.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 31 marca 2016

1031. Recenzja: Phantasee BigEyes Charming soczewki kontaktowe zmieniające kolor oczu

Witajcie!

Dziś będzie oczna tematyka.


Zapodam Wam bowiem słów kilka o  Phantasee BigEyes Charming, czyli o soczewkach kontaktowych zmieniających kolor oczu.


Słowo od producenta: "Naturalnie bardziej wyraziste oczy!

Bardzo naturalnie ożywiające kolor oczu kolorowe soczewki kontaktowe Phantasee BigEyes Charming – najpopularniejsze odcienie, które udzielą spojrzeniu znacznie więcej energii i blasku.
  • Blue – niebieskie soczewki, to urok radosnego i figlarnego spojrzenia;
  • Green – spojrzenie magiczne i tajemnicze, to zielone soczewki kontaktowe;
  • Grey – przenikające spojrzenie tworzą szare soczewki kontaktowe;
  • Brown – brązowe soczewki wzbudzają sugestywność i zapewniają głębię oczu.

Wizualne wrażenie większych oczu tworzy 15mm średnica soczewki, dlatego oczy wyglądają szczególnie głębokie, a spojżenie - fascynujące.
Phantasee BigEyes Charming mogą być noszone zarówno ze względów estetycznych, gdy nie ma żadnej wady wzroku (moc -0.00), jak i dla korekcji wzroku, przy krótkowzroczności. 
Rekomendacja DomSoczweki.PL
Kolorowe soczewki kontaktowe posiadają warstwę farby, która często pokrywa część źrenicy. To może powodować pewien dyskomfort - ograniczenie pola widzenia, cienie i tp. To jest zupełnie normalne, gdy tylko zaczynasz nosić tego rodzaju soczewki kontaktowe. Z czasem, oczy muszą się przystosować, ale mogą i nieprzystosować. W tym przypadku, kolorowe soczewki kontaktowe nie powinny być noszone.
Pamiętaj, że kolor oczu w kolorowych soczewkach może wyglądać nieco inaczej niż na zdjęciu. Efekt końcowy zależy od ogólnej kombinacji kolorów oczu i soczewek. Jeśli zdecydujesz się zacząć nosić soczewki kontaktowe, należy zwrócić się do okulisty.
Soczewki Phantasee BigEyes Charming mogą być noszone tylko w trybie dziennym. Przed snem muszą być zdjęte, jeśli chcesz zachować dobre zdrowie oczu."

Skład: 2 soft contact lenses, 45% water, 55% Terpolymer immersed in sterile butiered saline solution



Produkt w opakowaniu:










W pojemniczkach:










Oko bez soczewki:





Oko z soczewką:







Szczegóły:

Cena i dostępność produkt dostałam w ramach współpracy od Domsoczewki.pl. Normalnie można je ucapić właśnie tam, gdzie 1 opakowanie - 2 sztuki soczewek - kosztuje ok. 30 zł.
  Zapach bez zapachu.
 Konsystencjaglutek na ślepka.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe w tonacji złota z białym i czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 2 sztuki.
Wydajność: dobra. Takie opakowanie staczy na 3 miesiące używania soczewek w trybie dziennym.
Działanie:  zacne. Zacznę od tego, że to moja pierwsza styczność z soczewkami zmieniającymi kolor. Wcześniej używałam glutków (Klik! i Klik!), które li poprawiały krótkowzroczny wzrok mój; nie miałam bowiem jakoś potrzeby zmiany koloru oczy moich. Nie mniej jednak, latka lecą, a wraz z nimi pojawiają się pewne pomysły. Otóż zatem któregoś dnia po winie mnie naszło, że chciałabym kupić sobie soczewki kolorowe. I wtem oto - dosłownie za kilka dni - dostałam możliwość przetestowania takowych ziomów od 
Domsoczewki.pl. Radości mej nie było końca! Ale najlepsze dopiero było przede mną. Pamiętam jak dziś pierwszą myśl po założeniu tych soczewek: ale genialne, wielkie, zielone oczy! I jak raz zaaplikowałam sobie te ślepka, tak - od mniej więcej miesiąca - chodzę w nich dzień w dzień. Jestem po prostu oczarowana. Spojrzenie me nabrało zielonej definicji, stało się głębokie, kuszące i takie kocie. Nie sposób policzyć, ile komplementów otrzymałam odnośnie "nowych" oczu. Dodam, że soczewki same w sobie łatwo się zakładają i wygodnie noszą. Nic nie piecze, nic nie swędzi, nic nie podrażnia. Jeśli do tego dodam niską cenę, łatwą dostępność w Internetach oraz komfort użytkowania - ach i och. Polecam wszystkim!
Ocena: 5/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.
Miałyście?

Kathy z Leonem

środa, 30 marca 2016

1030. Włosowa aktualizacja - marzec 2016.

Witajcie!

Dziś pora na aktualizację włosową.


U włosów to samo co zwykle.

Czasem się puszą, czasem nastroszą, czasem się pokręcą.

Ogólnie jest z nimi w porządku, tylko trochę zaczęły wypadać jak to wiosną bywa.


Teraz porównania czas.


Najpierw przypomnienie ze stycznia:





A teraz stan marcowy:












Dane poglądowe: 


Długość: ok. 63 cm  (mniej więcej 3 cm do kosza)

 Skręt: wywijas warkoczowy.
 Kolor: blondo-rudo-coś.
 Stan: walczę z ŁZS...
Grubość: ok. 7 cm
  Częstotliwość mycia: co 2/3 dni myję
 Olejowanie: raz na tydzień olejkiem Babydream: Klik!

Używane produkty:





Od góry od lewej:


1. Montibello Treat Total Repair maska odbudowująca do włosów zniszczonych, do maskowania co drugie mycie (od ucha w dół),
2. Montibello Treat Total Repair szampon odbudowujący do włosów zniszczonych, do mycia,
3. KMS California Ad Volume Spray spray do włosów zwiększający objętość, do stylizowania przed wyjściem (Klik!),

4. Żel aloesowy z Gorvitydo aloesowania włosów (Klik!) raz w tygodniu.

Od dołu od lewej:


1. ZSK spirulina, dodawana do szamponu w metodzie kubeczkowej (Klik!),

2. Maść przeciwgrzybiczna własnej produkcji: Klik! - codziennie po czesaniu, wklepywana w łepetynę.

A Wy jak tam z włosami się bawicie?


Kathy Leonia

wtorek, 29 marca 2016

1029. Recenzja: Woda perfumowana Livioon nr 3

Witajcie!

Dziś pora na pewnego uroczego zioma.


Będę mówić o wodzie perfumowanej z firmy Livioon.


Słowo od producenta: "Nuta zapachowa: szyprowa. Niepowtarzalny zapach urzekającej czarnej porzeczki, zmysłowej wanilii i świeżych kwiatów z lekką nutą drewna piżmowego. Perfumy adresowane do silnych ale wrażliwych kobiet, które dają się ponieść namiętności i potrafią okazywać emocje.

Perfum jest zbliżony zapachem do zapachu Giorgo Armani Si". 

Pachnidło w butli: 


Koreczek:



Szczegóły:


Cena i dostępność:  swój egzemplarz dostałam na spotkaniu blogerek (Klik! i Klik!). Normalnie jest on na stronie Livioon, gdzie kosztuje jakieś 55 zł. 

  Zapach: ciepły, głęboki, słodko-piżmowy.  
Konsystencja: wodna ulotna.   
Opakowanie i pojemność: elegancka, szklana buteleczka ze złotawym korkiem i diamencikową dookoła niego otoczką. Pojemność: 50 ml.  
 Wydajność: bardzo dobra; produkt codziennie użytkowany wystarczy nawet na rok stosowania.  
 Działanie: zacne. Zacznę od tego, że firma Livioon to dla mnie nowość jeśli chodzi o przemysł perfumeryjny. Mimo, że mam swą ukochaną woń: Klik! to nie zamykam się absolutnie na testowanie innych zapachów. Dlatego też, ucieszyłam się bardzo, gdy w łapy me wpadła powyższa, ładnie wyglądająca buteleczka. Dodam, że już od pierwszego niuchnięcia polubiłyśmy się. Czemu tak nr 3 przypasował gustom moim? Przede wszystkim urzekł mnie zapach - głębia kobiecości, piżmowość namiętności i ciepło porzeczki... Wystarczy bowiem kilka kropel tegoż eliksiru, by ze zmęczonej robocizną baby przemienić się w lwicę salonową. Woń niezwykle pobudza zmysły, rozgrzewa krew, sprawiając, że oczy błyszczą same a usta układają się do pocałunków... Otoczenie nie pozostaje obojętne wobec takiej siły; komplementy, uprzejmości, uśmiechy. Warto dodać, że ów szał trwać może naprawdę długo - ot bowiem cały dzień perfumy są wyczuwalne. I teraz punkt zapalny główny: czy nr 3 pachnie jak słynne Giorgio Armani? Szczerze, nie wiem, nie testowałam nigdy oryginału. I w sumie nie mam nawet ochoty wiedzy tej posiąść. Bowiem piękny flakonik perfum Livioon, niska cena i łatwa, internetowa dostępność w zupełności mi wystarczą. Nie muszę zatem szukać i testować ziomów z perfumerii za 400 zł.  
Ocena: 5/5 

Miałyście?


 Kathy i Leon

poniedziałek, 28 marca 2016

1028. Paznokcie na dziś cz. 18

Witajcie!

Dziś w towarzystwie wody płynącej wszędzie po ulicach - w końcu Śmigusa czas - przybywam do Was z manicure świątecznym.

Oto moja propozycja delikatnego szpon malunku:








Użyte specyfiki:

od lewej: Effective Nails lakier do paznokci nr 10; Wibo Express Growth nr 346

 Powyższe zdobienie to pierwsze w mojej karierze malowanie pazurów dwoma różnymi kolorami lakierów.
Zwykle bowiem trzymałam się jednego odcienia i nie potrzebowałam innego do towarzystwa.

Teraz jednak, zainspirowana różnego rodzaju filmikami na YT, postanowiłam zaszaleć.
Stąd na pazurach gradacja czekoladowych barw.

Jak się oba lakiery sprawdziły w tym oto duecie?

A nader zacnie!
Jednak to lakier od EN uwiódł mnie od pierwszego maźnięcia.
Cudny, mleczo-kawowy kolor, mało wkurzający zapach, szybkość wysychania i duża pojemność.
A do tego trwałość - 5 dni bez ucieczek!

Lakier Wibo też się spisał nieźle, ale po 3 dniu zaczął odpryskiwać i musiałam nałożyć go ponownie...

Ale nic to, bo i tak całość wygląda super i z pewnością nie raz wrócę do tego właśnie połączenia.

A Wy co macie na pazurach?

Kathy i Leon


niedziela, 27 marca 2016

1027. Na Wielkanoc!

Witajcie!

Dziś nie będzie wypieków, ani słodkości kupnych.
Nie spotkacie się także z makijażem czy manicure.

Ta niedziela bowiem to czas świąteczny, czas spędzony w gronie rodziny bliższej i dalszej.
To również okres dwóch dni Wielkiej Wyżerki i błogiego odpoczywania od pracy codziennej.

Dlatego też ja życzę Was spokoju i relaksu w domowym ognisku, abyście naładowali akumulatory i kiszki przed powrotem do normalności.

Do życzeń przyłącza się także ziom kurczak:




Kathy i Leon

sobota, 26 marca 2016

1026. Fryzura na dziś, gustowny podwijas

Witajcie!

Dziś będzie włosowo i elegancko.

Pokażę Wam kolejną fantazję na temat warkocza.

Oto efekt:













Czynności:

1. Uczesz włosy.
2. Zbierz kudły w wysoki kucyk na czubku głowy i zabezpiecz przezroczystą gumką.
3. U szczytu kucyka zrób palcami otwór i przewlecz na drugą stronę włosy tak, aby powstał zawijas.
4. Z wolno spływających włosów od początku zawijasa zapleć warkocz, dzieląc kudły na trzy pasma Prawe, Środkowe, Lewe - i przekładając odpowiednio L z P i Ś). 
5. Gdy dojdziesz do końca, zabezpiecz całość gumką przezroczystą.
6. Tak stworzony warkocz podwiń do środka fryzury, zabezpieczając ją w środku spinkami typu wsuwki.7. Dla ekstrawagancji dodaj sztuczny kwiatek z boku fryzury.
8. Utrwal całość lakierem do włosów.
9. Ciesz się i raduj, że Ci wyszło!

Taka fryzura trzyma się cały dzień.
Wygląda pięknie, cudownie i niezwykle szykownie.

Nadaje się na imprezę, do pracy jak i na wesele.

 Lubicie eksperymentować z warkoczami?

Kathy Leonia

piątek, 25 marca 2016

1025. Na piątek!

Witajcie!

Dziś, jak to w piątek przystało, będzie coś dobrego.

A że niebawem Wielkanoc, zrobimy sobie słodkie nawiązanie do tradycji owych Świąt, czyli do jajek.

Oto one w niecodziennym wydaniu.

Tu w ubranku:




A tu bez skorupki:




I po odgryzieniu wieczka:



Powyższe jaja to wyrób Milki.

W tzw. czteropaku za ok. 15 zł mamy 4 słodkie okrągłe baryłki oraz fikuśną łyżeczkę do wyjadania wnętrza.
Nie wiem jak Wy, ale ja zanim skapnęłam się, że ów sprzęt stołowy jest, tak już połowę jajeczek pochłonęłam w ukontentowaniu.

Co by tu chcieć więcej?
Słodka i chrupka czekolada, pyszny krem, fikuśny wygląd...

Mogę z przekonaniem rzec, iż to moja ulubiona wersja pisanki!

A Wy jakie jajka lubicie wcinać?

Kathy i Leon

czwartek, 24 marca 2016

1024. Recenzja: Joko Pressed Blusher róż prasowany

Witajcie!

Dziś będzie policzkowo i rumieńcowo.

Podzielę się z Wami opinię o pewnym prasowanym różu z Joko, znanym pod nazwą Pressed Blusher.

Słowo od producenta: "Prasowany róż o kremowej konsystencji pozwala na naturalne wykończenie makijażu i zapewnia świeży wygląd. Umożliwia podkreślenie kości policzkowych oraz optyczne wymodelowanie kształtu twarzy. 
Róż zawiera mikę, naturalny minerał skał magmowych, który dobrze odbija i rozprasza światło, dzięki czemu ukrywa niedoskonałości skóry, cera staje się promienna i rozświetlona. 
Róż został wzbogacony o przyjemną nutę zapachową (kokos).
Kolorystyka różu to 6 kolorów dobranych do karnacji Polek."

Skład: TALC, MICA CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, ETHYLHEXYL PALMITATE, MAGNESIUM STEARATE, BIS-DIGLYCERYL POLYACYLADIPATE-1, CAPRYLYL GLYCOL, PHENOXYETHANOL, HEXYLENE GLYCOL, PERFUM, COUMARIN [+/-] CI 77491, CI 77891, CI 77492, CI 75470, CI 77499, CI 19140, CI 77007, TIN OXIDE.

Mazidło w opakowaniu:






Na dłoni:




Na twarzy:




Szczegóły:


Cena i dostępność:  swój egzemplarz dostałam od Żanetki. Normalnie można go spotkać na Allegro za jakieś 18 zł.
   Zapach: bez zapachu.
 Konsystencja: pudrowo-różowa.
  Opakowanie i pojemność: srebrne puzderko otwierane na klik z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 6 g.
  Wydajność: bardzo dobra; produkt codziennie użytkowany wystarczy nawet na rok stosowania.
  Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że róży w mojej karierze blogowej przerobiłam dokładnie dwa. Jeden to róż z Bell
Klik!; drugi to wyrób z TCW: Klik! Róż zatem z Joko jest trzecim tego typu specyfikiem. I od razu mogę rzec, że wskoczył na chwalebne grono wśród specjalistów do robienia rumieńców. Przede wszystkim efekt jaki daje na skórze - delikatny, naturalny, niczym policzki niewinnej dziewoi średniowiecznej, płonące na widok pierwszego w jej żywocie chłopca. Róż z Joko ów deseń utrzymuje na facjacie cały dzień; nie straszne mu imprezy, stresy czy radości. Przetrzyma dosłownie wszystkie, zachwycając swym delikatnie połyskującym wykończeniem wszystkim wokół. Dodam, że produkt nie uczula, nie zapycha nie podrażnia. Jest wydajny i tani. Łatwo go możecie capnąć w Internetach. Wiem, że gdy tylko zużyję owe opakowanie, z szybkością wiatru pobiegnę szukać kolejnego. Polecam.
Ocena: 5/5 

Miałyście?

Kathy i Leon

środa, 23 marca 2016

1023. Wigsbuy Beautiful Long & Short Wavy Wigs Sales Online

Witajcie!

Dziś przybywam do Was z postem włosowym.


Today comes a time for a hair.


Będzie to pogadanka na temat sklepu internetowego z akcesoriami włosowymi Wigsbuy.


It will be a talk about the online store with different hair accessories  - Wigsbuy.


Ów przybytek oferuje przede wszystkim peruki różnej maści i wzorów, a także tzw. doczepy włosowe.

Wszystkie produkty wykonane są z najwyższej jakości ludzkich włosów, odpowiednio wcześniej poddanych obróbce i oczyszczeniu.

That online shop offers wigs of various shades and patterns, as well as hair extensions. All products are made with the highest quality human hair , respectively, previously treated and purified.


Mały przegląd wśród najładniejszych moim zdaniem produktów sklepu Wigsbuy.


Small overview of the prettiest - in my opinion - products store Wigsbuy.


Najpierw przyjrzyjmy się Long Wavy Wigs:


Let's start with the Long Wavy Wigs:



Klik!


Klik!

Potem uwagę skupimy na Short Wavy Wigs:


Then we adore Short Wavy Wigs:



Klik!


Klik!


By następnie podziwiać beautiful wavy wigs:http://shop.wigsbuy.com/Custom-Wavy-Wigs-105731/ oraz Custom Hair Wigs: http://shop.wigsbuy.com/Custom-Wigs-101762/ Custom Wavy Wigs:

Now it is time for beautiful wavy wigs: http://shop.wigsbuy.com/Custom-Wavy-Wigs-105731/ oraz Custom Hair Wigs: http://shop.wigsbuy.com/Custom-Wigs-101762/Custom Wavy Wigs:



Klik!


Klik!

A także Lace Front Wavy Wigs:

Do not miss Lace Front Wavy Wigs:



Klik!



Klik!

Istny raj dla włosomaniaczek pragnących udoskonalić włosową naturę swą!

It is a paradise for all girls who are in love with hair staff!


Ja jestem oczarowana zawartością i bogactwem peruk oraz klipsów z możliwością przedłużenia włosów.

I mam chrapkę na przetestowanie jakiejś fryzury z powyższych fotografii.

I am charmed by the richness of content and wigs and clips with possibility of extension hair.

I have my eye on some hairstyles from these photographs.

A Wy nosiliście kiedyś peruki czy przedłużane włosy?


Have you ever carried wigs or hair extensions?


Kathy i włosowy Leon


wtorek, 22 marca 2016

1022. Przesyłka od Handsome-Men.pl!

Witajcie!

Dziś post radości pełen.

Mianowicie kilka dni temu otrzymałam taką oto wesołą pakę.
Ów dar to efekt współpracy ze sklepem fryzjerskim Handsome-men.pl

Oto co  do mnie zawitało:

od lewej od góry: Goldwell InnerEffect RePower odżywka do spłukiwania do włosów farbowanych; Goldwell InnerEffect RePower szampon do włosów farbowanych; Montibello Hds Volumen Spray spray do włosów zwiększający objętość; Goldwell InnerEffect RePower odżywka w spray do włosów farbowanych; Montibello Treat Total Repair szampon odbudowujący do włosów zniszczonych.od lewej od dołu: Montibello Treat Total Repair maska odbudowująca do włosów zniszczonych; KMS California Ad Volume Spray spray do włosów zwiększający objętość

A teraz produkty w okazałości bliższej nieco.

Najpierw duo odżywka i szampon do włosów farbowanych z Goldwell InnerEffect RePower:



I spray z tejże firmy:


Potem z kolei zestaw trzech ziomów dodających objętości z KMS California:


Pan szampon z Montibello Treat Total Repair:


I maska z tejże firmy:




Oraz uroczy Montibello Hds Volumen Spray:




Powiem Wam, że jestem niezmiernie rada z powyższego zestawu mazideł włosowych.

Oprócz bowiem chęci przetestowania słynnych produktów, znanych z renomowanych salonów fryzjerskich, pojawia się także kwestia typowo naturalna, bowiem większość specyfików kudłowych pokończyła mi się i potrzebowałam "na gwałt" nowego arsenału.

Jak na razie na pierwszy ogień, biorę się za testowanie duetu do włosów z firmy Montibel-lo, czyli maski i szamponu, przeznaczonych do włosów suchych i zniszczonych.
Do tegoż zestawu dorzucę także obczajenie sprayu nadającego objętość.

Wyniku owych eksperymentów poznacie niebawem.

Dziękuję jeszcze raz firmie Handsome-men.pl za wspaniałą przesyłkę!

A Wy co ostatnio otrzymaliście?

Kathy i Leon