam ;) Ten likierek chętnie bym wypiła, bo wygląda obłędnie ;) Tak na dobrą sprawę to pierożki też zacne ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Tak się zastanawiałam, co to to pierwsze żarełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie ma co :)Popijecie i dobrze przy tym zjecie :D Życzę udanej Wigilij-ki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Przyjemnej wigilii pracowniczej:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Miłej zabawy :D


    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też mam wigilię w pracy, ale w środę i też coś przygotuję :D Chyba ciasto i sałatki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zapowiada się apetycznie. Kolor tego likieru powala.;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mas é 17 reais (o que é barato). Não dólares! ;)

    Parece ser bom!

    Ótima sexta!

    Beijo! ^^

    OdpowiedzUsuń
  34. Zapowiada się apetycznie. Kolor tego likieru powala.;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja dziś upiekłam dwie blaszki piernika:)

    OdpowiedzUsuń
  36. z takim likierkiem to bym się zakolegowała :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja na szczęście nic sama pichcić nie muszę, zawsze robi to mama, ja tylko pomagam :D A jakby mi przyszło samej wymyślać, co by tu ugotować czy upiec, to bym chyba wykitowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. We always eat pasta salad!
    Have a nice weekend

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam pierogi z kapustą :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  41. PIEROGOM MÓWIĘ TAK
    LIKIEROWI MÓWIĘ TAK!

    OdpowiedzUsuń
  42. Mmm...będzie pysznie :) My rodzinnie będziemy jutro lepić pierogi ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. MNIAM<3
    PIEROGI! Już się ich nie mogę doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  44. Przede mną jeszcze robienie pierogów :D

    OdpowiedzUsuń
  45. ja sobie jadłam makaron z tuńczykiem:) a teraz piję piwko;p

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja dzisiaj naleśniki jadłam, a pierogi wigilijne dopiero będę robić:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Uwielbiam pierogi <3 A i likierku bym z checia skosztowała :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Ile pierogów!MNN uwielbiam Ruskie :) My idziemy na kolację do restauracjii:) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  49. Great post my dear, thanks for sharing! <3 - http://www.domesticgeekgirl.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Narobiłaś mi smaka na likier kawowy :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Pierogi z kapustą i grzybami to moje ulubione pierogi, zresztą lubię pierogi z różnymi farszami. W tamtym roku na święta robiłem pierogi i uszka z kapustą i grzybami, z jednego ciasta pierogowego. Były przepyszne. Takie pierogi domowej roboty są o 2x lepsze niż mrożone w sklepie, które nie są aż tak apetyczne.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
  52. Uwielbiam pierogi, szczególnie mojej Mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Firmowe wigilie to uroczy zwyczaj, u nas niestety nie robią :-(

    OdpowiedzUsuń
  54. Uwielbiam pierogi z kapustą i grzybami!!! :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.