.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 30 listopada 2016

1275. Słowo o opakowaniach plastikowych od Allinpackaging

Witajcie!

Dziś zajmiemy się zestawem opakowaniem z firmy Allinpackaging, jakie otrzymałam w ramach giftów na spotkaniu blogerek w Poznaniu: Klik!

Ideą firmą jest to, że produkują różne opakowania plastikowe, aby człowiekowi łatwiej się żyło i produkty w nich przechowywało.

Ja otrzymałam 3 ziomki.

Jeden większy z pompką, drugi mniejszy z pompką i pojemnik na perfumy.

W zestawie tak oto wyglądały:

opakowanie większe z pompką: Klik!; opakowanie mniejsze z pompką: Klik!; pojemnik na perfumy: Klik!


Pojemnik z pompką:


Otworek:



Rozebrany na części pierwsze:



Pojemnik na krem:




Otworek:



Części pierwsze:



Pojemnik na perfumy:


Psikacz:


Części pierwsze:



Otworek:



Z pierwszy dwóch opakowań jestem zadowolona.
Do większego jak i do mniejszego przelałam sobie różnej maści kremy, które dawkuję za pomocą pompek.
Opakowania są dobrej jakości, ładnie wyglądają i - co najważniejsze - pompują produkty bez zarzutu.

Pojemnik na perfumy natomiast to inna już bajka.

Nie wiem, czy dostałam jakiś felerny egzemplarz, czy po prostu ten typ tak ma, bowiem nijak nie umiem przelać perfum do środka.
Próbowałam, odkręcałam, dumałam, tworzyłam i nic.

Tak więc temu gościowi mówię ewidentnie NIE.

Podsumowując: miło było wypróbować i obczaić powyższe opakowania, ale moja kolekcja z Allinpackaging nie powiększy się o inne sztuki.
Mam bowiem w domu mnóstwo pustych opakowań po kremach, do których mam większy sentyment.

A Wy lubicie przechowywać kosmetyki w podobnych butlach?

Kathy Leonia

wtorek, 29 listopada 2016

1274. Recenzja: AvetPharma.pl młody jęczmień

Witajcie!

Dziś podumamy sobie o suplemencie diety z  Avetpharma.pl, jakim jest młody jęczmień.

Słowo od producenta: "MŁODY JĘCZMIEŃ FORTE SLIM SASZETKI suplement diety został opracowany z myślą o osobach dorosłych, które dbają o kontrolę masy ciała1 oraz prawidłowy poziom cukru2,3 we krwi.


MŁODY JĘCZMIEŃ FORTE SLIM SASZETKI zawiera: 1000 mg ekstraktu z młodego jęczmienia  oraz skoncentrowany proszek ananasowy fruktooligosacharydy, ekstrakt z morwy białej, ekstrakt z owoców gorzkiej pomarańczy oraz chrom w 1 saszetce.
Ekstrakt z młodego jęczmienia zawiera cenne składniki odżywcze.
Ekstrakt z młodego jęczmienia przyczynia się do ochrony antyoksydacyjnej komórek i tkanek organizmu, wspiera zdrowie wątroby i pęcherzyka żółciowego, przyczynia się do prawidłowego wydzielania żółci.
Ekstrakt z owoców gorzkiej pomarańczy, który zawiera p-synefrynę, przyczynia się do kontroli masy ciała, wspiera metabolizm tłuszczów i węglowodanów oraz rozkład tkanki tłuszczowej1.
Ekstrakt z liści morwy białej może przyczyniać się do utrzymania zrównoważonego metabolizmu węglowodanów w organizmie człowieka2.
Chrom pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu glukozy we krwi oraz przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu makroskładników odżywczych3.
MŁODY JĘCZMIEŃ FORTE SLIM SASZETKI suplement diety jest źródłem błonnika pokarmowego, zawiera wysoką zawartość błonnika jabłkowego, owsianego oraz żytniego.
Błonnik żytni pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu jelit.
Błonnik owsiany przyczynia się do zwiększenia masy kału.

Składniki: błonnik jabłkowy (błonnik pokarmowy 60%), błonnik owsiany (błonnik pokarmowy 80%), błonnik żytni (błonnik pokarmowy 30%), skoncentrowany proszek ananasowy, ekstrakt z młodego jęczmienia (Hordeum vulgare), fruktooligosacharydy, ekstrakt z liści morwy białej DER 10:1, ekstrakt z owoców gorzkiej pomarańczy(Citrus aurantium) standaryzowany na 6% p-synefryny, substancja przeciwzbrylająca – dwutlenek krzemu, chlorek chromu (III) (chrom).

Zalecana dzienna porcja do spożycia: dorośli 1 saszetka dziennie. Nie należy przekraczać zalecanej dziennej porcji do spożycia w ciągu dnia.

Jak przygotować do spożycia: zawartość saszetki wymieszaj z jogurtem naturalnym lub owocowym (opakowanie 190 g), sokiem lub twoim ulubionym smoothie. Po zmieszaniu zjeść łyżeczką."
Bohater w opakowaniu:





Od producenta: 





Skład:




W saszetkach:



Pojedynczo:



Na dłoni:


W koktajlu: Klik!




Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt dostałam od 
Avetpharma.pl.. Normalnie można go ucapić tu, gdzie kosztuje ok. 15 zł za 20 saszetek.

  Zapach: bez zapachu.
 Konsystencja: proszkowa.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie w charakterze kartonika, w tonacji biało-zielonej z zielonymi napisami od producenta. Pojemność: 20 saszetek (173,10 g).
Wydajność: dobra. Takie opakowanie staczy na ok. miesiąc kuracji.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że lubię testować różne nowinki suplementacyjne. Młody jęczmień zaciekawił mnie od razu, jak tylko zobaczyłam jego istnienie i pozytywne opinie na blogach. Coś co pozwala nam kontrolować łaknienie i niwelować nadmierne podjadanie? Dla mnie brzmi idealnie! Dlatego też, gdy dostałam do testów owego gościa, wiedziałam, że się na nim nie zawiodę. I tak było. Produkt już od pierwszej dawki zaczął pozytywnie wpływać na pracę moich jelit. Ustały zaparcia i nieprzyjemne uczucie ciężkości - miast tego, cieszyłam się lekkością i dobrym samopoczuciem. Apetyt, który tak bardzo doskwiera mi podczas PMS, został unormowany i trzymał się w ryzach. Dzięki temu nie miałam skoków głodowych, nie czułam się niedojedzona czy napuchnięta. Wszystko było jak trzeba. Suplement zażywałam najczęściej w formie koktajlu z mlekiem i owocami - gdyż sam w smaku jest niedobry - rano po śniadaniu. Produkt działał już po upływie kilku godzin. Jestem nim zachwycona i zdążyłam już go polecić kilku koleżankom z pracy. Myślę, że jeszcze kiedyś do niego wrócę, bo jest tani, łatwo dostępny i skuteczny. Gdyby tylko jego smak był lepszy, to był mogła jeść go kilogramami. Nie mniej jednak - polecam.
Ocena: 4/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.

poniedziałek, 28 listopada 2016

1273. Przesyłka od Zaful.com, cz. 2!

Witajcie!

Dziś druga część nader udanego zamówienia z Zaful.com
Tu była pierwsza partia: Klik!

Teraz czas na poniższe cuda:


Klik!

 Najpierw kardigan:


Klik!

Klik!

Klik!

Klik!

Klik!

Klik!


Klik!

Potem legginsy


Klik!

Klik!

Klik!


Klik!

Klik!

Klik!



Kardigan jest miękki, ciepły i taki przytulny, w tonacji pasującej do wszystkiego.
Legginsy z kolei nadają się zarówno do tunik jak i do sukienek.

Uwielbiam ten sklep!

A Wy co kupiliście ostatnio?

Dla przypomnienia:

Sukienka (rozmiar M): Klik!
Naszyjnik: Klik!
Kardigan (rozmiar S): Klik!
Legginsy (rozmiar S): Klik!

Kathy Leonia



niedziela, 27 listopada 2016

1272. Joga dla oczu, cz. 4

Witajcie!

Dziś - nieco opóźniona - kolejna część jogi dla oczu.

Tu pozostałe części:
1. Klik!
2. Klik!
3. Klik!

Teraz zajmiemy się kwestią regularnego badania oczu u okulisty:

1. Pamiętajmy o kontroli wzroku i wizytach u okulisty już od najmłodszych lat. Dzięki temu możemy już na wczesnym etapie zdiagnozować osłabienie się wzroku lub inne problemy z widzeniem.

2. Jeśli dzieci nie mają problemów ze wzrokiem, wizytę u okulisty umawiajmy raz do roku. Jeśli dziecko ma problemy - należy odwiedzać okulistę co 3 miesiące (młodsze dzieci) lub co 6 miesięcy (starsze dzieci).

3. Dorośli ludzie, pracujący przy komputerze, oraz osoby starsze powinni chodzić do okulisty raz w roku. Jeśli natomiast nie pracujemy z komputerem, nie czytamy, nie męczymy generalnie wzroku - wizyta kontrolna powinna być co 2-3 lata.

A teraz ćwiczenia na dziś:



Kto chce może dołączyć:


Lepszy wzrok, wypoczęte spojrzenie - joga dla oczu. Podejmij wyzwanie z Leonem!


sobota, 26 listopada 2016

1271. Przesyłka od Victorii Vynn!

Witajcie!

Dziś kolejna, radości pełna notka.

Oto bowiem co do mnie przybyło tajemniczego:




A to co było w środku:


od dołu: Silikone Pad, silikonowa mata pod robienie pazurków: Klik!
od góry: Pure Alco Remover płyn do usuwania stylizacji: Klik!; lakiery z serii Pure Color nr 039, 056 i 065: Klik!; Pure Base baza pod lakier: Klik!; Pure Top top nawierzchniowy: Klik!


Tu w podziale.

Najpierw lakiery z nowej serii Pure Color :


Potem baza i top:


Następnie remover:



Silikonowa mata pod robienie pazurków:


I coś do poczytania:



Dziękuję firmie Victoria Vynn za przecudowną pakę!

Teraz po zakupie nowej lampy LED mój hybrydowy szał powrócił ze zdwojoną siłą i co rusz wymyślam nowe wzory i wzorki w jakie swe szpony przyozdobię.

Niedługo pierwsze wrażenie testowanych produktów, zatem bądźcie czujni!

A Wy co ostatnio dostaliście?

Kathy Leonia


piątek, 25 listopada 2016

1270. Na piątek!

Witajcie!

Dziś sobie pochrupiemy.

Oto co zaraz sobie zjem:


Skład i kaloryczność:


W gromadzie:



W pojedynkę:



Po ugryzieniu:



Powyższe cudaki dorwałam w Intermache i dałam za nie ok. 3 zł.
Niby takie niepozorne w opakowaniu, niby takie tanie, ale za to ile radości mi sprawiły!

Chrupałam je bowiem z przyjemnością i zadowoleniem.
Każdy gryz składał się na cebulkowe doznania smakowe, połączone z chrupkością i przyjemną, krakersową twardością.

Żaden ząb nie ucierpiał w tym starciu, a moje kubki smakowe jak i kiszki, były wybitnie zadowolone z takiej przekąski.

Wiem, że jeszcze jest z tej serii smak paprykowy, więc jak tylko go zobaczę, to na pewno do koszyka - i brzucha - wrzucę czym prędzej.

A Wy co dziś zajadacie?

Kathy i cebulkowy Leon





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...