.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 15 września 2016

1199. Recenzja: The Secret Soap peeling do ciała passiflora

Witajcie!

Dziś podumamy sobie o pewnym peelingu.


Będę mówić o ziomie z The Secret Soap, znanym jako peeling do ciała passiflora.


Słowo od producenta: "Peeling do ciała o zapachu passiflory



Wyglądają jak sorbety i też można je kupować na gałki. Drobinki ścierające usuną martwy naskórek, poprawią mikrokrążenie czyniąc skórę gładszą. Naturalne oleje: macadamia, z pestek winogron, arganowy, avocado, oliwa z oliwek, dostarczą Twojej skórze witaminowy koktajl. Po zastosowaniu produktu skóra odzyskuje sprężystość i blask, a urzekający zapach zdominuje Twój umysł.. i łazienkę!
1 gałka = 50 g
Peeling na bazie: wyciągu z owocu passiflory, oleju Macadamia, oleju Avocado, oleju Jojoba, oleju Arganowego oraz oliwy z oliwek.
Idealny do: odprężenia i relaksu, skóry pozbawionej witamin i blasku, skóry potrzebującej odnowy i regeneracji, optymalnego natłuszczenia i nawilżenia skóry, poprawy samopoczucia.
Działanie: łagodzi stany napięcia i stresu, czyni skórę miękką i elastyczną, przeciwdziała procesom zapalnym skóry, uspokaja i relaksuje, łagodzi napięcie mięśniowe, pobudza zmysły aromatem kwiatowym, polecany do skóry suchej i odwodnionej.
Sposób użyciana wilgotną skórę nanieść niewielką ilość peelingu i kolistymi ruchami masować ciało. Produkt przeznaczony do użytku zewnętrznego. Omijać okolice oczu i ust."

Bohater w opakowaniu:








Skład:


Po otwarciu:





Na dłoni:





Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt dostałam na spotkaniu blogerek (Klik! i Klik!). Normalnie można go ucapić tu, gdzie kosztuje ok. 10 zł. 
  Zapach: piękny, intensywny, słodki, soczysty.
 Konsystencja: peeling wypasiony na ciało.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, minimalistyczne, w tonacji biało-czerwonej z czarną nakrętką i z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 50 g.
Wydajność: średnie. Takie opakowanie staczy na dwa miesiące używania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że peeling u mnie to rzecz wręcz konieczna. Nie wyobrażam sobie żywotu bez zdzieraka, który pomaga mi w usuwanie martwego naskórka. Przerobiłam już naprawdę wiele peelingów i drapaków cielesnych; niektóre mnie zachwyciły: Klik!, inne niekoniecznie: Klik!. Ziom z 
The Secret Soap należy do kategorii tzw. przeciętniaków. Niby peelinguje, niby skórę oczyszcza, niby czyni ją gładką, ale jest to wszystko takie bez efektu WOW. Zdarzyło się bowiem nie raz, nie dwa, że peeling musiałam powtarzać dwukrotnie podczas jednego zabiegu, gdyż jedna aplikacja nie dawała żadnego rezultatu... Skóra jak była zanieczyszczona i "zmechacona" tak była. Produkt co prawda nie podrażnił mnie ani nie zapchał. Co z tego jednak, że peeling sam w sobie jest także tani, łatwo dostępny i miło pachnący? Ja go już przetestowałam na tyle, że wiem, że nie sięgnę po niego ponownie.
Ocena: 3/5

Miałyście?

Kathy i Leon

85 komentarzy:

  1. Seems like a nice scrub kathy
    www.mssparkleandglow.com

    OdpowiedzUsuń
  2. O widzisz cos idealnego dla mnie :)
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/09/kobieto-zadbaj-o-swoje-paznokcie.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam peelingi, a jeśli dodatkowo cudownie i owocowo pachną to już w ogóle wspaniale. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby jeszcze dzialanie bylo tak wspaniale

      Usuń
  4. Lovely post dear!Have a great day! xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro średnio zadziałał, to nie chcem ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam niczego tej marki. Może warto to w końcu zmienić ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich kremy do rak sa genialne kup koniecznie;)

      Usuń
    2. A ja uważam że ich kremy do rąk są słabe strasznie :p zero nawilżenia dla moich dłoni ;)

      Usuń
  7. MialM to coś na oku. Jednak zrezygnowałam i jakoś mnie nie kusi by jednak kupic.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak średniaczek to ja dziękuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam. A na początku posta zapowiadał się tak ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  10. czyli taki średniak, chyba nie warto :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam tego produktu, ale nie wygląda zachęcająco, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. przypomniałaś mi-dziś czas na piling:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że się nie sprawdził, miałam od nich kiedyś peeling kokosowy i bardzo go lubiłam zdzierakiem może nie był ale jaki miał zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  14. może lepiej że nie jest tak łatwo dostępny, mniej ludzi sie natnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że nie zadziałał na to na co miał zadziałać. Wielka szkoda! Co tam ładny zapach i opakowanie, jak nie zdziera. Nie ładnie! ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiedziałam, że kosmetyki niczym lody można kupować na gałki :O

    OdpowiedzUsuń
  17. Peeling prezentuje się bardzo fajnie - szkoda, że jest przeciętny i nie robi nic więcej :(

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo





    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze, że to nie jest mocny zdzierak - ja lubię takie delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam takiego, ale skoro to średniak to nie planuję kupić.

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że się nie sprawdził, bo wygląda całkiem fajnie. Ja lubię ten o zapachu mango z Lirene, ten to dopiero zdziera :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Hmm..

    Ja też kocham peelingi, tego nie znam.. piszesz, ze nie ściera.. może to łagodny produkt dole delikatnej skóry?

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam wersję grapefruitową i lubiłam go jednak głównie za zapach. Skład i działanie, jak sama zauważyłaś dość przeciętne.

    OdpowiedzUsuń
  23. szkoda kasy. lepiej zrobić z kawy, chociaż zapach nie ten sam

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że słabo wypadł, liczyłam na coś więcej :P

    OdpowiedzUsuń
  25. I love peelings and these look so lovely.
    Have a nice day
    We follow via G+ and GFC now.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale to mega wygląda ;o Widać już na pierwszy rzut oka, że nie jest to jakaś tandeta, która ma przypominać peeling, tylko konkret :)
    Pozdrawiam ;) Tak Po Prostu BLOG

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam go, ale wygląda trochę jak dżem :D

    OdpowiedzUsuń
  28. chyba jest delikatny, skoro musiałaś go powtarzać, skład raczej ok.

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubiłam go, ale bardzo szybko się skończył.

    OdpowiedzUsuń
  30. No szkoda, że działanie nie za specjalne.
    Ale i tak bywa :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Taki średniaczek...raczej nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubię peelingi o takiej konsystencji, ale myślałam że zapach będzie bardziej intensywny.

    OdpowiedzUsuń
  33. Z peelingów do ciała to ja bardzo lubię te z Perfecty - czy to cukrowe, czy te na bazie soli morskiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mimo średniego działania i tak bym go chciała sprawdzić i poznać :).

    OdpowiedzUsuń
  35. Kosmetyk bardzo fajny, ale nadal nie kumam, co to passiflora :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Hello dear!

    Thanks for your commente in my blog ^^

    I followed you back <3

    Have a nice day
    Debi
    www.deborabrazil.com.br

    OdpowiedzUsuń
  37. Myślałam, że będzie świetny, a tu taka klapa. Szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie przepadam za kosmetykami o takim słodkim, jedzeniowym zapachu, więc to nie produkt dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  39. A wygląda całkiem przyzwoicie. U mnie peelingów póki co dostatek :)

    OdpowiedzUsuń
  40. A myślałam że będzie jakieś fajne odkrycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Hmmm może to bardziej by się spisał dla tych którzy mają wrażliwą skórę i nie mogą używać mocnych zdzieraków? Albo np po opalaniu jak komuś schodzi skóra kiedy jest ona nieco bardziej delikatna? Sama lubię mocne i ostre zdzieraki, ale też sięgam po tego typu :) jak nie potrzebuje dużego wyrównania :) mimo że nie do końca się sprawdził to za taką cenę można wypróbować choćby z ciekawości :)
    P.s. widać że nie każdy czyta :P wystarczyło że zobaczyli napis "zacne" i myślą ooo pełen pozytyw :P

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie miałam ale jakoś mnie nie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Chętnie poznaję peelingi jak dotąd mi nie znane.

    OdpowiedzUsuń
  44. uwielbiam peelingi ;) a tą firmę znam i lubie ich produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie miałam ale się rozglądam:D Podejrzewam, że u mnie będzie efekt wow:D

    OdpowiedzUsuń
  46. gorgeous product
    I posted a new review, I'd love to know your opinion
    would you like to pass from my blog?
    <<< tr3ndygirl fashion & beauty blogger >>>
    kiss

    OdpowiedzUsuń
  47. Przypomniałaś mi, że mam jeszcze samorobny peeling od koleżanki, który czeka na wypróbowanie. :D
    Szkoda, że ten akurat się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie miałam i również do mnie nie przemawia :(

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. Jejku... a to dla mnie zaskoczenie! Miałam styczność z peelingami od "The Secret Soap Store" nie raz i zawsze byłam zadowolona - działanie dorównywało zapachowi i na odwrót :)
    Wielka szkoda, iż dla Ciebie kosmetyki te nie są wystarczająco satysfakcjonujące.

    OdpowiedzUsuń
  50. Chętnie bym go wypróbowała:-)

    OdpowiedzUsuń
  51. Szkoda, że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  52. Szukam nowego peelingu, ale skoro jest taki... neeeh, to poszukiwania trwają nadal. Nie skuszę się :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Oo szkoda ze się do końca nie sprawdził, a wygląda tak fajnie. Cóż, czasami tak bywa.

    OdpowiedzUsuń
  54. oj już dawno nie miałam nic od nich

    OdpowiedzUsuń
  55. Zaciekawił mnie ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  56. O, widzę, że bardzo przystępna cena jak na takie działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Kurcze szkoda, że tak kiepsko oczyszcza, bo po pierwszych akapitach miałam na ustach MUSZĘ GO MIEĆ :P

    OdpowiedzUsuń
  58. Bier Vianek! Najlepszy peeling :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Pierwszy raz spotykam sie z tym producentem

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie miałam ale melduję Leonku, że wróciłam do żywych i zapraszam do siebie.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  61. Nie stosowałam nigdy tego peelingu..

    OdpowiedzUsuń
  62. Poszukam lepiej tych z oceną 5/5 ;).

    OdpowiedzUsuń
  63. nie przekonałaś mnie do niego:P

    OdpowiedzUsuń
  64. Nie znałam tego peelingu wcześniej , ale jak widać nie straciłam zbyt dużo.Rzadko kupuję gotowe peelingi , stawaiam na domowy peeling kawowy , jak dla mnie najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. Jeśli działanie ma zacne to my wierzymy na słowo :D

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie znam tego kosmetyku ale skład wygląda ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  67. Czyli taki średniak, szkoda :) Już wolę kupić peeling z Babci Agafii za kilka zł :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Liczyłam na pozytywną opinię, a tu zaskoczenie, skoro nie działa to nie ma po co sobie nim głowy zaśmiecać :P

    OdpowiedzUsuń
  69. Eee jak bez efektu wow to kiepsko

    OdpowiedzUsuń
  70. Kiepsko... Zostaję przy swoim w takim razie. :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Dlatego ja zawsze decyduje się na piling kawowy:D zawsze po nim mam efekt wow:D

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...